Menu

po czym poznalyscie ze zanika wam pokarm?

Wiele razy przewijal sie tu temat karmienia piersią i przejścia na butelke i wiele z was pisało ze zaczął zanikać pokarm i to was zmusiło do zaprzestania karmienia piersią. Po czym poznalyscie ze pokarm zanika? Jakie byly tego powody, np.choroba,stres itp. Po jakim czasie od pierwszych oznak pokarm zanikl wam zupełnie.
Pytam z ciekawości.

Nena
 281  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie zanikanie pokarmu

Odpowiedzi

Beatka9316
Piersią karmiła tylko 3 tyg. Później musiałam odciągać a, że miałam odciągacz ręczny... Nie jest on niestety tak dobry jak ten elektryczny. A można to w bardzo łatwy sposób zobaczyć nie masz już mleka tak dużo... Ja np. z początku jak odciągałam to w ciągu 5 min miałam odciągnięte z 200 ml mleka po jakimś czasie zauważyłam że muszę o wiele dłużej odciągać żeby było chociaż te 200 ml. Az w końcu miałam go aż tak mało że nie wystarczało mi żeby wykarmić córkę ze względu na to że córcia chciała jeść co max półtorej godz. po jakimś czasie nie byłam wstanie tyle odciągać wtedy po prostu przeszłam na mm a te resztki pokarmu co miałam jeszcze odciągałam a później już mi całkowicie zanikł.
A ile trwało całkowite zaniknięcie pokarmu to nawet nie pamiętam
kama86
Przy pierwszym dziecku pokarm zanikl mi po trzech miesiacach karmienia z dnia na dzien.
Przy drugim dziecku po dwoch tygodniach nie bylo juz prawie nic,w tym przypadku duzy stres zrobil swoje...
Po czym poznalam? Po ilosci i po dziecku ze bylo czesciej glodne..
Beatka9316
No tak bo nie mogłam karmić piersią to zostało mi tylko odciąganie wiedziałam, że wiąże się to, że prędzej czy później pokarm mi zaniknie ale nie wiedziałam, że tak szybko. No ale cóż czasu nie cofnę i nie czuje się w cale z tym źle, że tylko tyle karmiłam swoim mlekiem :)
Beatka9316
Dokładnie jestem tego samego zdania każdy robi tak jak uważa :) to jest indywidualna sprawa każdej matki
Nena
Ja absolutnie nikogo za to nie ganie i mam nadzieję zemoim
amalka
Mnie elektryczny (drogi jak jasna cholera) laktator zmacerował brodawki. Ręczny, zwykły, tłokowy z Medeli- REWELACJA! Mleko płynęło kilkoma strumieniami (grins)

Pokarmu było coraz mniej, Krzysio się nie najadał, piersi się "kurczyły"... Mimo mojej szaleńczej walki o utrzymanie laktacji- nie udało się (pout) Uwielbiłam karmić piersią. Pierwszego przystawieni dziecięcia "do cyca" i uczuć temu towarzyszących, nie zapomnę do końca życia...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.