Menu

poród

czy ktoś może mi opisać jak dokładnie wygląda poród prosze o szczere odpowiedzi i dokładność

magdunia1411
 777  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża dziecko

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Jezeli chcesz zobaczyc jakie sa etapy porodu zajrzyj do grupy "Rady poloznych"... tam znajdziesz teorie.

Jezeli chcesz wiedziec, jak wygladaly nasze porody praktycznie zapraszam do grupy "Porody". Tam kobiety opowiedzialy o swoich porodach.

Teoretycznie porod dzieli sie na poszczegolne etapy. Jednak jak to bywa, to roznie, bo kazda kobieta przezywa to inaczej.

Moje porody byly np. bardzo krotkie i niektore etapy zupelnie przeskoczylam.

Bylo calkiem inaczej niz to opisuja ksiazki.

Jednego mozesz byc jednak pewna. Jak sie zacznie to tego nie przeoczysz... ;)
kasia13_archiwum
Tzn. moze nie przeskoczylam, co ich nie zauwazylam... :D:D:D
krasna1
magdunia czy to ważne jak?
Najważniejsze jak wyglada dzidzia.
Zresztą każda znas ma inne doświadczenia.
kasia13_archiwum
Dokladnie... Ja sie przygotowywalam, ze porod trwa tyle a tyle, np. 1. faza tyle godzin, 2. tyle i 3. tyle... a moj CALY POROD trwal niecale 3 godz.

Dlatego zapraszam do tych 2. grup.

W jednej poczytasz o teorii, a w drugiej o praktyce...


Jednak czy to warto? Mysle, ze nie...
tlolek
kazda przechodzi to inaczej ale prawdą jest to że jak zobaczysz dziecko o wszystkim zapominasz. ja nawet nie wiedziałam że już sie zaczeło bo to było 3 dni przed terminem, niby mialam skurcze (tylko ze skurcze juz miałam os 7 m-ca na tyle silne ze musiałam lezec i brac leki) ale nie tak bolesne tylko cos mnie tkneło zeby liczyc czestotkiwość. jak sie okazało ze są co 10 min i czesciej zadzwoniłam do położnej. w szpitalu pokierowali mnie na patologie ciąży bo nie miałam rozwarcia i doktorek stwierdził ze dziś nie urodze na 100% to fałszywy alarm.godzine pozniej juz byłam na porodowce z dosc silnymi skurczami, połozna kazała mi spacerować, skakałam na piłce, mąż masował plecy, najważniejsze zeby tylko brzuszka nie masować szczegolnie jak są skurcze bo jeszcze bardziej boli. położna przygotowała mnie na około 10 godzin porodu (tak książkowo ;) ), a akcja poszła tak szybko że w 5 godz od przyjazdu do szpitala Kuba był juz na świecie. przy 2 skurczu powiedziałam położnej ze juz nie mam siły, kazała mi tylko popatrzec w dól, a tam główka dziecka, dodało mi to takiej siły... a pozniej jeszcze zartowałam sobie z doktorkiem jak zszywał nacięcie żeby koniecznie niteczki wiązał na kokardki a nie na supełki.
strach jest to napewno przed nieznanym ale nagroda cudowna (moja Nagroda własnie słodko śpi).
Życze powodzenia w tym cudownym dniu
Misia80
ja mialam cesarke wiec niewiele moge ci pomoc.Zasnelam a jak sie obudzilam Mikolaj juz byl
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.