Menu

Pomocy!!!

Dziewczyny pomocy! Potrzebuje mądrej rady. Wojtek ma sześć miesięcy i wogóle nie zasypia sam. Za kazdym razem bujamy go w wózku. Wiem , że to nasza wina i wcale sie nie wypieram. Teraz kiedy jest już taki duży ledwo sie do tego wózka juz mieści. Czy znacie jakieś "metody"" Kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać. Próbowałam kłaść do łóżeczka, czytać bajeczki, głaskać i nic. Jestem bezradna i mały rośnie.

Basia1980
 471  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Wychowanie dziecko a spanie

Odpowiedzi

Basia1980
O rany no to mają wesoło...
madzia26
usypialam synka przez pierwsze dwa miesiace bujajac na raczkach,jak skonczyl dwa miesiaca kladlam sie z nim do naszego lozka przytulalam do piersi i troszke nim bujalam od poczatku 5 miesiaca połozylam do jego lozka i dalam smoczka zapalilam mała lampke i wychodzilam kiedy go uslyszalam szlam do niego po cichutku nic nie mowiac i wsadzalam smoczka do buzi dzidzia zasypiala i tak usypia sam;)
marzenkag
ja moze bylam troche brutalna ale gdy siedzenie obok i glaskanie nie pomagalo i mala nie chciala spac wychodzilam z pokoju.chwile poplakala i zasypiala.kilka razy tak zrobilam i zasypiala sama w lozeczku.
Basia1980
TAk tylko że Wojtek nie płącze a dże się i to w niebogłosy. Smoczka wogóle nie ssie, próbowałm mu dawać ale pluje kiedy tylko wyczai, że to butla
mammma
powodzenia! chyba każdy uczył swoje dziecko zasypiania w łóżeczku. To całkiem standardowa sytuacja, aczkolwiek trzeba się uzbroić w cierpliwość. Więc nic tu nie jest Twoją winą :)
Izka82
jedna ma metod jest troche drastyczna. kladziesz malego w lozeczku, glaskasz , calujesz mozesz puscic jakies kolysanki, i albo wychodzisz z pokoju i jak dziecko mocno placze to wchodzisz aby uglaskac, ale nie bierzesz na raczki. kilka nocu moze byc strasznych bo bedzie duzo placzu ale po pewnym czasie dzidzia sie przyzwyczaji
darzenka
ja z córka tez miałam problemy z zasypianiem teraz jest już ok :) na początku musisz być konsekwentna w tym co robisz nie możesz dziecku ulegać to ze płacze nie znaczy ze coś sie złego z nim dzieje. Musisz go położyć do łóżeczka lub do łózka w którym śpi i najpierw połóż sie kolo niego i porostu leż. Nic nie rob możesz tylko pogłaskać powiedz ze idziemy spać zgaś tv. I na pewno daje sobie rękę uciąć ze będzie nie ciekawie na początku bo mały już sie przyzwyczaił do bujania ale z czasem zorientuje sie ze zapanowały nowe zasady do którym trzeba sie przyzwyczaić. życzę wytrwałości. I spokoju ducha!!!!
Basia1980
Dzięki wszystkim za rady:)
marzenkag
no ja nie wchodzilam do pokoju nawet jak mala bardzo plakala bo wiedzialam ze nic zlego jej sie nie dzieje a jakbym weszla i by mnie zobaczyla to wszystko bylo by trzeba zaczynac od poczatku i kolejne moje wyjscie z pokoju to bylby jeszcze wiekszy placz.dlatego uwazam ze powinnas go polozyc,dac mu cos z czym spi(moja np z pielucha i misiem)i wyjsc z pokoju.i czekac wytrwale az zasnie.
jaga
Ja to mam dopiero sytuacje, moje Blizniaczki potrafily kazdego dnia przetrzymac mnie do 2 lub nawet 3 nad ranem. Wieczorem zasypialy jedna na mnie, druga na mezu, ale tylko na kilkanascie minut. W koncu jak mialy 3 miesiace nie wytrzymalam i stwierdzilam, ze zaczynamy uczyc je samodzielnego zasypiania. Mineły 2 miesiace i niestety do dzis, mimo, ze kapiemy i karmimy je o jednej porze, przytulamy, calujemy i robimy wszystko, zeby mialy komfort, dziewczynki bez poplakania nie zasna. Poczatki byly okropne, gryzłam paznokcie, odchodzilam od zmyslow, a dzis wiem, ze taka ich "uroda" i trudno, moze z czasem ... moze dlatego, ze sa dwie to jedna druga "napedza". Tobie sie uda, ale musisz sprobowac, bo z dzieckiem trzeba od poczatku ukladac sobie relacje, niewazne, ze to maluszek, bedzie OK, trzymam kciuki.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.