Menu

poród

jestem w 31tyg ciaży, do porodu już nie długo,to moja druga ciąża.córkę rodziłam 9lat temu. ale dokładnie wszystko pamiętam. bardzo się boję tego porodu,jestem przerażona bo wiem już co mnie czeka!czy to normalne? może mam jakąś paranoje? jestem ciekawa waszych opinji!?

mamaasia5
 753  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród poród

Odpowiedzi

homie
Chyba normalne ja tez sie strasznie zaczełam bac i to dopiero teraz :) jestem poczatek 32 tc :)
mamaasia5
dobże wiedzieć ,że ktoś czuje tak jak ja(cukierek) dzięki mamusie jesteście super(prezent)
kamilka86
ja rodzilam rok temu a teraz mam termin na 3 pazdziernika i boje sie okropnie... najgorszy byl moment jak dowiedzialam sie ze jestem w drugiej ciazy. nie dlatego ze nie chcialam tego maluszka albo cos takiego ale przypomnial mi sie porod i po prostu wpadlam w histerie. teraz jest juz lepiej ale strach jest a najgorsze chyba wyczekiwanie....
moniula
kochana ja rodzilam po raz pierwszy 3 tyg temu i powiem szczerze ze mam bardzo dobre wspomnienia. wszystko trwalo 5 godz. bardzo balam sie bolu dlatego zdecydowalam sie na znieczulenie i bylo warto. zadnycg skutkow ubocznych nie bylo, dziecko tez urodzilo sie silne i zdrowe. wazna dla mnie tez byla obecnosc mojego meza. to naprawde duzo daje gdy czujesz ze jest ktos bliski, kto dba o ciebie i w kazdej chwili zareaguje, zawola polozne, leklarza itd.
moim zdanim powinnas zastanowic sie co zlozylo sie na to ze masz niemile wspomnienia z pierwszego porodu i sprobowac je wyeliminowac tym razem.
trzymaj sie kochana, powodzenia
Achcha
Asiu! Rodziłam drugi raz po 8 latach po pierwszym ciężkim i długim porodzie i bałam się jak diabli! Jeszcze się okazało że mąż nie zdąży dojechać na czas i będę sama. Położne jak im powiedziałam o swoich lękach śmiały się i powiedziały: Dobra! To dzisiaj polecimy szybko!Naprawdę strasznie mi pomagały i urodziłam raz-dwa! 3maj się!
monikarogalska2
Dobrze Cię rozumiem ja pół roku temu rodziłam pierwszy raz. Bałam sie okropnie a to co przeżyłam w szpitalu oczekując na poród przechodzi ludzkie pojęcie(przyjęli mnie na wywołanie o 7 rano a wywołali poród o 22 cały dzień siedziałam przed porodówką i słuchałam jęków)Boże co ja przeżyłam za stres, ale powiem ci że strach ma wielkie oczy. Tyle czytałam siedziałam na NM i męczyłam dziewczyny pytaniami jak to jest... i było całkiem do wytrzymania. Każdy poród jest inny... Teraz patrząc na moją malutką jak zaczyna siadać uśmiecha się i gaworzy na całą parę myśle że fajnie byłoby mieć drugiego szkraba, ale się boję...bo tym razem mamy pojęcie jak to się odbywa, ale czy nie warto dla takiej istotki...Trzymaj się cieplutko na pewno będzie dobrze(prezent)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.