Menu

Połknięta metalowa kulka

Kochani mój 3,5 latek wczoraj połknął metalową kulkę (coś takiego jak w piłkarzykach). Byliśmy u lekarza, ten kazał go obserwować. Jak narazie niestety w kupce nie pojawiła się kulka.
Ile to może trwać, aż ją wydali?
Pocieszcie mnie, że nic mu nie będzie :(

iwus198920
 194  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie metalowa kulka dziecko

Odpowiedzi

Elfka
Jedyne co przychodzi mi do głowy to dużo picia, wydali to spokojnie. Dobrze, że nie jest ostre. Jak nic go nie boli to się ni nie powinno dziać. Spokojnie. Miejmy nadzieje, że wydali w ciągu 5 dni bo to nie da rady tak od razu. Wiem jak długo wyłaził pieniążek połknięty przez brata.
Może jakiś lekki środek przeczyszczający? Robili mu RTG ?
Elfka
Na bank to połknął ? Moja kiedyś twierdziła, że połknęła watkę, a ja już miałam stresa, a potem "żartowałam mamusiu". Nie obwiniaj się tylko i nie katuj myślami bo nie wszędzie spojrzysz i takie przygody się zdarzają. Daj znać czy wylazł "obiekt zainteresowania". Pozdrawiam.
Elfka
http://ptghizd.pl/polskie-towarzystwo-gastroenterologii-hepatologii-i-zywienia-dzieci/czasem-nawet-wytrz%C4%85sanie-nie-pom
iwus198920
kazali go obserwować przez weekend (nie robili przeswietlenia). Na razie kuleczka sie nie pokazala, ale nic mu nie dolega. Co do polkniecia mysle, że na prawde połknał bo byl strasznie przestraszony
iwus198920
mamy kulkę :)
Elfka
To cudnie ;-) Są kupy z których człowiek się cieszy hihi ;-)
clyde22
Ominęło mnie. Dobrze, że dobrze skończyło się.(kciuki)(kciuki)(kciuki)
Widzisz Elfie, człowiek nawet ze zwykłej kupy może się cieszyć... Wszystko zależy od "miejsca siedzenia"...
clyde22
Skojarzenia mam, choć Iwuśce na pewno nie było do śmiechu na weekendzie...

Mały ptaszek leciał na południe uciekając przed zimą. Niestety było już tak zimno, że ptaszek przemarzł i spadł na pole. Polem przechodziła krowa i narobiła na ptaszka. Ponieważ gówno było ciepłe funkcje życiowe ptaszka zaczęły wracać do normy. Leżał więc sobie szczęśliwy i ogrzany w gównie, i wkrótce zaczął śpiewać. Ćwierkał z radości. Obok przechodził kot, który usłyszał śpiew ptaszka, wyciągnął go z gówna i zjadł.

Morał:
1. Nie każdy, kto na Ciebie nasra jest Twoim wrogiem!
2. Nie każdy, kto Cię wyciągnie z gówna jest Twoim przyjacielem!
3. Jak siedzisz w gównie po uszy, to siedź i nie odzywaj się...
Elfka
Hahhahahha Clyde22 zrobiłeś mi dzień hahahah ;-)
Elfka
Ogólnie to była "kupa radości" jak się kulka pojawiła (grins)
clyde22
To po prostu "kupa szczęścia". Najważniejsze, że był happy end. (kciuki)
emikacpi
ha ha clyde22 a jakie życiowe nooo dałeś rade :D
clyde22
Życie samo pisze scenariusze... ;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.