Menu

"Pomyśl zanim wrzucisz", czyli jak zdjęcie dziecka może wpaść w złe ręce

Rusza nowa kampania społeczna "Fundacji Dzieci Niczyje". Poczytałam trochę na ten temat a później zerknęłam na komentarze... Zdania są podzielone ale większość wypowiedzi przesycona jest ironią... Generalnie internauci pomysł wyśmiewają. A co Wy myślicie o takiej akcji?

amalka
 811  25

Znajdź pytania na ten sam temat:

internet

Odpowiedzi

Tuptolek
daj jakiegoś linka(kwiatek)
Tuptolek
http://dzieckowsieci.fdn.pl/pomysl-zanim-wrzucisz znalazłam
amalka
Ajć! Nie pomyślałam o linku (grins)

http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,12398782,_Pomysl__zanim_wrzucisz___czyli_jak_zdjecie_bobasa.html
amalka
dalszy ciąg

_Pomysl__zanim_wrzucisz___czyli_jak_zdjecie_bobasa.html
amalka
_Pomysl__zanim_wrzucisz___czyli_jak_zdjecie_bobasa.html
halina21
też uważam że bezpieczeństwo dziecka jest ważne i popieram takie akcje choć wiadomo że każdy chce pokazać swoje skarby całemu światu ale uważać trzeba
aniol
Dobrze niech uswiadomia niektorych .bo jak widze zdjecie dziecka bez ubrania to juz mnie szarpie lekka przesada nic prywatnosci .Ja osobiscie niemam konta nigdzie procz Nm pokasowalam nasza klase a w facebooka wogule sie niebawie bo nieuwazam tego za fajne ale to tylko moje zdanie i meza.My chronimy w miare możliwosci swoja i dziecka prywatnosc.jesli chodzi o zdjecia mam je na NK ale udostepniam tylko przyjaciolka.geodonna masz racje niemozemy zamknac dzieci w domu ale mozemy uwazac i robic wszystko co mozna zeby zapobiegac .I ja niebede sie z nikim wspierała ale mialam do czynienia z takimi osobami i ok moga byc wszedzie ,cóz potrafia sie ukrywac za maska wspaniałych ludzi ,ale nalezy ostrzegac i mówic o tym.A kazdy i tak zrobi jak uwaza.
goskapolak
Temat sprawił,że przypomniałam sobie o czymś.Kilka lat temu na wakacjach w Hiszpanii moja córka będąc trzyletnim maluchem biegała po plaży w samych majteczkach.Jakaś kobieta robiła jej fotki.Kiedy to zauważyłam zapytałam po o co a ona poprosiła mnie o maila,żeby mi je wysłać. Nie wiem czemu wtedy nie zapaliło mi się czerwone światełko,może z powodu wakacji,pięknych widoków i odbierania ludzi w inny sposób niż w codziennych okolicznościach.Fotek oczywiście nigdy nie dostałam.I mróz po kościch mi przechodzi jak pomyślę sobie,że gdzieś te fotki mogą być.Nie wiecie jak to można sprawdzić? Jest jakiś program do wyszukiwania takich zdjęć?
goskapolak
Tak,masz rację Geodonna- to taka samonakręcająca się spirala.A kto się temu sprzeciwia ( no bo w końcu chce żyć normalnie) uznawany jest za wyrodną matkę.
Ale chyba sama przyznasz,że w sytuacji jaką opisałam powyżej nie chciałabyś znaleźć fotek swego dziecka na jakimś hard porno portalu.

Każdy wypracowuje w tej kwestii taki konsensus jaki uważa za bezpieczny.
Ale skoro niebezpieczeństwo jest nie do końca określone to jak tu zadbać zapobieganie mu?
goskapolak
Jasne,że nie powinnaś.Ale pewnie trochę się boisz.Ale ze statystyk i doświadczenia powiem Ci co pewnie wiesz,że osoby wykorzystujące seksualnie dzieci to w 90% ktoś z rodziny.Ja jako dziecko zostałam wykorzystana przez wujka...I za każdym razem bacznie obserwuję wujków,dziadków,kuzynów córki...Mam już na tym punkcie obsesję.
A takich obaw nie mam zbyt dużych w kwestii całkiem obcych ludzi.
amalka
Po tym jak koleżanka odebrała telefon od znajomego policjanta z wiadomością, iż stronę pedofilską zamknęli a na niej zdjęcia jej dziecka znaleźli to już w ogóle mam się na baczności... Jak kwoka strzegę mojego synka na każdym kroku, z gołą dupką nie puszczam nigdy i nigdzie a nawet fotek w majtasach nigdzie nie umieszczam. Jako, że jakiś zboczeniec po naszym mieście biegał (obnażał się przy dzieciach) jesteśmy z mamami bardzo wyczulone i obserwujemy ludzi na placu zabaw... Co za czasy...(pout)

@Geodzia ma rację. Kiedyś było inaczej. Chyba pewna nieświadomość pozwalała rodzicom i dzieciom na "wyluzowanie"...
sheryl
Popieram akcję.
A to, że świat jest teraz jaki jest, nie zwalnia nas z ostrożności i uważania na swoje dziecko, wręcz przeciwnie właśnie.
tymianek
również popieram takie akcje
Jedyne zdjęcia mojego dziecka są tutaj na nm, ale chyba trzeba też je usuną pomimo, że synek ma na nich "gołą" tylko buźkę.
Poza tym nasza świadomość zagrożenia i ostrożność w sieci moim zdaniem nic nie da, jeżeli nie będziemy uświadamia o takich precedensach nasze dzieci od najmłodszych lat. Ja swojego synka zaczęłam delikatnie zaznajamiać z tematem pedofilii już jak miał niecałe 4 lata , oczywiście w sposób dla niego zrozumiały. Obecnie synek wie, że nie wolno odchodzić z obcą osobą, nawet jak będzie to miła pani , która obieca mu coś w zamian, wie, że ma wrzeszczeć , kopać , wierzgać, piszczeć itp. jak ktoś go by chciał "ukraść". To na nas spoczywa obowiązek bezpieczeństwa naszego dziecka.
sheryl
Geodzia, a dlaczego nie puszczać na plażę? Mowa o niewrzucaniu zdjęć (szczególnie rozebranych) do sieci. Z plaży w stroju kąpielowym, z wyjścia na miasto w mini spódniczce czy lżejszego ubrania latem nie zrezygnujesz, no bez przesady ;) Trzeba tylko być ostrożnym i uczulić też na to dziecko, tak jak @Amalka napisała i normalnie żyć. A jedną z takich ostrożności jest niewrzucanie zdjęć do sieci. Nie jest to do życia niezbędne.

A jak ktoś patrzy się na moje dziecko na plaży czy w morzu, to ja ostentacyjnie gapię się na niego. A wisi mi to czy on normalny czy nie...
sheryl
Oj, zamiast @amalka miało być @tymianek.
Ale @ amalka też dobrze gada. (grins)
sheryl
No tak, ale chodzi tu chodzi o wrzucanie zdjęć przez rodziców do sieci - na to mamy wpływ i chcą artykułami przemówić ludziom do rozumu. A na to czy ktoś obcy zrobi zdjęcie i wrzuci do sieci nie mamy wpływu i tu nic zrobimy.


... chociaż ja, jak ten dziki rozglądam się po plaży i chodzę z kijem... (zla)(grins)
amalka
Taaaa... Dla rodziców golasek to tak rozczulający widok, że czasem nie myślą o następstwach popełnianych błędów, jako takich ich nawet nie postrzegając... Na plaży jest luzik, relaks... Ludzie zapominają, że świat pełen jest świrów (pout)

A tak trochę z innej beczki- powiem Wam, że moje dziecko nie ma zdjęć z gołym siusiaczkiem (z pupcią owszem ale tylko i wyłącznie do "rodzinnego" wglądu) bo zawsze czymś klejnociki zakryte były. Robiliśmy tak by małemu zaoszczędzić uczucia zażenowania gdy za kilka lat ktoś rodzinny album przeglądnie.
sheryl
Mój też takich zdjęć nie ma i nigdy nie lata goły. Mam tego świadomość i jak widzę obcych, starszych ludzi obserwujących dzieci to się najeżam. Na przykład poza ogrodzeniem placu zabaw są ustawione ławeczki i siadają na nich stare dziady nie mające dzieci i gapią się na te co są na placu zabaw. Dla mnie to nie jest do końca normalne, jakieś mam przeczucie, że tam są świry między nimi.
sheryl
... oczywiście nie tylko starsi są niebezpieczni...
aniol
Geodonna23 przepraszam zle cie zrozumialam ,jestem wyczulona na te tematy i przewrazliwiona .(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.