Menu

Pomoc przy kolejnych dzieciach

Jak dawałyście sobie radę, po narodzinach kolejnych dzieci? Czy nie miałyście żadnych obaw i wątpliwości co do tego? Być może ja panikuję, a nie wiadomo jeszcze co się okaże za kilka dni - może dostanę @ i wtedy będę przeszczęśliwa(grins) Ale jak na razie jestem załamana i co pomyślę, to ryczę, mimo, że planowaliśmy rodzeństwo dla córci. Nie teraz, ale... Jak nie teraz, to kiedy!??? Mam już 32 lata(placze)(placze)(placze) To pytanie, to trochę też takie wyżalenie się(placze)(placze)

Magdzik
 558  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Opieka nad dzieckiem dziecko wychowanie

Odpowiedzi

sara7777
planowaliśmy różnicę około 3 lat i tak nam sie udało.zawsze są obawy jak to będzie ale kwestia organizacji i wszystko można pogodzić.naprawdę dawałam radę i naprawdę myślałam że będzie dużo ciężej.jak patrzę na moje dzieci patrzące sobie czule głęboko w oczy to widok ten jest dla mnie największym szczęściem w życiu.ciesz się kochana,może tak właśnie miało być jeśli jestes w ciąży,powodzenia!
jola75
jak zrobilam test i wyszly 2 kreski przy 1 ciazy skakalam z radosci przy 2 ciazy(planowanej) jak zobaczylam 2 kreski to moja twarz zmieniala kolory od bialego po czerwony oblewaly mnie wrecz poty, nie wiedzialam co mam robic plakac (nie wiem czy to byly by lzy szczescia czy raczej przerazenia
mala21
mimo że ciąża planowana to obawy mam duże. Pierwszym dzieckiem jak było malutkie mało się zajmowałam(studia) Teraz mieszkamy sami a mąż jest kierowcą więc żadko w domku bywa a dziadki dosyć daleko
syla
Ja nigdy nie miałam obaw a mam troje dzieci i zawsze sobie sama świetnie radziłam
pscolka1987
obawy zawsze są ..ale to się zmienia .....moja 2 ciąża tez była nie planowana...a teraz sobie nie wyobrażam żebym nie miała swojego synka :)(kwiatek)
renata29
Drugie dziecko chciałam zaraz po pierwszym,udało się po prawie roku starań i teraz myślę,że to bardzo dobrze.między chłopakami jest prawie dwa lata różnicy,Bartek był już prawie samodzielny jak urodził się Igor,nie było problemów z opieką.
kasia3030
Kiedy zaszłan pierwszy raz w ciążę cieszyłam się, że tak szybko się udało, po tem jak synek miał 4 miesiące okazało się że znów spodziewam się dziecka i tu byłam lekko przerażona jak dam sobie radę nikt mi nie pomagał przy malenstwie jak byłam w ciąży, ale później było już lepiej dzieciaki dorastają jak bliźniaki nie raz spotykam się z taka opinia:) . Noi trzecia ciążą kompletna wpadka i mega zaskoczenie ryczałam jak głupia co my takiego najlepszego zrobiliśmy, i tak samo nikt nam albo lepiej mi nie pomagał i nie pomaga. A Paulinka Patryk i Natalka są najcudowniejszymi dzieciakami i mimo że są ciężkie chwilę cieszę się i dziękuję Bogu że są. Więc kochana nie martw się na zapas co ma być to będzie, a może los zadecydował za was tak jak i za nas kiedy ma się dzidzia pojawić na świecie:)
kreskah
ja zaszłam w drugą ciążę jak córcia miała 7,5 miesiąca. smiałam się, że wykrakałam sobie, bo dosłownie, dzień "przed tym" myślałam sobie, że moje drugie dziecko mogłoby się urodzić w lutym (tylko to miał być luty za dwa lata, a nie za rok:))
dopiero się przeprowadziliśmy do innego miasta, nie miałam pracy, a do tego byłam po cesarce z komplikacjami. byłam przerażona.
wprawdzie wróciliśmy do rodzinnego miasta, ale moja mama pracuje, więc nie miałam pomocy zbyt dużo, ale da się ogarnąć dwójkę dzieci, naprawdę, grunt to dobra organizacja.
Moja "nieplanowana" Zuzieńka właśnie skończyła roczek, jest cudownym dzieckiem, cieszę się, że jest :) Choć dziewczynki są o siebie zazdrosne, choć bywa bardzo ciężko, ale nie cofnęłabym czasu, cieszę się, że są razem. Są bardzo zżyte ze sobą, dziś siedziały obie koło siebie na nocnikach, ja byłam w kuchni, jak było zbyt cicho przyszłam sprawdzić co robią, a one się tuliły do siebie. To było piękne, wiem, że to super dla nich, że mają siebie.
będzie dobrze, trzeba będzie się trochę bardziej zorganizować i to wszystko :)
MamaMaya
nie martw sie przeciez przeszłaś juz niezly "kurs doskonałego organizowania wszystkiego" wiec teraz powinno byc dwa razy lżej niz przy pierwszym (kwiatek) teraz nie zaskoczy cię tak wiele rzeczy jak za pierwszym razem, do wielu rzeczy podejdziesz juz z dystansem co znacznie ułatwi ci zycie (grins) jesli mozesz liczyc na pomoc meża, ktorejs mamy lub innego czlonka rodziny/przyjaciolki to na bank dasz rade! przeciez ludzie miewaja i po 3 lub wiecej dzieci i jest ok (kciuki) wiadomo że obawy sa zawsze ale czas bedzie lecial szybko i kiedys powmyslisz ze to dobrze ze wyszlo jak wyszlo bo niestety (ja uwazam) ze na dzieci to nigdy nie jest odpowiedni moment wiec czasem to dobrze jak los zdecyduje za nas (grins)
clyde22
Magdziu, idealna chwila jest teraz właśnie. Może dziś myślisz inaczej... (pokoj)
Magdzik
Dziękuję Wam bardzo za te słowa wsparcia i otuchy(kwiatek)(kwiatek) Mój mąż cieszy się jak wariat, chociaż to jeszcze niepotwierdzone, a ja jestem przerażona. Bo moja mama pracuje, mąż też cały dzień w pracy - wraca późnym popołudniem, no, ale gdyby tak było, że to jednak ciąża, to trzeba będzie zmienić nastawienie i być dobrej myśli;) @MamaMaya masz rację - wiele rzeczy już mnie nie zaskoczy, córeczka ma już prawie 4 latka i jest bardzo samodzielna jak na swój wiek. Już teraz oferuje swoją pomoc przy małej dzidzi:) Swoją drogą, to chyba ona własnie wykrakała, bo od kilku tygodni ciągle prosi: "mamusiu urodzisz mi siostrzyczkę? Proooooszę"(grins) Dziękuję Wam bardzo, jesteście Kochani(cukierek)(cukierek)(cukierek)
Anemona
Nie ma sie czego bać tylko cieszyć. Zwłaszcza że masz już "dużą" córkę,a nie niemowlaka którego trzeba mieć ciągle na oku. Kobieta to jest takie stożenie które zawsze potrafi sie dostosować do sytuacji i zawsze sobie rade da .Gratuluje (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.