Menu

Położna

Byłyście zadowolone ze swojej położnej? Mam na myśli już po tym jak dziecko przyszło na świat? Bo ja zupełnie nie! Miała niektóre takie rady, że aż strach się bać. Jak małej zrobiły się pleśniawki to poradziła przecierać gazikiem z wodą przegotowaną aż do krwi... nie wiem czy to skuteczne czy nie skuteczne, ale wolałam nie próbować. Czy wy ufałyście swojej położnej bezgranicznie?

johanna
 623  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

położna dziecko

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Bylam bardzo zadowolona...
Mialam ta sama przy obydwu porodach i pozniej w czasie pologu...
Wspaniala kobieta... miala na wszystko rade...
Ufalam jej bezgranicznie... bo mnie nie zawiodla...
krasna1
Z mojej pierwszej nie,bo chciała podać mi peralgin ena którą jestem uczulona.
Mogła doprowadzić do mojej śmierci.
A o drugiej moge wypowiedzieć się w marcu-jak juz będę po.
Ale powiem jeszcze,że zamierzam zapłacić mojej położnej i spotkać sie z nią miesiąc przed porodem.
krasna1
Kasia u nas w czasie połogu to nie ma juz opieki położnych.
Przychodzi tylko pani z przychodni do dziecka ,ale to tylko raz,góra dwa jak jest ładna pogoda.
kasia13_archiwum
Agatko... a to szkoda. Bo u nas pani polozna nie tylko, ze radzi co i jak, czy to chodzi o niemowlaczka a takze o takie sprawy intymne, jak np. kiedy rozpoczac wspolzycie itd., co bada (np. jak sie macica obkurcze itd.).
Wiec powiem ci tyle, ze jesli uda nam sie 3. dziedzius to tez chetnie wezme polozna do pomocy, bo choc po 2. dzieci wie sie wiele, to jednak wiele sie dalej nie wie, a co dziecko to inne problemy...
krasna1
u nas szkoda gadać.
Po porodzie jak masz szwy to po tygodniu do przychodni pędzisz i ci ściągają a po 6 tygodniach do ginekologa na wizytę.
U nas już w szpitalu jest problem aby ktoś ci cos doradził.
Są wyjątki ale bardzo rzadkie
kasia13_archiwum
No tu polozna moze prowadzic juz cala ciaze. Tylko na usg chodzi sie do lekarza i jak cos nie tak... potem wybrana przez ciebie polozna moze towarzyszyc ci przy porodzie, no a potem odwiedza cie w domu.
To ty wybierasz sobie polozna, moze byc nawet taka, ktora nie pracuje w danym szpitalu...
krasna1
może moja córa doczeka takich czasów bo ja juz nie
Misia80
ja byłam bardzo zadowolona z opieki położnej po urodzeniu Mikiego.
tlolek
jeśli chodzi o położną która była przy porodzie, to świetna babeczka (umówiłyśmy się za pare lat jak juz Kube odchowam na następny poród razem) była świetna chodziła za mna prawie jak cień jedynie do łazienki mogłam sama wejsc, przemyciła mojego meza i mame na sale porodową jak już było po wszystkim (juz monoł czas wizyt) w nocy przychodziła doglądała, nawet nie wiem jak sie wypis ze szpitala odbiera bo ona mi go odebrala żebym nie musiała chodzić.Fakt że dostała kase zaraz po porodzie ale inne to by juz rece umyły a ona jeszcze pare tygodni po dowiadywała sie jak sie czujemy. co do pani ktora przyszla na patronaż to klapa na całej linji, nawet rąk nie umyła zanim dziecko zaczeła dotykać, a jeszcze mu krew do badania pobierala.ochrzaniła mnie ze dziecko jest za lekko ubrane a był w pajacyku i prawie 30 stopni na dworzu. miałam wiele pytań ale bez odpowiedzi, a co do mojej osoby to zapytała sie tylko czy karmie.
rozowa82
Położna przy porodzie była super, dodam ze rodziłam w szpitalu oddalonym od domu jakies 30 km i tak wogóle to nikt sie mnie tam nie spodziewał, a połozna była akurat na dużurze (ale koleżanka miała w tym samym szpitalu inna i tez bardzo zachwalała). Połoznaą która przychodziła w trakcie połogu do domu wybrałam sama, była u mnie tuz po wyjsciu ze szpitala (Zuzia w tym czasie lezała na patologi nowrodka z zapaleniem płuc, skazą krwotoczną,zapaleniem spojówek,małopłytkowoscią) i naprawdę jestem z niej zadowolona, nawet teraz jak mam jakies wątpliwosci to moge do niej zadzwonic i sie poradzic. Super babeczka poprostu.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.