Menu

pomóżcie zacząć rymowankę

siedze sobie teraz i próbuje przypomnieć sobie wierszyki z dzieciństwa..i przypomniałam sobie tylko końcówkę...może znacie??jak tak to pomóżcie proszę...


......
adoktor był pijany przykleil się do sciany a ściana byla mokra przykleił sie do okna, a okno bylo duże wyleciał na podwórze na podwórzu grały dzieci kopnely go do smieci a w smieciach byly szczury kopnęly go do dziury a w dzurze byly koty podarły mu galoty.


a druga cos tam bylo..... ze ksiezyc nasiusial w pantalony i zgadnijcie dzieci czym on teraz swieci??

paulina8917 Mamusia
 1448  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Czas wolny i Sport zabawa rymowanki

Odpowiedzi

Mandarinios Mamusia

heh kojarzę tą rymowankę, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć początku :D

Agnieshka76 Mamusia

Jedziemy na wycieczkę bierzemy misia w teczkę a misiu fiku myku narobił w teczkę siku a teczka była chora i poszła do doktora..........
Resztę już masz :))))))

Agnieshka76 Mamusia

to ta pierwsza drugiej nie kojarzę

milka3006 Mamusia

ja tego nie znam (placze) ale fajnie(smiech) z checia ppoczytam(grins)(grins)(grins)

krasna1 ExpertMama

pan kotek był chory i leżał w łóżeczku i przyszedł pan doktor....

robaczek Mamusia

@krasna1 to chyba inna rymowanka... (krejzolka)

Mandarinios Mamusia

taaaak :) wygrzebałam w necie :)

1 zw.:

Jedziemy na wycieczkę,

bierzemy misia w teczkę.

A misiu - jak to misiu,

do teczki zrobił si-siu.



A teczka była chora,

więc poszła do doktora.

A doktor był pijany,

przykleił się do ściany.



A ściana była mokra,

przykleił się do okna.

A okno było duże,

wyleciał na podwórze.



Znalazły go tam dzieci,

wrzuciły go do śmieci.

A w śmieciach były szczury,

wygryzły mu pazury.



I doktor wreszcie wrócił,

na podłogę się rzucił.

A teczka boląc noga,

poszła do psychologa.



A doktor myśląc może,

chorobę przyniósł w worze.

A teczka nic nie wiedząc,

z doktorem siedząc...



Misiek strasznie pierdzi,

i mówię że to śmierdzi.

Więc przynieś butlę z tlenem,

wieczorem i też ranem.



2 zw.:

Jedziemy w wielką podróż,

bez tulipanów bez róż.

Został nam tylko bratek,

który ma parę gatek.



W pierwszą chodził ranem,

a przezywali leniem.

A w drugą chodzi nocą,

z kolegami znów chodzą.



A w pierwszej buła dziura,

a w drugiej były wiura.

Już nie ma pary majtek,

lecz ma mnóstwo rajtek.



Ale to nie wystarczy,

śmiejecie się - starczy!

Więc już odeszli,

i swoje gierki nieśli.



Bratek - idzie do kiosku,

on kupił tonę wosku.

A wosk już dawno zasechł,

a przydym bratek wysechł.



A zamiast pomagać koledze,

na auto z nim,a on jedzie.

Pożegnali już bratka,

rzuciła się w niego szmatka.



Idziemy zrobić si-ku,

robimy na nocniku.

A nocnik był za mały,

a si-ki się wylały.



A te śmierdzące siu-siu,

zrobił ten tu misiu.

A misiu ukarany,

rozbił sobie rany.



Zak.:

Miś pluszowy,

zgłasza się do sowy.

paulina8917 Mamusia

Agnieshka76 dzieki pewnie bym zasnąc nie mogła bo bym myslala,a wogule znacie jeszcze jakies smieszne rymowanki??
(kwiatek)

krasna1 ExpertMama

hahaah z tym kotkiem to była reklama!!!!

milka3006 Mamusia

fajniutkie to (grins)(grins)(grins)(grins) jutro mojemu synusiowi to przeczytam (grins)(grins)(grins) usmieje sie troszke(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)

paulina8917 Mamusia

(grins)

olciae Mamusia

Opowiem wam bajkie jak kot palil fajke a kocica papierosa,upalila kawal nosa,predko,predko po doktora bo kocica bardzo chora,przyjechal doktor pijany,przylepil sie do sciany,sciana byla mokra,przylepil sie do okna,a okno bylo duze wylecial na podwurz,a na podwurzu dzieci w pilke grali i w cylinder mu ........(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) ja taka wersje slyszalam

olciae Mamusia

*podworze

anna1258 Mamusia

Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę, a kocica papierosa upaliła kawał nosa, prędko prędko po doktora bo kocica bardzo chora, a pan doktor był pijany i przykleił się do ściany, ściana była mokra i przykleił się do okna, okno było duże i wyleciał na podwórze, na podwórzu były dzieci i wrzuciły go do śmieci.

Anemona Mama

a ja znalam tak tylko nie odpoczadku ......przyszedl doktor z lekarstami a kocica z pazurami ......(nie pamietam) a potem...a doktor był pijany przykleil się do sciany a ściana byla mokra przykleił sie do okna, a okno bylo duże wyleciał na podwórze na podwórzu grały dzieci kopnely go do smieci a w smieciach byly szczury kopnęly go do dziury a w dzurze byly koty podarły mu galoty.

Anemona Mama

anna1258(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)

Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.