Menu

Pomóżcie

Jestem na forum zarejestrowana pod innym nickiem od jakichś niecałych 3 lat. Założyłam nowe konto, ponieważ chcę Wam zadać bardzo ważne pytanie a są tu osoby z mojej rodziny i gdyby się dowiedziały, że piszę to ja to bym życia nie miała i każdy sąsiad by wiedział więc rozumiecie..
O tuż chodzi o to:
Mąż kiedyś schował przede mną telefon, ja go niechcący znalazłam wraz z karteczką: "Tęsknię Ania" a w telefonie były smsy od różnych dziewczyn choć w sumie to wyglądało jak smsy z koleżankami- nic dwuznacznego. Rozmawiałam o tym z mężem a on się przyznał, że to znajomości z czata, że mu odbiło, że żałuje i takie tam. Później długo się starał i w końcu o tym zapomniałam..to było jakiś rok po ślubie..teraz w sumie jesteśmy prawie 4 lata po ślubie, więc minęło sporo czasu. Dziś rano mąż wychodził do pracy i ja zapomniałam mu dać kanapki, więc wychodzą za nim a on zamiast w stronę ulicy..idzie w stronę garażu..pytam go czy czegoś zapomniał a on, że chciał coś zobaczyć. Wrócił się do domu po kanapki..wychodzi i znów to samo;/ Więc pytam czego on tam szuka? a on do mnie, że JESTEM NIENORMALNA!! Ja się wracam do domu a on szybko do garażu i biegiem w stronę ulicy(krejzolka). Może przeczucie mnie myli ale wydaje mi się, że chowa przede mną znów ten cholerny telefon (placze). Może dla Was to dziecinne ale ja nigdy męża nie sprawdzałam a dziś jakoś tak dziwnie się zachowywał. Co ja mam zrobić bo rozmowa odpada..on powie, że sobie wkręcam albo, że mam zwidy(placze)

magda50
 806  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

rodzina

Odpowiedzi

magda50
Nie wiem co mam robić..mamy 2 dzieci, ja nie pracuję bo obecnie mam problemy zdrowotne i 2 miesiące temu zwolniłam się z pracy a najgorsze przyznać się w rodzinie, że coś jest nie tak bo zaraz będzie, że to moja wina(placze) Jestem rozczarowana jego szczeniackim zachowaniem.
Adrian
Tutaj sie zgadzam z kolezanka napewno cos ukrywa przed toba najlepiej zobacz jak maz sie bedzie zachowywal jak wroci z pracy gdzie bedzie trzymal telefon jesli chowa przed toba to znaczy ze cos jest nie tak (kwiatek)
magda50
Właśnie ja bym nie powiedziała, że w związku jest coś nie tak. Było normalnie- tak jak zawsze. Bez większych kło9tni, sprawy łóżkowe też wydaje mi się, że ok. Dlatego doznałam takiego szoku bo się nie spodziewałam;/ I jak ja mam mu ufać?(smutna)
smerrfetka
przeszukała bym garaż........w ogóle miała bym oko na niego,ale zachowywała bym sie normalnie by nie wzbudzić w nim podejżen...
piasekpustyni
ja bym zbzikowała zastanawiając się co się dzieje. coś tu nie tak;/ a dlaczego on w ogóle tel.zostawia a nie zabiera ze sobą?
daryjka87poznan
Zrobila bym to samo co smerfeta
magda50
pasekpustyni- on chyba ma 2 tel..bo swój ma czysty..wiem bo często zostawia w domu..co prawda ja go nie sprawdzałam ale gdyby miał coś na sumieniu to by go nie zostawiał na widoku..wydaje mi się że ma 2 telefony (placze)
amalka
A ja chyba bym go pośledziła i koniecznie dokładnie przeszukałabym garaż. Współczuję Ci strasznie. Nie chciałabym być w Twojej sytuacji...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.