Menu

Polskie dzieci są źle leczone

"Pediatrzy alarmują - ryzyko śmierci dziecka jest w Polsce o 40 proc. większe niż w pozostałych krajach Unii Europejskiej. Przyczyna? Polskie dzieci są pozbawione właściwej opieki medycznej: nie dostają szczepień ochronnych, które są od dawna normą w zachodnich krajach, czekają w znacznie dłuższych kolejkach do lekarzy specjalistów, a ich choroby są często wykrywane zbyt późno.

Zdaniem specjalistów podstawową przyczyną tak fatalnej sytuacji jest utrudniony dostęp najmłodszych Polaków do lekarzy pediatrów. "W czasie reformy służby zdrowia zlikwidowano wojewódzkie poradnie matki i dziecka, a także opiekę medyczną w szkołach, powierzając dzieci lekarzom rodzinnym" - mówi prof. Alicja Chybicka, prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego. Na dodatek w Polsce żadna instytucja nie prowadzi regularnych badań kontrolnych dzieci. "Rodzice nie pamiętają o corocznym badaniu i zwykle idą z dzieckiem do lekarza dopiero wtedy, gdy jest ono chore. A to może oznaczać zbyt późną diagnozę" - mówi Dorota Oraczewska z fundacji Orimari, która organizuje kampanię zachęcającą do systematycznych badań.

Tak właśnie było w przypadku 8-letniego Kacpra z Gdańska, który trafił do lekarza rodzinnego, bo rodzice zauważyli, że od jakiegoś czasu ma problemy z oddychaniem. "Lekarz próbował sam go leczyć. Gdy po paru miesiącach nie widzieliśmy u syna żadnej poprawy, wymogłam na nim skierowanie do kardiologa" - opowiada Dorota, matka Kacpra. I dopiero wtedy okazało się, że chłopiec ma wadę serca i wymaga specjalistycznego leczenia. I to - zdaniem autorów raportu - jest kolejny problem. Wielu polskich lekarzy rodzinnych nie jest w stanie rozpoznać choroby małego pacjenta. "Dzieci czasami są leczone miesiącami na źle zdiagnozowaną anginę lub szereg innych, nieistniejących przypadłości, podczas gdy w ich organizmie rośnie guz, który wymaga natychmiastowej interwencji chirurgicznej" - przyznaje prof. Jerzy Kowalczyk, krajowy konsultant ds. onkologii i hematologii dziecięcej.

Specjaliści z Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego zwracają jednak uwagę na kolejną wadę polskiego systemu ochrony zdrowia - nawet jeśli zaniepokojony lekarz rodzinny szybko wyśle dziecko do specjalisty, to jeszcze wcale nie oznacza, że maluch od razu zacznie leczenie. Bo w kolejkach do specjalistów czeka się miesiącami. "Gdy dostałam skierowanie do kardiologa i chciałam się zarejestrować, okazało się, że Kacper musi poczekać na wizytę pół roku" - wspomina pani Dorota. Ostatecznie, jak wielu innych zdesperowanych rodziców, zdecydowała się pójść do prywatnej kliniki.

Na tym nie kończy się lista spraw, w których polskie dzieci pozostają w tyle za swoimi kolegami z Zachodu. Następna to bardzo ubogi kalendarz szczepień. "Stosowane przez NFZ szczepionki są starej generacji i mniej bezpieczne niż w innych krajach Europy" - wyjaśnia prof. Teresa Jackowska, pediatra z warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka."

dziennik.pl

carla1978
 1227  10

Odpowiedzi

artanis
Tu nie chodzi tylko o szczepionki, ogólnie opieka medyczna jest w naszym kraju tragiczna! Tyle było afer o dzieciach, które umarły rodzicom na rękach bo odmawiano im pomocy medycznej w placówkach! Sama miałam taki przykład, jak z dzieckiem, któremu lała się krew z uszu 6 długich godzin jeździłam od szpitala do szpitala, od pogotowia do pogotowia i nikt nie chciał mi zbadać dziecka. Musiałam dopiero czekać na otwarcie przychodni i zrobić wieeeelką awanturę by przyjęli nas bez skierowania. Masakra;/
kasia13_archiwum
No wlasnie... szczepienia...

Zdziwilam sie bardzo np., ze w Polsce rodzice musza za to placic... :( W Niemczech szczepienia sa refundowane przez Kasy Chorych...

Inna sprawa...

Jak przyjechalam do Polski i poszlam z corka do pediatry na karte europejska plus prywatna karte (mam dodatkowo prywatne ubezpieczenie na zagranice)... to choc byla duza kolejka pani dokor wyszla z gabinetu i przyjela mnie poza kolejnoscia... Normalnie bylam w szoku... Ludzie, co czekali tez... Wychodzi na to, ze jak kto z zagranicy przyjedzie to lepszy jak kto z Polski...
A jak dlugo badala, a jak tlumaczyla... to choc niemieccy pediatrzy sa, ze nie moge narzekac, to ta polska pani doktor powalila wszystkich na leb na szyje... iloscia przypisanych lekow rowniez... W Niemczech dostalabyc syropek na kaszel i kropelki do nosa... Tu byly cale zestawy witaminowe... jakies psikacze...

Co ciekawe... jak pojechalam z powrotem do Niemiec... to Kasa Chorych zwrocila mi pieniazki nawet za takie rzeczy jak Oilatum...

Co jak co, ale leki i szczepienia dla najmlodszych powinny byc za darmo... Juz sluzba zdrowia ma gdzie sobie odbic... :(
kasia13_archiwum
@artanis... normalnie szok...
artanis
@kasia13: zostaliście przyjęci bez kolejki, bo za ubezpieczenie poza kasą chorych polską mają dodatkowe pieniążki.
Bardzo częsty przykład, przyjdzie ktoś, że chce być zbadany przez okulistę, albo ortopedę (ma złamanie!!! nie profilaktycznie) i słyszy, że musi czekać 2m-ce bo jest kolejka:D Ale jeśli powie, że "ok, a prywatnie?" - płaci i jest przyjmowany w ciągu kilku minut - bardzo często do lekarza, przed którego drzwiami nie ma ani jednej osoby - ale jak z kasy chorych "kolejka" 2m-czna:D
kasia13_archiwum
@artanis... wiem o tym... i dlatego wydaje mi sie to takie smutne... :(((
artanis
@kasia13:
http://infobot.pl/r/PYD - mimo, że przepisy wyraźnie mówią, że można nawet z być może błahych przyczyn wzywać karetkę do dziecka, które nie ukończyło roku, bez konsekwencji.
http://infobot.pl/r/PYE - dziecko zmarło, bo nie było skierowania.

A takich artykułów jest cała masa...
carla1978
Zgadzam się z wami. Przykre ale prawdziwe. Jak się nie ma pieniędzy albo znajomości w szpitalu , to można na wszystko czekać wieczność.
artanis
Ostatnio miałam złamany palec - na pogotowiu źle - krzywo mi go złożyli. Chciałam iść do ortopedy na kontrole (przy okazji, żeby zauważył, że mam krzywy paluch i nastawił, póki jeszcze się idealnie kość nie zrosła). Wiecie co usłyszałam? "Wolny termin jest za 2m-ce, zapisać panią czy prywatnie?" No to ja.. "prywatnie". 2 minuty później byłam już u lekarza, kosztowało mnie to 140zł.
Misia80
Brak słów...ale to realia państwowej opieki medycznej w Polsce.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.