Menu

pomoc

Witam wszystkie mamy. Wiem że tu niepowinno się pisać może na ten temat ale jestem w takiej sytułacji że poprostu musze. Mam córcie 6 miesięczną córcia ciągle choruje i bierze leki :-( Szybko rośnie i niemam ją w co ubrać :-(Mąż zarabia 200zł. co miesiąc co starcza na pampersy, mleko i leki z pomocy rodzinie dostajemy jedynie 50zł. co ledwo starcza na jedzenie :-( Dlatego bardzo bym prosiła wszystkie mamy o pomoc! Jeśli macie jakieś ciuszkie na zbyciu to bardzo o nie prosze! Bo naprawde jestem w tragicznej sytułacji finansowej :-( Pozdrawiam Kamila

kamaamak
 2097  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zakupy d p r b 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0

Odpowiedzi

carla1978
50 zł na 3 osoby na cały miesiąc na jedzenie? niemożliwe
monikas342
ja tez podziwiam ze za takie grosze mozna wyzyc.pieniazki ida na dziecko a za co wy zyjecie.ja bym pogonila meza za lepiej platna praca..zycze wyjscia na dobra droge(kwiatek)
MANDRAGORA
Ja też w to nie wierzę 250 zł tak ? Przy takim zarobku już dawno by odłączyli Wam neta bo za pewne macie zaległosci na rachunkach , pozatym opieka społeczna pomaga z tego co się orientuję , już miałam taka sytuację , że laska marudziła jak jej ciężko , że w ciąży , że drugie dziecko , dzień w dzień atakowała mnie na gg ( aż zmieniłam nr ;) ) , każdemu ciężko ale chyba najpierw walczy się o kase od państwa i powołanych do tego instytucji , od rodziny itd a nie od zupełnie obcych osób (zlosc) podpada mi to i tyle ......... nieładnie (zla)
mailko
jeśli masz tak kiepską sytuację finansową to musisz się zgłosić do opieki społecznej - jeśli to prawda co piszesz to na pewno tak was nie zostawią bez pomocy - ja oddaje rzeczy do kościoła dla biednych bo wiem że trafią do potrzebujących ludzi ( wiem bo moja babcia tam działa)
powodzenia
monikas342
ja tez w to nie wierze(smutna)(smutna)(krejzolka)
MANDRAGORA
Ja rzeczy po córce oddaję rodzinie wielodzietnej w mojej okolicy , nie przymieraja głodem , ale zawsze ich to troszkę odciązy i mogą w to miejsce kupic dzieciakom coś innego (kwiatek) zresztą teraz jak jestem w ciązy , dziewczyna daje mi ubranka po swoim najmłodszym dzieciatku i tak to działa - dobro zawsze powraca ........... ale nie dajmy się oszukiwac(smutna)
Magdzik
Sory za szczerość, ale coś przeskrobała, że rodzina się od Ciebie odwróciła, jak pisałaś na czacie?(zla) Myślę, że w pierwszej kolejności powinnaś się zwrócić do rodziców! Swoich lub męża... Pozdrawiam
Paulinka1701
Hmm nie chce nikogo obrażać ale mówicie żeby ta kobieta odłączyła sobie neta i sprzedała komputer a może ona od kogoś pisze ? nie zastanowił się ktoś nad tym ?
Tez nie chce mi się wierzyć w takie zarobki bo ktoś by musiał z tydzień w miesiącu tylko pracować ;/ Bo przecież jeszcze opłaty jakieś macie wiec jakbyście żyli ? Mój facet przejściowo nie miał pracy to dorabiał podkreślam dorabiał za 600zl miesięcznie wiec wątpię w takie zarobki 200zl niech poszuka lepszej pracy choćby na czarno narazie bądź dorobił za roznoszenie ulotek już chyba można więcej zarobić bynajmniej u nas ...fakt faktem prośba o ciuszki nie jest jakimś bóg wie jakim naciąganiem nie oszukujmy się nie ma tu prośby o pieniądze tylko o ciuchy po dzieciach używane wiec co z tym można zrobić ?
Moze nie chce podać publicznie swoich danych gdyż się wstydzi ale osobie która by zaoferowała się pomocą pewnie by podała ...
Ja niestety nie mogę pomoc bo mam 3 miesięczna córkę i nie mam większych niepotrzebnych ciuszków ale życzę powodzenia :) Przejdź się do opieki oni często maja jakieś dary to może pomogą pozdrawiam :)
aniula
(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc) nie ladnie, pewnie , ze trzeba pomagać, ale skad ja mam wiedziec , ze ja ci nie dam rzeczy a ty ich nie wystawisz na alegro????(zla)(zla)(zla)(zla)(zlosc) za 250 zł nie da sie wyrzyc....dziwne to jakies, bylabys bardziej wiarygodna jakbys napisala, ze zyjecie za 800 zl ...a tak sorry ale jestes malo wiarygodna....(smutna)(smutna)(smutna)(smutna)
Mandarinios
Kochana mając tak niskie zarobki dostalibyście o wiele więcej pieniędzy z MOPSU a nie tylko 50zł. nwet nie 50zł bo dokładnie 48zł w przypadku kiedy zarobki nie przekraczają około 503zł/os. Więc albo za słabo się starasz o dofinansowanie albo faktycznie coś jest nie tak. Poza tym mąż pracująć legalnie nie możę zarabiać 200zł bo minimalna pensja jest 4krotnie wyższa, nawet jeśli pracuje "na czarno" to nie zarabiałby tyle a nawet jeśli by tak było to może lepiej poszuka innej pracy bo chyba jest oczywiste, że rady za te pieniądze sobie nie dacie ...
ulenka091987
gdy mieszkałam z rodzicami własnych dochodów miałam tylko 48zł rodzinnego plus to co od czasu do czasu dostałam od rodziny, ale pisałam do Ośrodka Pomocy Społecznej o pomoc i zawsze coś dostałam, średnio 200 zł dodatkowo, wnioski o pomoc można pisać raz na trzy miesiące, jeśli mąż pracuje na czarno wystarczy że będziesz miała zaświadczenie z biura pracy że jest tam zarejestrowany, ja miałam pomoc rodziny więc jakoś sobie radziliśmy, wiadomo tez im pomagałam jak tylko mogłam, teraz już jestem w innej sytuacji, bo dodatkowo doszły mi alimenty z funduszu, których ojciec dziecka nie chciał płacić, no i pozatym mam nowego partnera i troche niebardzo wierze że Twój mąż zarabia 200zł, moi bracia tyle zarabiają w trzy dni (czasem nawet w dwa w sezonie jak więcej godzin pracują) a mój 15 letni brat w weekendy i czasem po szkole tyle na miesiąc sobie dorobi więc coś tu mi niepasuje, ciuszków niestety nie mam, bo prawie wszystko dostałam i już oddałam, a pozatym na kolejne dziecko będe potrzebować
agnieszka79
sorry,ale nie wierzę w to wszystko,bo gdybyś miała tak tragiczną sytuację to nie miała byś komputera i internetu,za taką kwotę co ty piszesz to nie jesteś w stanie wyżyc w pojedynkę a co dopiero w trójkę(zlosc) no i skąd niby masz na mieszkanie i inne opłaty z nim związane(zlosc) a mąż to powinnien znaleź sobie pracę dobrze płatna jeżeli zależy mu na rodzinie a zwłaszcza na dziecku,bo jeszcze nie słyszałam,żeby ktoś zarabiał 200zł na miesiąc (zlosc)(zlosc)(zlosc)
alinagj1o2
Kłamiesz dziewczyno,jak można tak nisko upaść i myśleć że nabierzesz tyle osób,za jakieś idiotki nas uważasz.Jak wam tak ciężko to rusz tyłek i zacznij coś robić i ten twój chłop nierób też.Nic nie jest wiarygodne z tego co piszesz .Wiem co to znaczy jak jest ciężko jak dzieci chorują ,dlatego w miarę możliwości pomagam innym jak jestem w stanie.Jednak samemu coś trzeba zacząć robić a nie czekać żeby inni przynieśli,ale po co jak zawsze jacyś naiwniacy się znajdą.
karolinkar
maz moze znalezc prace na jakielkolwiek budowie nawet,pracujac jako pomocnik dostanie 10 zl za godzine,moj brat i tata tez pracuja w ten sposob i jakos nie narzekaja az tak bo pracujac nawet 8 godzin dziennie na czarno jest 80 zl ktore mysle ze na zycie jakos wystarczy,na jedzenie i pieluchy napewno.wiec nie rozumiem jak twoj maz moze pracowac za 200 zl za miesiac?to po ile on pracuje ?po 10 gr za godzine?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.