Menu

Po tamtej stronie...

Może to niezbyt przyjemny temat, ale czasami zastanawiam się jak to jest... po tamtej stronie życia... Może stąd ten mój sen dzisiejszy?(grins) Nie martwcie się, nie mam myśli samobójczych(smiech) Po prostu jestem ciekawa, co się czuje w ostatnich chwilach życia i co się czuje już "tam".... Czy Wy też macie takie chwile słabości? Czy ja jestem jakaś dziwna?(smiech) Bo po dzisiejszym moim śnie jakoś ciężko mi funkcjonować(pout)

Magdzik
 878  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

po drugiej stronie życie

Odpowiedzi

domka
Bardzo często myślę o tym ! Boję się tego dnia kiedy będę sama przechodziła tam;( Myślę jak to będzie jak ja pierwsza odejdę ,co dalej z życiem mojego męża dziecka ...Wiem na pewno że coś musi być ,ale na pewno nie ma piekła...
aniol
madziu oj madziu czyzby straszny sen .czesto mama takiemysli bo czesto dziwne zeczy mi sie snia .czy mysle o tym co piszesz tak .wiem ze czlowiek czasami czuje ze to juz nadchodzi ze umiera wtedy co mysli chyba zeby zdazyc wszystko przekazac,przeprasza za grzechy,chce zdazyc powiedziec ze kogos kocha ..tak mi sie wydaje ..a co do tego drugiego ...no coz czeka nas raj jesli na to zasluzymy lub czysciec co bardzije prawdopodobne lub moze i jakies pieklo .ktoz to wie madziu .co bedzie to bedzie uwazma tylko ze nalezy byc na tyle dobrym na ile sie jest w stanie ze gdyby naprawde tak mailo byc to chcialabym zasluzyc na godne zycie po zyciu ,ciezko jest po takim ssnie bo robi sie smutno ze keidys odejdziemy i niewiaodmom czy spotkamy sie z bliskimi czy nie .czy dalej jest pustka i nicosc czy jest cos dobrego .kiesy to mnie fascynowaalo teraz boje sie tego tematu odkad mam rodzine .boje sie ze umre i niezdaze zrobic duzo zeczy ze nied=zdaze powiedizec jak mocno kocham ciezki temat .niemysl o tym .
Magdzik
Kurczę, aż mam dreszcze na myśl o tym...
domka
bo nie ma po to jest czyściec ,by człowiek po śmierci mógł się oczyścić ze swoich grzechów ...A piekło to jakaś głupio wymyślona rzecz ,tylko po to by ludzie bali się złych rzeczy robić...
renata29
też się zastanawiam jak to jest po śmierci.Szczególnie kary za grzechy się obawiam.
xkasiulax
Mój dziadek przed śmiercią powiedział,że jeśli istnieje życie pozagrobowe to da mi jakiś znak.....Powiedział gdy spojrzysz w bezchmurną noc w gwieździste niebo najjaśniejszą gwiazdą będę ja'' (placze) Poważnie tak mi powiedział,gdy był ciężko chory (pout) ....sprawdziło się,miałam mnostwo znaków od niego,przez jakiś czas był ze mną blisko koło mnie....... w modlitwie prosiłam go by odszedł,bo zaczynałam głupieć.....................................................(nigdy) zaczynałam się coraz bardziej bać
Iwona1977
poznalam kiedys pewna kobiete ktora powiedziala mi to samo co napisala @Kitek... sa dusze zle i dobre .....
madziullka
mi kiedys babcia powiedziala ze pieklo jest na ziemi...i cos w tym pewnie jest...

ja czesto mysle o tym czy jest cos takiego jak zycie po smierci... i jej najbardziej sie boje... brrrr....az mi dreszcz przeszedl
lola86
moja babcia też mówiła że piekło to my mamy tu na ziemi ,a potem to już jest tylko raj (aniol)(aniol)
lola86
moja babcia też mówiła że piekło to my mamy tu na ziemi ,a potem to już jest tylko raj (aniol)(aniol)
PatrycjaM
Zgadzam się z @domka. Na ten temat mogłabym pisać i mówić godzinami bo od nastolatki siętym interesuję. Dla zainteresowanych polecam filmy "MIĘDZY PIEKŁEM A NIEBEM" i "NIEBIAŃSKA PRZEPOWIEDNIA"-książka też jest. Ale najfajniejszą książkę czytałm "ROZMOWY Z BOGIEM"najlepiej na początek ksiega pierwsza. Wracam do niej bardzo często,jak mam jakiś problem biorę otwieram obojętnie gdzie i zawsze znajduję odpowiedz. Dla niektórych to pewnie śmieszne ale juz taka jestem zakręcona. Jeśli kogos zainteresuje to napisze cytat z nagłówka tej książki "Jesteś u progu niecodziennego doswiadczenia. zaraz rozpoczniesz rozmowę z Bogiem. Tak, wiem .....to niemożliwe. Tak uwazasz (lub tak cię nauczono)-to nie jest mozliwe. Mozna zwracac się do Boga,ale rozmawiać z nim? Przecież Bóg nie odpowiada,prawda? Ja myslałem podobnie. I wtedy przydarzyła mi się ta książka. Dosłownie. tej książki nie napisałe, ona mi się przydarzyła. podobnie będzie z Tobą,gdy po nią siegniesz,ponieważ wszystkich nas życie stawia przed prawdą,do której dojrzeliśmy." Jeszcze coś. Kiedy zmarła moja babcia z którą mieszkałam i nią sie opiekowałam widziałam ją po smierci. Pierwsze to na odległość(akurat byłam na wakacjach) "pozwoliłam" jej odejść i pożegnałam się. Póżniej w kościele tańczyła w pieknej sukni i miała lat ok 30.Podeszła do mnie do ławki i dotkneła mojej ręki i powiedział że dziekuję i jest szczęśliwa. ona czuła że miałam wyrzuty że mnie nie było przy niej-byłam ale w innym wymiarze,wtedy tego nie mogłam zaakceptować. To tyle miałam wiele takich sytuacji. pewnie nie jedna uzna mnie za wariatkę ale mam to gdzieś. książke i filmy polecam.
babooshka
a ja wierzę że po śmierci czeka nas albo w niebo, czyściec lub piekło...
babooshka
ad.wątpliwości @Domki to Pismo Święte mówi o istnieniu piekła aż 600 razy...(grins)
mycha2706
Mój R.schodził jak był poparzony...widział tunel,ale światełka nie...za to wagoniki takie jak w gumisiach bardzo szybko pedzące w dół...czyli zjeżdżał do piekieł i go odratowano...
aniol
o rany jak to czytam co tu piszecie to mam dreszcze ..a aj myslama ze jestem nieliczna ktora sie tym interesuje madziu poruszylas ciezki temat ale i widac ciekawy dla niektorych .co do Patrycjim skorzystma i przeczytam ta kisazke bo wydjae sie ciekawa .ja sama czesto rozmwiam z Bogie i on tpowada ale w inny sposob przez czyny ,wydarzenia ,rozne sytuacje .ja zaczelam wierzyc w te rzeczy jak kiedys ujzalam duchy nieiwme o co dokadnie chodizlo ale wystarszylam sie a potem juz cialge cos czytalam i szukalam .ogladalam miedzy pieklem a niebem piekny a zarazem przerazajacy film .ale trzeba dokladnie ogladac by go zrozumiec.co do tego ze byslimy kiedys juz kims to chyba cos w tym jest chociaz podobo to jest wytlumaczalne bo ja czesto mam sytuacje ze cos juz bylo cos sie wydarzylo lub jestem pierwszy raz w danym miejscu a ja znam to miejsce i wiem gdzie co jest .chodzi o miasto .czesto sni mi sie co bedzie dalje koniec swiata bardzo czesto mi sie to sni ze potem biegam i szukam rodziny bo jej znalesc iemoge .tego najbardzije sie boje czy tam gdzie trafimy spotkamy sie z bliskimi .
babooshka
dla mnie ta książka o której napisała Patrycja to jeden wielki bełkot, nie tylko ja tak sądzę:
http://www.jedynadroga.alleluja.pl/tekst.php?numer=35244
babooshka
=35244(nigdy)
aniol
jesli tak to jej niebede czytac .dzeiki baboshka(grins)(kwiatek)
Magdzik
To ja już nie chcę nic wiedzieć...(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.