Menu

Podróż pociągiem - frajda czy udręka?

Kochane, nie jest tajemnicą, że nasze polskie koleje do najnowocześniejszych nie należą. Zwłaszcza zimą podczas podróży pociągiem może nas spotkać wiele niespodzianek - niekoniecznie miłych. Mimo to niektórzy z kręgu moich znajomych uwielbiają podróżować pociągiem i nie zamieniliby tej formy poruszania się na żadną inną. A jak to jest u Ciebie? Jakie masz doświadczenia z naszymi krajowymi kolejami? Lubisz jeździć pociągiem czy preferujesz inne środki transportu?

Ania
 1215  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport transport pociągi

Odpowiedzi

renata29
Lubię.Jako dziecko bardzo często jeździłam pociągami i chyba dlatego tak mam :) Nie przeszkadzają mi spóźnienia i inne niewygody.Można przynajmniej w spokoju książkę poczytać.
Runka
bardzo lubie jezdzic pociagiem, nie czesto mi sie to zdarza (srednio 6-8 razy do roku) ale lubie... moj maz tez lubi jezdzic pociagiem bo jak twierdzi moze w nim dospac :) a jezdzi prawie codziennie do pracy :)
Ania111990
Bardzo lubię jeździć pociągiem mimo tłoku i spóźnien. Jest to dla mnie czas na czytanie i przemyślenia pewnych spraw oraz można trochę się zdrzemnąc. Mimo że bardzo rzadko jeżdżę pociągiem i wolę je od autobusów.
katarynka3311
Uwielbiam, ale rzadko jezdze, a moja corka ma 3 lata i nigdy nie jezdzila. Zabiore ja kiedys na wycieczke, bo to frajda. Szczegolnie jak sie jezdzi tylko samochodem.
jagoda30
@katarynka też mam dla dzieci taki plan tyko czekam,aż Zuzia podrośnie.Mam tylko nadzieję,że połączeń nam całkiem nie polikwidują.
Czy tylko mi na niektórych pyt nie pokazują sie emotikony?
goskapolak
Ostatni raz jechałam koleją jakieś 10 lat temu.Na baardzo długiej trasie.

Smród z toalety,potwornie gorąco w przedziałach,hałaśliwe grupki dresów,śmierdzący pasażerowie.
Wolę jeździć autem bo w każdej chwili mogę zrobić sobie przerwę,napić się kawy,zjeść posiłek w restauracji zamiast opychać się parogodzinnymi kanapkami.
Polskie koleje są dla "koneserów":)
karolincia
Lubiłam jeździć pociągiem duuużo się napodróżowałam nadal czasami jeżdże
ada410
To jest kwestia przyzwyczajenia. Moja córa na przykład uwielbia jeździć zarówno samochodem, autobusem jak i pociągiem, więc z nią nie mam pod tym względem żadnych problemów...
Ja oczywiście wolę jeździć własna bryką, ale także dużo jeździłam pociągami i bardzo dobrze tamte czasy wspominam.
Ale szczególnie wtedy gdy wracam z jakiejś dwudniowej zakrapianej imprezy wolę jeździć komunikacją zbiorową, i tutaj pociąg ma tę przewagę nad autobusami/busami, że można przejść się po pociągu i rozprostować kości, czy chociażby zrobić siusiu. Bo niektórzy kierowcy autobusów uważają że nie mają czasu na dłuższe postoje, a już miałam niestety sytuacje awaryjne gdzie musiałyśmy nagle stanąć a kierowca mówił nam krótkie nie...
Podsumowując: jeżeli mam wybór pomiędzy komunikacją zbiorową a własna bryką to wolę samochód, natomiast jeśli mam wybierać między autobusem a pociągiem to wybieram pociąg.
alinagj1o2
Nie tak dawno bo w piątek jechałam pociągiem z dzieckiem do Warszawy z Katowic i z powrotem .Do jechało się spokojnie ,było dosyć dużo ludzi ale miejsca także się znalazły .Droga powrotna to była katorga .Ludzie na Centralnym w Warszawie ruszyli nie pacząc się na innych by wsiąść . Jak weszliśmy jakimś sposobem znalazłam miejsce na przejściu i posadziłam syna na torbach a ja z widoczną ciążą stałam obok .Co chwilę ktoś przechodził i się przeciskał .Po 1,5 ha pani konduktor sprawdziła bilety ,na uwagę ludzi by zgłosiła jak znajdzie miejsce bo stoi pani w ciąży popatrzyła się na mnie i poszła .Za jakieś 10 minut przyszedł konduktor i spytał się kto dzwoni ,okazało się że pan stojący niedaleko nas gdzieś zadzwonił i zgłosił że stoję .Konduktor kazał mi iść do kierownika pociągu ,więc z dzieckiem przeciskałam się 2 wagony w końcu dotarłam .Zapukałam i mówię że konduktor kazał mi się do pana zgłosić ,a ten do mnie a po co.Mówię że jestem w ciąży , mam dziecko niepełnosprawne ,pokazałam legitymacje a ten do mnie no i co .Zatkało mnie kazał iść dalej bo tam w tyle powinno się jeszcze jakieś miejsce być .Znalazłam w końcu miejsce ,syn usiadł ,mi po jakimś czasie jeden chłopak ustąpił. Chciałam jechać autobusem jednak innych połączeń niż kolej z Warszawą nie ma .Przymus konieczny .
daryjka87poznan
A ja lubie jezdzic pociągiem... nic przykrego nigdy mi sie nie zdarzyło.
Beki
Musiałam to jeździłam, kilka lat. Miałam przeróżne przygody, łącznie z paleniem się składu, awarii prądu itp. Dzięki temu poznałam mnóstwo ludzi.
kinia87
Latem wzięłam córcię na wycieczkę nad morze.Pojechałyśmy szynobusem.Komfort jazdy super, toalety też. Córce tak się spodobało,że chciałaby codziennie jeździć:) Jakoś dwa tygodnie temu pojechałyśmy pociągiem ale nie był to szynobus tylko ten 'staruch", wytrzęsło nas niesamowicie, ale Jagódce i tak się podobało.
emiliab
Bardzo lubię jeździć pociągami.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.