Menu

Polip endometrialny, łyżeczkowanie - czy dobrze zrobiłam?

Drogie NetMamy.

Postanowiliśmy się postarać o drugie dziecko (syn ma 9 lat). Nie jestem już młoda (w tym roku skończę 39 lat). Miałam z tego powodu dylemat w rodzaju czy nie za późno. Ale po konsultacji z lekarzem postanowiliśmy spróbować. Tym bardziej, że w moim najbliższym otoczeniu znam parę świeżo upieczonych mam w okolicy 40-tki a nawet po.
Wyglądało, że wszystko ze mną ok, zresztą nie narzekałam dotychczas na jakiekolwiek dolegliwości. Jedynie pms coraz bardziej uciążliwy i miesiączki bolesne, ale regularne jak w zegarku.

Po dwóch m-cach starań zaprzestaliśmy, ponieważ miałam (pierwszy raz w życiu) plamienia i okropny ból podbrzusza między 18 a 26 dc.. Po @ wystraszona trochę, że to jakieś poronienie udałam się do mojego gin, który zdiagnozował polipa endometrialnego i powiedział, że mam ogólnie przerost śluzówki i że mam przyjść po następnej @ to zobaczymy czy się oczyści macica. No i się wszystko oczyściło a gin powiedział, że polipa nie ma i może to tylko wyglądało jak polip, widzi teraz z kolei małego mięśniaka, ale pęcherzyki są dojrzałe, jajowody i jajniki ok. Kazał nie przestawać(zabujany). To było w lutym.

W zeszłym m-cu od 16 do 26 dc miałam bóle brzucha, potem straszna @. Z poczatku myślałm, że to może zagnieżdżanie zarodka albo jakaś nieprawidłowa ciąża, no ale @ rozwiała moje watpliwości. Diagnoza lekarza w 17 dc Pan POLIP, do tego guzek endometrialny w bliźnie po cesarce. Z prawidłowym wynikiem CA-125, który jest markerem nowotworowym w kierunku raka jajnika ale służy też do diagnozowania endometriozy, udałam się ponownie do mojego pana dr do innego gabinetu, w którym ma lepszy sprzęt. Potwierdził, że polip jest ale bardzo mały. Endometriozy raczej nie mam.To było w piątek a w poniedziałek, czyli jutro mam się zgłosić na łyżeczkowanie macicy i usunięcie tego polipa.

Długo się zastanawiałam, dużo czytałam i jednak z tego zabiegu na razie (do czasu aż nie będzie następnej @) zrezygnowałam, bo:
- nie mam pewności, czy jednak nie jestem w ciąży
- zabieg miał obejmować tylko łyżeczkowanie tradycyjne i usunięcie polipa - czyli jak w PRLu na ślepo coś jakby skrobanka - postanowiłam zrobić u innego lekarza zabieg histeroskopii czyli z podglądem na wszystko
- boję się zrostów, uszkodzenia wnętrza macicy i że by mi wyskrobał wszystko a czasem ta śluzówka się już nie chce odbudować
- wrócę do tematu po miesiączce i poddam się temu zabiegowi w cywilizowanych warunkach a nie jak 20 lat temu

Jak uważacie, czy dobrze postąpiłam? Teraz nawet nie chciałabym być w ciąży z uwagi na ew. polipa. Moja mama mi radziła iść na ten zabieg, bo zna jakieś babki, które zaraz po łyżeczkowaniu zaszły w ciążę. Zastanawiam się, czemu u mnie problem z polipem ma miejsce wtedy, kiedy staramy się o dziecko a w innych cyklach nie...Jak nie robimy dzidziusia to jestem okazem zdrowia.
Aha, nie napisałam, ze wyniki badań hormonów w tym tarczycy mam bardzo dobre.

MMama1975
 3175  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Zdrowie polipy ciąża łyżeczkowanie

Odpowiedzi

kaatt
Też miałam zdiagnozowanego polipa jamy macicy. Objawy jakie miałam, były podobne do Twoich, czyli bóle brzucha, obfite miesiączki i plamienia. Polip oczywiście nie był zdiagnozowany na pierwszej wizycie. Ginekolog tłumaczył, że polipy lubią się ukrywać i ważny jest dzień cyklu, w którym przeprowadza się badanie. Dostałam skierowanie na histeroskopowe usunięcie. Na zabieg w szpitalu czekałam mniej niż tydzień. Sam zabieg trwał około 15 min przy znieczuleniu ogólnym. Łyżeczkowanie to moim zdaniem bardzo zły pomysł, dobrze, że wolisz poczekać.
MMama1975
Dziękuję Wam Kochane (poklony) No właśnie zdziwiona jestem, że mój lekarz, do którego miałam takie zaufanie, nie pomyśla o histeroskopii. Ja w piątek dostałam do ręki skierowanie na łyżeczkowanie polipa, nic na ten temat jeszcze nie wiedziałam więc nie dopytałam lekarza, dopiero jak poczytałam to mi się zapaliła lampka. Z tego co piszecie - słusznie (UFF)
jeszcze raz wielkie dzięki
histero i ciąża (bocian) - taki mam plan(kciuki)
Pozdrawiam młode mamy (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.