Menu

Podrabianie podpisów

Cała się kotłuję więc muszę Wam o tym napisać i może ktoś coś doradzi.
Jak niektóre z Was wiedzą, miałam pewne problemy w pracy, moja dyrektorka nie chciała by mi przedłużono umowę ale ponieważ podlegamy pod wyższą instytucję decyzję podjął Prezes. Mnie wygoniła na urlop podczas którego z niezrozumiałych dla mnie powodów zniszczone zostały druki podań o przyjęcie do szkoły, na których były podpisy rodziców i uczniów. Druki te były puste, podpisy zdobyłam od rodziców i miałam po zakończeniu roku na spokojnie je uzupełniać na podstawie danych z innych podań. Poznałam, że są to nie te moje podania, jestem tego pewna na 100% i teraz pytanie, skąd na nich podpisy rodziców jeśli to nie są miejscowi i na pewno nie przyjechali podpisać. Czyli ktoś je podrobił? Zapytałam dyrektorkę o te podania, że to nie są te które ja dałam do podpisu, nie sugerowałam podrabiania, ona mówi, że nic nie wie. Na moim miejscu przez ten czas siedziała inna osoba, bliska dyrekcji która niejednokrotnie dla potrzeb sytacji podrabiała podpisy "na szybie". Oczywiscie starają się wymyslić jakąś bajeczkę na ten tamat. Ponieważ wiem, że one bedą szukały najmniejszego mojego potknięcia by mnie móc usunąć z tego miejsca (usłyszałam nawet plotkę, że mnie zniszczą), to wolałabym mieć też coś przeciwko nim w zanadrzu. Tylko jak czytam w necie za podrabianie podpisu a ile jest mała szkodliwość nic nie grozi.
Wiem, że wdepnęłam w bagno i wolałabym tu nie pracować ale same wiecie jaka jest sytuacja na rynku pracy... Ja lubię tę pracę i myślę, że może się uda zmienić ludzi prowadzących i pracowac w spokoju i uczciwie.

moput
 955  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Praca i Finanse podpisy

Odpowiedzi

LaMandragora
Skontaktowalabym sie z tymi rodzicami, ktorych podpisy rzekomo sa na tych dokumentach i zapytala, czy podpisywali je. Jezeli tak nie bylo to wyjdzie na jaw, ze podpisy sa zfalszowane.
Juli1303
możesz założyć sprawę cywilną, kochana ja wczoraj także zobaczyłam w pracy podrobione moje podpisy na niektórych pismach , jednak wiem kto to zrobił i zrobił to bym nie miała więcej papierkowej roboty- co nie znaczy , że jest to słuszne
MARZENAG
LaMandragora dała dobry pomysł ale ja bym najpierw powiedziała dyrektorce i tej drugiej osobie ze mam zamiar zadzwonic do tych osób i potwierdzic wiarygodność podpisu i czekac na ich reakcjie do tego jeszcze nagrałabym to na dyktafon bądz kamere:)
Maffi
to wcale nie niska szkodliwośc wg mnie, można mieć niezłe kłopoty z tego powodu, myśle, że powinnaś to skonsultowac z rodzicami, bo to przecież ich podpisy zostały podrobione...
My na uczelni mieliśmy jazdy o podrabianie podpisów... na liscie obecności, chcieli policje wzywać a co dopiero takie coś:/
moput
Dziękuję Dziewczyny, jak się człowiek wypisze to już mu lepiej... nie wiem czy ruszę tę sprawę, nie jestem osobą mściwą, wolałabym nie mieć dodatkowego bałaganu w okół siebie ale może delikatnie zasugeruje tej osobie, że wiem, że to są podróbki.
Atenko, mobbingują mnie tu od 1,5 roku ale ponieważ Pani Dyrektor ma duże poparcie władz i innych wyżej postawionych to wiem, że z nimi nie wygram, a stracę pracę. Polskie realia-powinnam walczyć o swój spokój ale muszę pracować...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.