Menu

Pomoc ojca w wychowywaniu wspólnym dziecka.

Jak napisać pozew do sądu o to by mój były partner i zarazem ojciec obecnie rocznego dziecka-synka -pomógł mi w jego wychowaniu -bo po zapłaceniu co miesięcznych alimentów w kwocie 250 zł-uważa ,że nic więcej nie musi robić- uchyla się od odpowiedzialności. Uważa,że widzenie raz w miesiącu to wystarczający wkład w wychowanie dziecka

Hancia
 1537  48

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem pozew

Odpowiedzi

avilla1209
moim zdeniam to bez sensu!nie zrozum mnie zle ale chcesz go zmusic do twego by sie dzieckiem interesowal!dla mnie to troche dziwne !a co masz na mysli oprucz alimentow?zeby co jeszcze robil??
avilla1209
oprocz*
Hancia
mam ogromną nadzieję,że sąd TAK
Zana
nic nie zrobisz w tym kierunku ....
avilla1209
@superlaska1986 ma 100% racji niech spada koles na rzewo!nic bym od niego nie chciala jeszcze napisalabym do sadu o podwyzszenie alimentow bo 250zl to kpina!!

HANCIA!co ty chcesz zeby on oprucz alimentow jeszcze robil??
Hancia
Chcę by pomógł mi w wychowywaniu-czy wszystko ma być na mojej głowie? Już raz to przerabiałam ze starszym synem-Wiecie jak mu ciężko,że nie miał kontaktu z ojcem,teraz ma 12 lat a nadal wygląda ojca a nie widział go od 10 lat. Boli mnie serce ,że może mogłam zrobić coś więcej...
rozowa82
(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) bosze!!! trzymajcie mnie!!!
teraz zostane pewnie zjechana na maksa ale jak juz pisze to napisze...

po pierwsze nie mozesz go do niczego zmusic, jak ty sobie to wyobrazasz??? na łąńcuszku przyprowadzisz?? nie sądze skoro nie jestescie juz razem...
po drugie WINA ZAWSZE lezy po obu stronach wiec zastanow sie czy Ty jestej wobec niego wporzadku jezeli tak to niestety Twoj były to świna...
po trzecie rboiłąs cos, kontaktowałąaś sie z nim w sprawie synka i co ona na to?? macie wogle jakiś kontakt i jaki ten kontakt jest, bomoze tu jest problem.....
emila2606
wątpię żeby można było kogoś zmusić do pomocy w wychowywaniu, tym bardziej, że masz już przyznane alimenty i on widzenie raz w miesiącu. Poza tym nawet gdyby sąd go do tego zmusił to myślisz, że dobrze by się z takiego obowiązku wywiązał? W wychowanie dziecka trzeba włożyć serce, a gdyby ktoś miał wychowywać moje dzieci tylko z obowiązku to na pewno nie pozwoliłabym na to
rozowa82
a tak apropo's skoro przechodziłąs to juz raz to powinnas była pomyślec wczesniej...
soniacz87
hmm dziwne ,że wygląda za nim .. a czy Ty dziecku nie obiecywałaś ze tatuś przyjdzie.. dziecku to może na psychice siadło i wyczekuje na bóg wie co.. bo chyba sama w to nie uwierzysz ze po 10 latach przyjdzie i zobaczy syna . a Ty na co sie nastawiasz.. chcesz by taki frajer był ojccem dziecka? juz masz najgorsze za soba ..
avilla1209
nie sadze zeby sad tu cs wiecej pozstanowil!jak dziecko bedzie sie keidys czulo jak sie dowie ze tata go odwiedzal bo mama go sadem straszyla?!!!
Hancia
Tyle mówią teraz OJCOWIE jak im to kobiety utrudniają widzenia z dziećmi,walczą w sądach o prawa. Gdy przychodzi co do czego cieszą się z tego ,że są wolni a użalają się przed następną partnerką -jak to im jest źle...No nie rozumiem ich sposobu myślenia-czy to jest ich sposób na życie?...(chora)
avilla1209
ty odeszlas od swoich partnerow czy oni od ciebie?
Hancia
"Pani różowa" piszesz że powinnam uczyć się na błędach-nie mów hoop puki sama nie znajdziesz się tak jak ja drugi raz w podobnej sytuacji-człowiek uczy się i co z tego-dałam szansę mężczyźnie-kolejny mnie zawiódł-skąd miałam wiedzieć,że tak będzie?(barf)
Hancia
Pierwszego ja odprawiłam,drugi odprawił mnie-więc jest remis.Ponoć im szybciej tym mniej boli-no ale nie w 7-mym msc ciąży? Bolało jak...(placze)
rozowa82
a skad ty wiesz ze nie jestem???
jestes tu od dzis i wszystko wiesz???

po za tym twoja sprawa mi "smierdzi" tonie jest pyanie do nas tylko do ojca dziecka, my ci niepomożemy, i jeszcze jedno nie wrzucaj wszystkich ojców do jednego worka bo sa tu mamy co ci moga npiasac jake są matki!!!!!
Nicoletta
Hancia główka do góry i olej frajera!
nie zmuszaj ojca do kontaktów z dzieckiem tak jak pisze geodonna zastanów się po co chcesz to robić..
ja tez nie jestem z starym MOJEGO dziecka i nie wyobrażam sobie żeby się nagle teraz obudził i wielce udawał tatuśka po takim czasie..
tym bardziej nie zmuszała bym go do tego (nigdy)

o matko rozowa82 co to piszesz.... zreszta .. bez komentarza ..

Hancia 3maj sie (prezent)
rozowa82
jezeli spotkało Cie to co piszesz to współczuje ale to powinno cie tylko zmotywować do walki o lepsze jutro dla swoich dzieci a to co chcesz zrobic to nie jest walka tylko skomlanie o troszke miłosi dla synka, nie tedy droga...
weź sie w graść! jeżli tatus nie ma zamiaru odwiedac czesciej syna ( a ty jestyes wobec niego w porzadku) to kij mu w oko!
masz dzieci i dla nich powinnas byc silna!
Nicoletta
co ty piszesz* ... miało być..
rozowa82
@nicoletta bo cos mi tu nie pasuje....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.