Menu

Podróż autobusem cd...

Apropo pytania "podróż z dzieckiem autobusem"... Popatrzcie jak to jest? Przecież dziecko należy przewozić w foteliku, przypięte pasami, a w autobusie, czy busie nie ma takiej możliwości(nigdy) A przecież niejedna matka jest zmuszona jeździć z dzieckiem autobusami(grins) Ciekawa jestem Waszych opinii...(kwiatek)

Magdzik
 822  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

dziecko podróż z dzieckiem autobusem

Odpowiedzi

emiliab
Ja jak do tej pory musiałam jechać autobusem z synkiem tylko raz. Byłam tak przerażona, że posadziłam Go sobie buziaczkiem do siebie, wtuliłam w siebie i trzymałam Go za główkę. Dla Synka to była przygoda, a ja tylko myślałam żeby ten kierowca nie jechał szybko. Drugi raz może i nie byłabym juz tak spanikowana, ale faktycznie to jest dziwne, że w atobusie dziecko jest przewożone w sposób jaki w samochodzie można dostać słony mandat.
mamapati
ja jeżdze dosyc czesto autobusami i moja niunia jest w wosku pasami przypiętaa a ja jestem obok jej(grins)
Magdzik
Powinnam zadać bardziej precyzyjne pytanie... Nie chodzi mi o autobusy miejskie, bo są one niskopodłogowe i do takich bardzo łatwo wjechać wózkiem(grins)
kjkulasza
mieszkam na wsi i niestety jestem zmuszona jeździć do miasta autobusami właśnie i powiem ze to koszmar....mam 2 synków 3 latka i 1,5 roczku i jeżeli jadę bez wózka jest ok bo wsadzę ich na siedzenie sama i jedziemy ale za to w mieście jest kłopot bo nóżki odmawiają posłuszeństwa szczególnie młodszemu a jeżeli wybiorę się z wózkiem to mam ogromny problem bo nikt mi nie pomaga a samej jest ciężko wnieść wózek z dzieckiem albo 2 dzieci a potem po wózek wrócić ...z wysiadaniem jest jeszcze gorzej...no niestety takie są nasze polskie realia na matki z dzieckiem nikt nie zwraca uwagi w autobusie czy bodaj w sklepie jak jest większa kolejka a dziecko płacze...niema szans na przepuszczenie...wiec staram się jak najrzadziej jeździc sama i czekam na męża!!!
Magdzik
@aleksandra(kwiatek) Ja czasami mam ochotę wziąść Monikę i pojechać do mojej mamy (busem jest jakieś 15 drogi), ale jeszcze się nie odważyłam... Zawsze czekam na męża, albo moja mama do nas/po nas przyjeżdża (jak mąż w pracy)
Magdzik
* 15 minut drogi miało być(grins)
pscolka1987
jest to poprostku koszmar:(jeszcze nie jechałam ze swoja coreczka ale widziałam jak inne matki biedne z tym dzieciakami stoja ,siedza w busie lub pks.....co tu kryc polce i naszemu rzadowi nie zalezy na nas ,na naszych dzieciach ...dobrze ze im jest idealnie;999
aniula
no ja rowniez mieszkam na wsi..i czesto jezdze pksem...

też mam 2 dzieci(5 i 2 lata).....i przyznam , ze jezdzenie autobusem z wozkiem to mmasakra..nikt nie pomoze , a kierowca ma to wnosie..nawet jak jezdzilam w ciazy i bralam wtedy wozek z Kacperkiem to kierowca mi nie pomogl...a ciaza byla juz zaawansowana....

do tego stanowczo sie zgadzam , ze autobusy powinny byc wyposazone w pasy bezpieczenstwa!my jak jedziemy po tych dziorach to czlowiek skacze po całym siedzeniu.....szok!

na szczeście zdalam juz prawo jazdy wiec lada dzien przestane korzystac z tych srodkow lokomocji:)
mamapati
my jezdzimy także wysokimi autobusami
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.