Menu

Pomocy-podejrzenie swierzbu!!!

Od ok 3 tyg mam jakies dziwne swedzace plamo-bably na skorze.
Na poczatku myslalam,ze to jakas alergia,bylam u ogolnego,dostalam lek przeciwhistaminowy,ale bez efektow.
Poszlam w srode do dermatologa,a lekarka podejrzewa swierzb. Kurcze,jestem w szoku skad to przytargalam.
Podejrzenie pada na szpital,bo jakis czas temu spedzilam tam tydz,a okres wylegania i pierwsze objawy w sumie sie zgadzaja.
Dostalam smierdzaca masc siarkowa,cora i maz tez profilaktycznie sa leczeni mimo iz objawow zadnych nie maja.
Minelo mi juz w wiekszosci to uczucie,ze cos po mnie chodzi (ponoc to swierzb ryje norki w skorze),ale nadal mam straszny swiad skory,ktory czasem ustepuje,no i te plamo-bably na rekach,brzuchu,klatce piers ,troche na plecach i wew czesc ud.
Jutro mam dzwonic do lekarki poinformowac ja jak wygladaja efekty leczenia,ale kiepsko to widze.
Czy ktoras z Was zmagala sie z tym swinstwem,co Wam pomoglo,ile to trwalo,bo juz swira dostaje.......pomozcie radami ;)

olenka78
 366  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Zdrowie leczenie swierzb skóra

Odpowiedzi

Beatka9316
Owszem Moja babcia też kiedyś to dziadostwo przytargała ale z kąt to sama nie ma pojęcia lekarka wtedy mówiła, że mogła się tym zarazić nawet w tramwaju gdziekolwiek dostała jakąś maść i przeszło...
Może dostałaś złą maść i potrzebujesz jakiejś innej. Lepiej umów sobie kolejną wizytę u dermatologa nie zawsze za pierwszym razem da się dobrać odpowiedni lek.
MamaMateuszka
Miałam daaawno... zaraziłam się na koloniach. Z tego co pamiętam to najwięcej dziadostwa było na brzuchu, wyglądało to jakby pogzyzły mnie miliony muszek meszek. Pamiętam, że moja mama nawet gotowała moje ciuchy a co delikatniejsze poszło w kubeł :-(
Beatka9316
A dokładnie napisała MamaMateuszka bo ja zapomniałam tego dodać wszystko co jest możliwe ubrana, ręczniki i pościel najlepiej wygotować :)
olenka78
Tak dziewczyny,to co sie da wygotowuje,reszte piore w 60 st i wszystko(jak zreszta zawsze) prasuje....raz ubiore i do prania...koszmar...
Jestem po leczeniu mascia siarkowa (coz,ze
niektore ubrania mimo prania tak capia,ze pewnie je wyrzuce) plus jeszcze jakims nowym lekiem Infectoscabem.
Mam tak skore zmasakrowana,ze plakac mi sie chce...teraz czeka mnie leczenie jakas mascia robiona na bazie hydrokortyzonu plus cos tam jeszcze...
Czasem jeszcze mnie skora swedzi,ponoc moze do 2-4 tyg,ale boje sie,zeby to znowu nie wrocilo....
halina21
tez kiedyś miałam z wakacji niestety to strasznie swędzi i skóra bardzo się niszczy ale wszystko wróci do normy spokojnie ja miałam maść siarkową chodziłam w rękawiczkach bawełnianych miałam osobny ręcznik i wszystko ogólnie miałam swoje a potem wszystko wygotować albo spalić co sie nie dało wyprać czy śmierdziało nawet pierścionek musiałam w tej maści mieć i wyczyścić porządnie leczenie trwało około 2-3 tyg. i potem skórę nawilżałam by wróciła do normy a strach przed tym dziadostwem chyba na zawsze pozostanie na sama myśl włosy mi się jeżą życze zdrówka
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.