Menu

porod

witam wszystkie mamy! czy ktoras z mam mniala problemy z porodem? albo jakis uraz po porodzie? ja naprzylad mialam cesarke i to natychmiastowa bo bylam 12dni po terminie i moj skarb byl 4x owiniety pepowina :( ale wszystko ok

Anita21
 500  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta porod

Odpowiedzi

marcela
ja mialam tez natychmiast robione cc tj;po 26godz.normalnego porodu ale dlaczego tak nagle mi zrobiono to nie wiem bo mi nie powiedziano podejrzewam tylko ze z dzieckiem cos sie juz dzilao bo mala miala cala glowe splaszczona i dostala tylko 7/9 pkt
kasia13_archiwum
No to rzeczywiscie nieciekawie.
Moja starsza rowniez byla (2 razy) owinieta pepowina... jednak musialo sie to stac w ostatniej chwili, bo usg jeszcze przed porodem niczego niewykazywalo. Dopiero w trakcie porodu, jak bylo pelne rozwarcie... glowka juz byla widoczna, to mala zaczela sie cofac...
Polozna od razu zrozumiala o co chodzi... Dzialala blyskawicznie. Naciela krocze i jedna reka chwycila malutka za glowke, druga reka jednoczesnie odkrecajac pepowine...
Sam porod wspominam dobrze, bo byl szybkie (jak na pierwszy porod).
Trwal od 1. skurczu do narodzin corki niecale 3 godz.


Drugi porod wspominam rowniez dobrze. Byl niesamowicie szybki i niespodziewany. Cora urodzila sie wprawdzie w szpitalu, ale podczas badania usg, gdy nikt sie tego nie spodziewal.
Bylo to 15 min. po tym jak odeszly mi wody i zaczely sie bole porodowe...


Takze mam dobre wspomnienia z porodow...
motyl
ja mialam 3 proby wywolania i po ostatniej,gdy lezalam 12 godz z przebitym pecherzem i skurczami co 3 min,a rozwarciem max.3 cm,ulitowali sie nademna i zrobili cc,jak sie potem okazalo mala byla ulozona odgieciowo-pierwszy raz uslyszalam wtedy o takim ulozeniu,i gdyby nawet sie ruszylo to nieurodzilabym naturalnie...
lekarz wykonujacy cc mial takie poczucie humoru,ze nieuwazal co robi i przecial malej lewy policzek...naszczescie blizna niejest az tak bardzo widoczna,ale strach pomyslec jakby trafil w oczko...
Uraz mam do ORDYNATORA bo sam na dzien dobry powiedzial,ze nie urodze naturalnie,bo nie mam szans,a zdecydowal sie na te proby wywolania,Marta ur.2 tyg po terminie
Anita21
"kitek"przykro mi ale ja tez mialam masakre doktorka w szpitalu by mi mojego skarbosia zabila! bylam 20 dni po terminie i poszlam do szpitala i ona mnie zbadala( nie robiac usg) i powiedzial ze jest wszystko ok i kazala isc do domu i dotego mi powiedzial ze i tak niema miejsc w szpitalu tego to do konca zycia nie zapomne! i ja na drogi dzien an wieczor nie czulam ruchow malego (to byla niedziela) a w poniedzialeek rano pohechalam do szpitala bo dalej nie czolam rochow malego i podloczyli mnie do ktg i polezalam niecale 5min i pojwilo sie 3 lekarzy! ale o cesarce decyzje podjela polozna! i dzieki niej moj malec zyje! nie wyobrazam sobie co by bylo jak bym przyjechala zapozno! ale dzieki bogo maly zdrowy! i rosnie jak na dreozdzach!
Anita21
sorki p10dni przeskoczylo mi z jedynki na 2:)
kasiaimaks
gdyby nie fakt, że nikt nie zrobil mi usg kiedy powiedzialam ze maly bedzie duzy i nie moglam przez to urodzic, to byłoby ok bo 2,5h i miałam Maksia przy serduszku:)
Wyduszony, ze złamanym obojczykiem, ale mój kochany:)
Powiem Wam jedno. Nie dostałam znieczulenia, bo nie zdążyła mi podać, ale samo parcie mnie nie bolało w ogóle o.O było męczące-to tak. Bolało jak lekarka wbijała mi swoje mięsiste łokcie w żołądek :D
neti84
ja też wole nie pamietać ale skutkiem ciężkiego porodu było złamania obojczyka i krwiak na głowce u mojego dziecka
motyl
dziwne,u mnie decyzje o cc tez podjela polozna,tzn.jak przyszla na zmiane i znow mnie zobaczyla,ze ja jeszcze z brzuszkiem leze i to nadodatek na porodowce,poszla po lekarza i powiedziala zeby cos ze mna zrobili,bo inaczej to bede lezec i lezec,bo to samo sie nie rozwiaze...dziekuje pani Elu
basiaikubus
no ja urodziłam tydzień po terminie mały był owinięty pępowiną podali mu tlen i leżał przez noc w inkubatorze ale naszczęście wszystko jest ok
wolę już o tym nie myśleć i zapomnieć ;)
Mandarinios
ja miałam robione cc po 4godz wywoływanego porodu bo nagle spadło tętno mojemu synkowi i myśleli, że się łożysko odkleja...
kasiaimaks
ja miałam pełne rozwarcie a jak już się kapnęł, ze jednak dzidzia jest duża,to nacięła na kilkanaście szwów;)
kasia13_archiwum
@motyl... ja rodzilam cory w Niemczech... ale i tu rzucilo mi sie w oczy, ze polozne sa bardziej rozgarniete od lekarzy...
No skoro u mnie lekarka podczas usg nie potrafila rozpoznac, ze ja juz rodze... ??? tylko kazala mi lezec prosto, bo ona musi zrobic usg??? To dopiero polozna bedac w tym czasie w innej sali slyszac, co ja tam wygaduje, stekam przyleciala do mnie...
kasiaimaks
u mnie położna dała ciała:( gdyby lekarka nie przyszła w porę, to może Maksia by nie było:(
alusia1010
ja mialam robione cc na szybko bo dostalam krwotoku jak sie pozniej okazalo oderwalo mi sie lozysko :-((( gdyz ginekolog prowadzaca moja ciaze nie zauwazyla przez 9miesiecy ze mam lozysko przodujace!i tak moj syn przyszedl na swiat w zamartwicy i dostal tylko 3 punkty ale na cale szczescie bardzo chcial zyc i teraz jest go wszedzie pelno i jest zdrowy!!! a to bezczelne babsko na drugi dzien przyszla do mnie i z usmiechem na twarzy powiedziala do mnie ze jeszcze nie bylo tak zle.... wyobrazcie sobie moja reakcje!!!!!!!!!!!!!!!!!
neliteli
ja pomimo tego ,że położna widziała ,że 4 razy zemdlałam podczas parcia z bólu nic nie zrobiła...małej było tak ciasno,że na główce miała krwiaka...wyglądało to tak jak nabita sliwa:(( naszczęście się po jakimś miesiącu wchłonęła ...
madzia203
Przez całą ciąże byłam pod baczną obserwacją mojego gina, czułam się strasznie, przez całe 9m-cy wymiotowałam i strasznie mnie bolał brzuch. W międzyczasie okazało się, że mam kamienie na woreczku żółciowym. Ataki bólu były nie do wytrzymania. W listopadzie groził mi poród przedwczesny bo było już rozwarcie na 3,5cm, dostałam zastrzyk na płucka dla maleństwa, aby dojrzały. Przed porodem zdążyłam jeszcze trzy razy odwiedzić salę szpitalną. A co dziwne urodziłam 11 dni po terminie przez cięcie cesarskie. To był bardzo ciężki dzień. Rano zabrano mnie na porodówkę i podano kroplówkę, a tu nie ma rozwarcia wogóle... rozwarcia nie było, ale były bóle krzyżowo-brzuszne i regularne skurcze. Po 16 rozwarcie było na 0,5cm. Lekarz stwierdził, że damy sobie spokój i następnego dnia spróbujemy. dostałam Relanium na sen, ale to nie pomogło wogóle bóle były tak silne, żenie dawałam już rady. I znów na porodówkę... Dostałam jakieś dwa czopki po których niby natychmiast miało się pojawić rozwarcie, a tu nic... Póżniej był tzw. głupi Jaś. Mąż cały czas był przy mnie, ale ja nie kontaktowałam, czułam tylko nadchodzące skurcze. O 21:45 Odeszły mi wody, były brunatno brązowe i bardzo śmierdzące- smólka Urodziłam przez cc. Mała była cała sina, w nocy dostała już żółtaczkę i okazało się, że ma gronkowca.
Na szczęście nasz Aniołek jest z nami!!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.