Menu

Poród

Czesc kobitki(awve) tak sie zastanawiam jak u was zaczął sie porod?
Bo na przykład mój pierwszy porod wygladal mniej wiecej tak Przez dwa dni mialam skurcze przepowiadające czyli takie czeste napinania sie brzucha, a na trzeci dzien mialam juz bolesne skurcze nie regularne a na wieczor poszlam na porodowke i Patryk urodzil sie o czwatrej rano( to tak w skrócie). A jak bylo u was? czy od razu dostałyście skurcze porodowe bez żadnego"ostrzeżenia", a moze najpierw odeszly Wam wody?
A mamuski ktore juz rodzily przyjajmniej dwoje dzieci, czy wszytskie wasze porody tak samo sie zaczynaly?
Jestem ciekawa bo teraz ja skurcze przepowiadające mam od dwóch tygodni. a od kilku dni mam bolesne te skurcze tylko ze kilka razy dziennie a zwlaszcza w nocy.NP w czoraj mialam ich wiecej a dzis juz mniej.

Anemona
 1160  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród poród

Odpowiedzi

lola86
Ja miałam już skurcze od soboty ale jak zaczeły sie regularne i już chciałam jechać do szpitala to ból mijał , w sobote zaliczyłam jeszcze 18 z tańcami i wszyscy się śmiali że na pewno mnie teraz ruszy .I tak aż do środy w środę o 10.50 odeszły mi wody a o 19.20 urodziłam moją córeczkę (grins)(grins)
Iwona1977
nie mialam zadnych skurczy przepowiadajacych, pierwszy porod zaczal sie saczeniem wod miesiac przed terminem ( w poniedzialek zaczely sie saczyc ...przetrzymano mnie do czwartku) urodzilam w 36 tyg przez wywolanie, w drugiej ciazy sama zglosilam sie do szpitala ,bo bylam juz tydzien po terminie i po badaniu dostalam skurczy ,po trzech godzinach urodzilam ... gdy bylam w trzeciej ciazy dzien przed terminem wybieralam sie na rehabilitacje z synem ... i dobrze ze zadzwonil telefon bo zaraz po rozmowie odeszly mi wody , po badaniu stwierdzono 7 cm rozwarcia wiec podano mi kroplowke na wywolanie skurczy ,po niecalej godzinie sie zaczelo ,a po 2,5 urodzilam
ulenka091987
przy pierwszym o 3nad ranem dostałam pierwszych skurczy, o 7 pojechałam do szpitala, zanim mnie przyjęli była 8 i miałam 5cm rozwarcia i skurcze co 2-3minuty o 11.30 urodziłam, przy drugim przez tydzień miałam skurcze przepowiadające, wieczorem były regularne co 8-10min, o 1 w nocy pojechaliśmy do szpitala ze skurczami co 5min rano były już co 3min i tak cały dzień w szpitalu, bo rozwarcie kiepsko szło(zresztą trafiłam na beznadziejną położną, która miała w d...e to co ze mną się dzieje) urodziłam dopiero po podaniu kroplówki o 23.55
daryjka87poznan
Mi pierw wody odeszły i szczerze powiedziawszy zgłupialam bo czekalam za skurczami. Pojechałam do szpitala, przyjeli mnie i dopiero na badaniu zaczełam odczuwac lekkie skurcze. Połozyli mnie na porodowke i po prawie 8 godzinach urodzilam.
myszka838383
Wieczorem pobolewał mnie brzuch..przez całą noc był twardy jak kamień :) o 4 rano odeszły mi wody a urodziłam o 12.45 (kwiatek)
domka
U mnie zaczął się w szpitalu o 4 rano .Odeszły mi wody zawieźli mnie na porodówkę i tam dopiero urodziłam o 23;50 .Płakałam zwijałam się z bólu aż dostałam znieczulenie ;) Po którym mogłam sobie odpocząć ;)
tymianek
(kwiatek) Godz. 1.00 w nocy obudziłam się bo poczułam "pęknięcie" i mokro w łóżku - odeszły mi wody. Godz. 1.30 pierwsze skurcze. godz 7.00 skurcze parte, 8.00 Damianuś przyszedł na swiat(cukierek)(prezent)
xkasiulax
Pojechałam do szpitala 4-dni po terminie...... urodziłam na 5-dzień zaczęło się samo,od lekkich skurczy chodziłam często pod ciepły prysznic,dużo chodziłam po schodach....i bez żadnych wspomagaczy urodziłam
karolincia
Pierwszy miałam wywoływany to się nie wypowiem za to drugi zaczął się naturalnie przy czym ja miałam skurcze przepowiadające na miesiac przed porodem potem były coraz bardziej bolesne mój poród zaczął sie silnymi bólami w podbrzuszu a potem dopiero były regularne skurcze początkowo mało bolesne a potem coraz gorsze ale od samego początku regularne coraz częstsze fakt ze skoćńczyło się cesarką bo były komplikacje ale zaczeło się całkiem naturalnie
zosian
(kwiatek) no a u mnie było tak: bylam już 5 dni po terminie i strasznie czekalam aż coś sie ruszy!w nocy ze środy na czwartek ok 1 dostałam skurczy ale takich jakby mnie brzuch troche pobolewał ale postanowiłam czekać!tak ze do szpitala moj M mnie wiózł jak miałam skurcze co 4 minuty! przyjeli mnie przed 8 ze 4 cm rozwarciem. urodziłam o 15.15 a wody odeszły mi dopiero 45 minut przed koncem1(grins)
zosian
(kwiatek) zapomniałam dodac ze rodziłam w czwartek na dodatek to byl tłusty czwartek i ciagle ktos wpadał na sale do polożnej z pączkami a ja nie mogłam jeśc(placze)(krejzolka)
renata29
ok.7 rano twardniał mi brzuch i jakoś tak dziwnie się czułam,po godzinie zaczęły się skurcze jak na okres i troszkę wód mi odeszło więc pojechaliśmy do szpitala,po 1,5 godzinie urodziłam:)
Aniusia18
Ja przeżyłam jeden poród i był on wywoływany i był strasznyy.. Z bólami męczyłam się 12 godzin, a rodziłam pół godziny.. Nie wspominam go dobrze(zla)(zla)(zla) ale końcówka była cudowna (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(zla)(zla)(zla)
madziullka
tydzien temu urodzilam corcie i porod zaczal sie tak samo jak z synkiem... czyli od razu skurczami przedporodowymi. wczesniej neodcziwalam zadnych... przy pierwszym wzielo mnie punkt 12 w nocy a urodzilam o 5.43 natomiast drugie o 5 rano a urodzilam o 12 w dzien...
kasiulka1985
kurcze super historia bo ja miałam tak samo jak Ty ! też miała skurcze przepowiadające przez 3 dni i na 4 skurcze nieregularne, wieczorem około godziny 20stej odszedł mi ten czop no i od razu porodówka i w nocy o 2.32 Patryk był juz z Nami ....takie samo imię jak twojego synka ! ;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.