Menu

porod

Dzien dobry mam pytanko,jestem 37tygodniu ciazy i boje nie tyle porodu jak obawiam sie zeprzed bolami pekna mi wody plodowe i dziecko bedzie nie dotlenione czy to jest mozliwe??Boje sie ze nie zdarze do szpitala.Dzisiaj sie dziwnie czujebola mnie plecy troszke i brzuch na dole tak jak by miala bole miesiaczkowe czy to sa objawy o porodu??Wczoraj bylam u lekarza i powiedzial ze najwiecej to do 2 tygodni urodze ale rowniez powiedzial ze moge na dniach bo dziecko jest juz w pozycji.Mieszkam na wsi i do szpitala jest30minut idlatego obawiam sie czy zdarze do szpitala z porodem prosze o odpowiedz

justyna111254
 776  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród justyna

Odpowiedzi

daryjka87poznan
Kochana mi własnie wody pierw odeszły a dopiero po jakis dwoch godzinach odczułam bole. Jak Ci wody odejda na bank Cie w szpitalu zostawia bo 7 godzin po odejsciu trzeba wziąsc jakies tabletki zeby zakazenie nie weszło.
domka
Zdążysz napewno , bez obawy .I nie bój się porodu to najgorsze co może być..Zapewnie nie ty jedna kobita jestes na wsi która bedzie lub juz rodziła ...I jak sie domyślam wszystkie sobie dały z tym radę(grins) ja po odejsciu wód urodzilam dopiero po 20 godzinach(grins)
avilla1209
iczego sie nie boj!kazda znas przechodzi to inaczej!nie panikuj bo to i tak nic ci nie da!
Iwona1977
Rowniez moze byc tak ze bedziesz miala skurcze a wody nie odejda i w szpitalu pecherz przebija, nie Ty jedna odczuwasz strach, bo pewnie kazda matka sie boi...ja trzy razy rodzilam i za kazdym razem mialam pietra przed bolami...
babooshka
A mi z kolei wody odeszły dopiero w szpitalu na 3 h przed urodzeniem córki.Obserwuj te bóle, jeśli się nasilą i będą regularne to na bank zacznie się poród. Tym niemniej to może trochę potrwać. Mi powiedziano że do szpitala przyjeżdża się gdy bóle są nie do zniesienia (czyli gdy rozwarcie jest już b. duże, ale same tego nie umiemy przecież określić). Na pewno jeśli pojawiłoby się krwawienie co jest naturalne bo szyjka się rozwiera wtedy od razu jedź do szpitala. Poza tym możesz wezwać karetkę więc nie ma obawy że nie zdążysz.
AlinaG74
ja się bałam potwornie wszystkiego (krejzolka) ! pierwsza ciąża , 35 lat , różnie może być ...
poprosiłam moją mamę żeby mi towarzyszyła , bo tatuś bał się chyba bardziej niż ja . wszystko poszło super ! (kciuki)
urodziłam naturalnie , bez znieczulenia , zdrowiutką córeczkę !(cukierek)(cukierek)
jak się bardzo boisz to jedż wcześniej do szpitala , pewnie tam zostaniesz do porodu , ale ja teraz gdybym miała rodzić to wolałabym czekać w domu dopóki wody nie odejdą . (spi) dobrze będzie (kciuki)
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
lola86
Boli cie moze i też z strachu.Ja też jak myślałam o porodzie to zaraz miałam ból w krzyżu i skurcze .My mamy prawie godzinkę do szpitala a zdążyłam śmiało o 10.50 odeszły mi wody o 11.00 już jechaliśmy na porodówkę a o 19.20 urodziłam więc spokojnie . Bez stresu możesz zabrać kogoś z sobą na porodówkę , koleżankę ,męża ,mamę wtedy szybciej czas płynie (prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
lola86
Boli cie moze i też z strachu.Ja też jak myślałam o porodzie to zaraz miałam ból w krzyżu i skurcze .My mamy prawie godzinkę do szpitala a zdążyłam śmiało o 10.50 odeszły mi wody o 11.00 już jechaliśmy na porodówkę a o 19.20 urodziłam więc spokojnie . Bez stresu możesz zabrać kogoś z sobą na porodówkę , koleżankę ,męża ,mamę wtedy szybciej czas płynie (prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
myszka838383
wody odeszły mi w domu o 4 rano..w szpitalu byłam o 6 i zaczęły się dopiero bóle :) Urodziłam o 12.45 (kwiatek) Dodam że juz wieczorem czułam lekki ból podbrzusza jak na miesiaczkę. Przez całą noc brzuch miałam twardy jak kamień :) Nie bój się..dasz radę ;)
Panterka
Ja tyż ze wsi (grins), do szpitala mam ponad pół godz.

Mi pęcherz musiała przebijać położna (miałam już pełne rozwarcie) bo nie chciał sam pęknąć..

Te bóle które odczuwasz mogą być porodowe a mogą to być również ćwiczenia macicy przed porodem.. Obserwuj je.. Jeżeli zaczną być regularne i/lub coraz częstsze to zadzwoń do szpitala/na pogotowie/do lekarza prowadzącego, oni powiedzą Ci co zrobić..

Obserwuj również czy nie plamisz, może to oznaczać odejście czopu lub rozwieranie się szyjki macicy (u mnie tym się rozpoczęło).. I wyczuwaj ruchy dziecka, jeżeli bardzo się zmienią, czyli będą mocniejsze/słabsze, również mozesz skonsultować to z lekarzem..
Kasia1978
mi przebijał lekarz pęcherz i po 35 min synek już był,więc express.
sque
jak wody Ci najpierw odejdą to spokojnie do szpitala zdążysz. Mi wody odeszły o 16.00, do szpitala dojechałam o 18.00 a koło 20.00 dopiero zaczęłam mieć jakiekolwiek bóle i nic małej nie jest. Także nie przejmuj się. Ja zanim jeszcze pojechałam do szpitala to wzięłam prysznic i zjadłam pyszny obiad, dopakowałam torbę i dopiero ruszyłam. Także nie martw się i powodzenia.
justii34
(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins) zdążysz tak szybko nie wychodzą(grins)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek) jak odejdzie Ci taki duży czop z śluzem,tzn,ze następuje juz akcja i spakuj sie i pomalutku do szpitala....(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
renata29
nie przejmuj się,zdążysz,ja też mieszkam na wsi,do szpitala miałam ponad godzinę i kilka tygodni chodziłam z rozwarciem a przyjechałam akurat,nie musiałam długo leżeć:)
justyna111254
dziekuje wszystkim mama za odpowiedz na moje pytanie dodalyscie mi otuch zebym nie miala strachu ze nie zdaze do szpital i do porodu pozdrawiam serdecznie buziaczki
xkasiulax
nie martw sie,jesli zacznie sie poród,będziesz wiedziała,że to wlaśnie to............... Każda z nas,czuje lek przed tym,co nie znane,będzie wporzo zobaczysz (prezent)(prezent)(prezent) a dziewczynki juz wszystko napisały (kciuki)(kciuki)
mala21
mi najpierw odeszły wody a dopiero ptem powolutku zaczęły się skurcze. Do szpitala ma około 30 km. Wody odeszły o 12 a w szpitalu byłam ok. 3. Nie trzeba się aż tak bardzo śpieszyć skoro skurcze jeszcze słabe. I tak urodziłam 15 godzin od odejscia wód a dzieckozdrowe
olenka78
mnie wody odeszly o 19-stej,czulam sie tak jakbym ciagle siusiala :). do szpitala pojechalam o 23-ciej. mialam 2 cm rozwarcie,zadnych skurczy. dostalam oksytocyne na wywolanie skurczy,bo ponoc od odejscia wod w ciagu 12 godz powinno urodzic sie maluszka,w przeciwnym razie mamusia powinna dostac antybiotyk. a moja mala przyszla na swiat dokladnie o 5:35.
szczesliwego porodu(prezent)
babooshka
sory, coś mi się poplątało, od odpłynięcia wód minęło 80 min i córeczka leżała na moim brzuchu (3 h wcześniej oxytocynę dostałam);)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.