Menu

PORÓD

Hej Dziewczyny!
Dzięki za wsparcie!:) Urodziłam synka Leosia, 3700, 56 cm:) 10/10, Wspaniały! Ale tak się nacierpiałam że w życiu o tym nie zapomnę i więcej dzieci mieć nie będę:(!
Do wszystkich rodzących, bierzcie położne, ja żałuje że tego nie zrobilam! Do pierwszego porodu wynajełam położną, anioła, nawet teraz mnie wspierała po porodzie! Myślałam że przy drugim dziecku pójdzie gładko! Trafiłam na straszną małpę! Dawała ostro do zrozumienia ze chce łapówki! Aroganckie, chamskie- już wiem dlaczego lepiej rodzić w dzień! Położne nie zainteresowane! Doszłam do 9 cm i dłuuuuuugich bóli partych,( bez znieczulenia, bo położna stwierdziła że i tak mi leki nie pomogą), mały nie schodził do kanału rodnego, okazało się że zaplątał się szyjka w pępowinę i ta ciągle go cofałą! W końcu zaczoł się dusić! JAk przyszedł lekarz to już go błagałam żeby coś zrobił! Trafiłam pod nóż! Synek cudny:)! To tak po krótce!:)

Ogólnie połozne się chamsko odzywały, a parę godzin wcześniej jeszcze na porannej zmianie rodziła moja koleżanka z sali, miała położną która na chwilę wyszła! Poprosiła o wodę drugiej, myślicie że jej podałą...stwierdziłą że ona ma prywatną opiekę! Poprostu jakaś tragedia!:( Jak by były tam za kare!
Mam nadzieje że piszę zrozumiale, bo jeszcze jestem skołowana:(!

Grosik007
 767  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie poród

Odpowiedzi

jagoda30
gratki(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek) a co do położnych to skargę do ordynatora i to na piśmie!
emikacpi
Gratulacje kochana jeszcze raz (prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
Najważniejsze ze to wszystko się tak skończyło i synuś jest zdrowy ale było zagrożenie życia przez brak zainteresowania położnej ... Na Twoim miejscu jak dojdziesz do siebie złóż skargę jak pisze jagoda na piśmie (zlosc)(zlosc) ona powinna ci pomagać to jej praca a nie patrzą tylko że siedzieć albo na kasę do fartuszka to wtedy latają dopiero Polska nasza kochana !
karolincia
Gratulacje!(kwiatek)
tlolek
gratuluje Gosiu, wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Leosia.

Najważniejsze że już w domku jesteście, mam nadzieje że szybko dojdziesz do siebie(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
piasekpustyni
gratulacje i dużo zdrówka dla Was!!! wiem co czujesz bo ja też byłam okropnie potraktowana podczas porodu tyle że przez ordynatora... brak słów na tych lekarzy i personel medyczny... najważniejsze że wszystko dobrze z Tobą i Maleństwem. ściskam!(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
karolincia
Ano szkoda słów, do zagrożenia życia mojego dziecka przy porodzie również przyczynił się ordynator oddziału
amalka
Gratuluję (cukierek)(cukierek)(cukierek)
daryjka87poznan
Kurcze bardzo mi przykro ze tak zle trafiłas... Ja nie miałam poloznej wynajetej i bardzo dobrze byłam traktowana wiec widzisz nie wszedzie tak jest.
sheryl
Gratulacje. (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Co do: "Do wszystkich rodzących, bierzcie położne, ja żałuje że tego nie zrobilam!" - nie wszędzie jest to konieczne, zależy pewnie od szpitala. Ja nie brałam i miałam cudowną położną z dyżuru. Kolejna, z następnej zmiany też super babeczka. Tylko, że tam ogólnie bardzo dbano dbano o pacjenta, takie szpital ma tam podejście. Tak więc nie jest to regułą.
Tuptolek
gratuluję i no to teraz to mam dopiero pietra (kwiatek)
Justyna14
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
halina21
Gratulacje (kwiatek) ja też nie miałam położnej wynajętej i rodziłam dwa razy w nocy ale położne były super i opieka też a przy pierwszym porodzie to położna była wspaniała nawet mąż powiedział że przy takiej położnej to sam by urodził he he więc zależy od szpitala i na kogo się trafi :) jeszcze raz gratulacje i wszystkiego najlepszego (prezent)
Adrian
(kwiatek)(kwiatek) Gratulacje dla was kochani ja mialam super opieke w szpitalu a nawet teraz jak poronilam w 8 tygodniu (kwiatek)(kwiatek)
Jaga80
Gratuluje (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Miałam podobne przejścia przy pierwszym porodzie i choć minęło już ponad 5 lat to do dziś pamiętam wszystko!Strasznie mnie to zraziło(placze) jednak po 2,5 roku znów znalazłam się w tym samym szpitalu i trafiłam na cudowną położną.Przed 2 porodem myślałam,żeby wynająć położną ale pomyślałam że zdam się na los.W razie czego miałam zapisany nr tel. do znajomej położnej.
Współczuję Ci bardzo(prezent)
Mysiulineczka
Gratulacje(prezent)(prezent)(prezent)
marzennna125
Gratulacje Gosiu,!!! Dobrze że już jesteś w domku,a co do położnych tez miałam taka maple.(awve)
szybki2303
Gratulacje i dużo zdrówka :):)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.