Menu

Poród a podtrzymanie ciąży?

W 32 tygodniu trafiłam do szpitala z 2cm rozwarciem i bólami brzucha. Podano mi kroplówki na zatrzymanie porodu, zastrzyki na rozwój płuc u maleństwa i po 5 dniach wypisano do domu z nakazem leżenia. Dodatkowo muszę przyjmować Luteinę. I mam pytania czy ktoś był w podobnej sytuacji i wówczas kiedy rozpoczął się poród? Czy urodziłyście w terminie czy krótko po odstawieniu hormonów?

madelaine
 4519  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie podtrzymanie poród

Odpowiedzi

Bestyjka
Z tym nigdy nie wiadomo. Jako, że urodziłam w 31tc radzę starać się leżeć i nie wysilać jak najdłużej się da.
ulenka091987
w 30tc wylądowałam w szpitalu z krwawieniem i skurczami. Urodziłam tydzień po odstawieniu tabletek na podtrzymanie czyli w 38tc
amalka
Był poniedziałek. Ciąża trwała 36 tygodni i 1 dzień, gdy trafiłam do szpitala z silnymi skurczami Braxtona-Hicksa. Dostałam zastrzyk i nakaz "oszczędzania się". W nocy z piątku na sobotę (tego samego tygodnia) odeszły mi wody i zaczął się poród. Mały utrzymywał ciepłotę ciała i oddychał samodzielnie (zastrzyk ewidentnie pomógł)

W 26ym tygodniu założono mi szewek. Jak to wygląda u Ciebie?
Beatka9316
Ja miałam podobnie.
Byłam u lekarza na wizycie który po zbadaniu powiedział, że szyjkę mam skróconą 1,5 cm dodam, że byłam wtedy w 28 tyg. ciąży.
Wykonał mi jeszcze usg po czym powiedział, że szybko muszę jechać do szpitala bo mogę urodzić w każdym momencie. A więc tak zrobiłam pojechałam w szpitalu zrobili mi KTG wyszły na nim skurcze ale ja ich w ogóle nie czułam. I dostałam tak samo zastrzyki i kroplówkę również po 5 dniach wypisali mnie do domu z receptą właśnie na Luteinę i brałam ją. A urodziłam 4 dni po terminie więc w moim przypadku udało się i donosiłam ciąże do samego końca ale dostosowałam się do zaleceń czyli dużo leżeć odpoczywać oczywiście spacery wchodziły w grę ale powoli.
iwus198920
Ja z rozwarciem i skurczami lezalam w szpitalu od 32 tyg wypisano mnie w 36 tyg i za trzy dni urodzilam. Lez wstawaj tylko do wc.
halina21
w pierwszej ciąży trafiłam do szpitala w 34 tyg. bo szyjka się skracała i podejrzewano dochodzenie wód dostałam zastrzyk na rozwój płucek i kroplówki na wstrzymanie akcji i leżałam w szpitalu przez tydzień dostałam luteinę i urodziłam w 38 tyg. zdrową córcię a w drugiej ciąży w 35 tyg. trafiłam do szpitala ze skurczami i tak samo zastrzyk i kroplówki +leżenie w szpitalu i luteina do 37 tyg. potem do domku ale jeszcze kilka dni brałam luteinę urodziłam w 38 tyg. parę dni po odstawieniu luteiny zdrowego synka :) tak wiec leż oszczędzaj się i bierz leki i życzę szczęśliwego donoszenia i porodu :)
madelaine
Dziękuję wszystkim za słowa otuchy. Przyjmuje leki i oszczędzam się, praktycznie we wszystkich obowiązkach wyręcza mnie mąż, więc mam nadzieję że uda mi się donosić tą ciąże chociaż do 38 tygodnia i wszystko będzie z naszą córeczką dobrze.
amalka
Powiem Ci tak- jechałam do szpitala wiedząc, że za chwilę powiję wcześniaka. Z tego, iż się w ogóle nie stresowałam, zdałam sobie sprawę już po fakcie. Po prostu byłam pewna, że będzie dobrze. Ty również pozbądź się każdej złej myśli. Dbaj o siebie i odpoczywaj. Za kilka tygodni może nie być tak "spokojnie" (grins)
iwus198920
leż, leż i jeszcze raz leż.. z podniesionymi do góry nogami. Niech Ci mąż podniesie łóżko tam gdzie leżą nogi. Wiem, że to napoczątku nie wygodne ale ja tak leżałam miesiąc i da się przyzwyczaić :) Powodzenia :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.