Menu

Pomóżcie,proszę !

Co zrobić z chłopakami,którzy dokuczają mojemu synowi na każdym kroku.On się boi wyjść czasami z domu jak ich widzi.Te chłopaki już mnie zaczynają zaczepiać.Jestem bezsilna,boje się iść na policję,bo boję się ,że potem oni będą się odgrywać na moim synu w szkole.Samotnie wychowuję syna i jest mi ciężko samej poradzić sobie w takiej sytuacji.Proszę doradzcie coś.

zonia975
 969  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Wychowanie przemoc

Odpowiedzi

Kasia011085
właśnie tego sie boje gdy mój maluch urośnie!!!!nie wiem chyba nic.....ignorować tego typu ludzi:/ poki nie dochodzi do rękoczynów to raczej policja odpada........może idz i porozmawiaj z rodzicami tych chłopców.....!!właściwie w jakim wieku są??pozdrawiam(prezent)
andziabuziak
o kurcze co się dzieje teraz z dziećmi!!!!! ja bym się wręcz na nich darła za to że mnie jeszcze zaczepiają i pogadała z ich rodzicami bo podejrzewam że są w wieku ok13 lat.skoro masz grupe wpisaną .
Asynowi dawała bym rady by odpyskował i nie dawał się bo będą po nim jezdźić jak po szmacie!
Kasia011085
no tak odpyskiwał...ale skoro się boi to raczej nie wyciśnie z siebie słowa,bo widocznie te zaczepki go ,,paraliżuję,,........ja byłam troszkę ,,przesladowana,,a szkole podstawowej....wszystko ustąpiło w zimie w 8 klasie....wtedy się ze mnie nabijali,wsadzili mi pod bluzkę kulkę śniegu a ja zaczełam się z tego śmiać!!wtedy nie widzieli mojego wkurzenia ,zauważyli że mam na to ,zlewkę,, i zaczepki ustąpiły!!gdy się im pokaże ,że to nie rusza to już nie mają zadowolenia!!tacy ludzie ,,karmią,,się czująś krzywdą!!a gdy im pokaże ,że to go nie rusza,wrecz ,że się z tego śmieje to znajdą sobie inną ,,ofiarę,, wiem to z własnego doświadczenie-niestety!!
Kasia011085
a więc:
-nie reagować
-śmiać sie razem z nimi
-nie pokazywać strachu
-poszukać sobie ,przyjaciela
- nawet powiedziała bym ,że bić brawo za nowe pomysły
- jak ktoś powie ,,jesteś głupi,, powiedzieć...,,dzieki ze mi to uświadomiłeś,,
powodzenia trzymam kciuki!!!!
andziabuziak
o ile im to nie da większego popędu do dalszych głupot ...ja bym tak nie reagowała..ze olewać ! skoro nawet boi się wychodzić z domu !
Anciacia
@Kasia ale jest tez taki typ ludzi, ktory na reakcje typu bicie brawa czy smiech zareaguje wieksza agresja ..... np jak kloce sie z mezem a on zaczyna sie nagle smiac to mi sie az noz w kieszeni otwiera i chetnie bym mu przywalila.... jezeli te chlopaki maja podobnie, to bicie brawa moze sie skonczyc biciem syna :/ mnie w szkole tez zaczepiali, olewalam ich - z mojej strony nie bylo zadnej reakcji i odpuscili sobie
andziabuziak
no bozia daj spokuj mojego brata syn jest wysmiewany przez kolege z wioski ...wychodząc z autobusu tamten krzyczy chcecie zobaczyć jak ten sie mnie boi....i biegnie za nim by uderzyć go workiem od butów (2kl.podstawówki)albo szturcha go by ten mówil mu przepraszam że stoję ci na drodze.!!! mój brat reagował na to ale rodzice tamtego mają 5 dzieci więc w dupie mają skargi...
andziabuziak
teraz młodzież i dzieci sa gorsze niż my byliśmy(krejzolka)
andziabuziak
(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze) @dadzia
Bozena26
powiedziec w szkole dyrekscji i wychowawczyni , pozniej na zebraniu rodzicielskim by zrobili z tym porzadek
moj bratanek tak mial i bratopwa tak postapila i ma spokoj maly teraz
Bozena26
np zaczepki z poczatku do malego byly slabe poznij mojego bratanka zaczeli popychac i raz uderzyl w sciane tak go pchneli takze pomysl nad tym by zareagowac odpoiwiednio, przez nich nie chcial do szkoly chodzic
xkasiulax
Wiesz zalezy co to za towarzystwo ... myślę,że zanim na policję idz do rodziców na skargę,jesli to nie pomoże wtedy zgłoś policji,jak zacznie się szkoła nauczyciele,pedagog itd.też powinni być poinformowani.A ty nie pokazuj że ich się boisz,muszą czuć respekt
moput
Ja też nie odpuściłabym. Poszłabym do szkoły i powiedziała by zajęli się tymi chłopcami. Sama pracuję w szkole i u nas nie ma mowy o dokuczaniu uczniom a jest to szkoła dla trudnych dzieciaków. Ale mam ostrą dyrę, wszystcy przed nią drżą, nawet największe łotry ;)
A syna by czuł się pewniej zapisz na jakiś kurs walk, karate czy cos podobnego. Dobry instruktor nauczy go jak radzić sobie ze strachem i zaczepkami.
Powodzenia, nie możemy się dac zastraszyc i przyzwalać.
kasiunia1
gedoona69@ masz racje zgadzam sie z Tobą w 100%(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
natka1nt
KONIECZNIE MUSISZ ZAREAGOWAĆ - SZKOŁA, RODZICE A JAK TO NIE ODNIESIE SKUTKU TO POLICJA (jeżeli aż takie to towarzystwo tragiczne). JAK NIE ZAREAGUJESZ TO BĘDZIESZ JAK WIĘKSZOŚĆ SPOŁECZEŃSTWA... znieczulica!!!
flame123
powinnaś jak najbardziej iść do szkoły. Przypuszczam, że z rodzicami sobie nie pogadasz
adaPG
ja popieram ten pomysl z karate(klaszcze) ale szkola oczywiscie tez ,niech smarkacze wiedza ze nie sa bezkarni!a na marginesie to co sie porobilo teraz z dzieciakami?????????
Magdzik
A ja muszę się zgodzić z @Dadzia... Są takie typy, że skarga ich utemperuje, ale są też takie, co tylko zwiększy agresję... Jeśli nawet Ci, co zaczepiają odpuszczą, to mają oni kolegów... Z dwojga złego nie wiem, co gorsze... Ale z drugiej strony nie możemy dać się zastraszać.
zonia975
(kwiatek) Dziewczyny,dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi.Jesteście kochane,nie ma to jak przyjaciółki.Nie spodziewałam się takiego odzewu,jestem bardzo miło zaskoczona.Dziękuję. Najpierw pójdę do matki tych chłopaków,bo sytuacja wygląda tak,że ta kobieta ma 9 dzieci w tym 6 chłopaków.Wychowuje ich sama,najmłodszy ma 10 lat i chodzi z moim synem do klasy.Jej synowie mają na osiedlu wielu kolegów i przeważnie dołączają do zaczepek.Porozmawiam najpierw z tą matką,jak to nie pomoże zgłoszę sprawę u dyrektora szkoły,jeżeli to nie pomoże lub pogorszy sprawę pójdę na policję.A ten pomysł z zapisaniem mojego syna na karatę jest bardzo dobry,bo tam instruktor nauczy go jak sobie radzić z agresywnymi kolegami.
Iwona1977
ja bym jeszcze powiadomila opieke spoleczna...moj syn tez byl zaczepiany, zabierano mu pieniazki a jak nie mial to szarpano go i wyzywano...i dodam ze to wszystko dzialo sie na terenie szkoly...a tak wpadnie opieka do domu i gnoje moga nawet kuratora dostac...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.