Menu

polozna

Hej! W zeszlym tygodniu bylam w szpitalu,bo mialam skurcze i rozwarcie.Zalozno mi pessar(wkladke).Chwilowo sytuacja opanowana.Tylko musze uwazac na siebie,nic nie robic.I nie robie.Jestem w 31 tyg.Wkladke maja wyciagnac w 36 tyg.,jeszcze pare tygodni i przestane sie martwic.
Jutro odwiedzi mnie plozna,gdyz musze byc pod stala opieka (o ile mi wiadomo,ze odwiedza ciezarne nawet jest wszystko ok.).Moje pytanie jest takie:jak wyglada pierwsza wizyta poloznej? Co robi? Jak dlugo trwa wizyta? Musze cos przygotowac? Moze glupie pytanie,ale wole nie zrobic z siebie idiotki.

Justyna14 Mamcia
 418  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

ciaza

Odpowiedzi

piasekpustyni Mamusia

U mnie nie było takich sytuacji jak Twoja, można powiedzieć że ciąża przebiegała bez większych problemów, ale położnej nie widziałam na oczy i nie słyszałam żeby odwiedzała w domu, przynajmniej w Polsce... bo wiem że w Anglii czasem są takie wizyty. Dopiero po porodzie przychodzila kilka razy. Powodzenia!!! Pozdrawiam(prezent)(prezent)

emikacpi Mama

Ja od 22 tygodnia ciąży byłam pod opieka położnej , przyjeżdżała co poniedziałek mierzyła mi ciśnienie, i słuchałam bicie serduszka dzidziusia :) pierwsza wizyta wyglądała tak że spisała moje dane, przeprowadziła wywiad trwało to wszystko 30 min , kolejne wizyty trwały krócej

JUSTYNA300511 Mama

u nas nie ma wizyt położnej gdy kobiet jest jeszcze w ciaży dopiero po porodzie przychodzi bardziej do dziecka niż do kobiety....a też byłam w zagrożonej ciaży i nie miałam nawet jednej takiej wizyty przed porodem

Justyna14 Mamcia

Dzieki emikacpi(kwiatek) .Z tego co wiem to u nas polozna przychodzi przed porodem.Trzeba tylko lekarzowi rodzinnemu zgosic,ze jest sie w ciazy.Mi poradzono w szpitalu,zeby tak zrobic.Rano zglosilam lekarzowi,a popoludniu dzwonila,zeby sie umowic.Ja nie ukraywam,ze bede sie czula bezpieczniej.Co tydzien polozna,co tydzien szkola rodzenia(nie moge cwiczyc,ale zmierza tetno dziecka i czegos sie naucze) i co dwa tygodnie lekarz.Jeszcze 5/6 tyg.,i strach minie(grins)

Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.