Menu

poród lotosowy

kochane, dziś na onecie jest artykuł o porodzie lotosowym jako nowej modzie. Ja słyszałam o nim już dawno, czytałam sporo i poważnie rozważałam taki poród (i wiele osób uznało mnie za dziwaka:)) odpuściłam jednak wiedząc że w polskim szpitalu to nie przejdzie. Istnieje także szansa na refundowanie porodów w domu. Chyba zanosi się na jakiś przełom w tej kwestii. Wiem, że zdania są podzielone, dlatego ciekawa jestem co Wy mamuśki o tym sądzicie

http://dziecko.onet.pl/41506,5,8,porod_lotosowy__czyli_rodzic_z_dusza,artykul.html

Remedios
 830  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie poród lotosowy

Odpowiedzi

Zana
czytałam ten artykuł dziś ...dla mnie to jakaś paranoja ...
monilajsa
wiesz co ... myślę,że jak na nasze warunki jest to niewykonalne.
Każda dziewczyna jak urodzi chce jak najszybciej wyjśc ze szpitala. a gdyby musiała jeszcze czekać na odpadnięcie pępowiny.... na nie wiem. Ciężko tak odpowiedzieć, ale ja chyba na nie
ulenka091987
jak przeczytałam, że dziecko miało by być z łożyskiem ileś tam dni to mnie obrzydzenie dzieło, nie podoba mi się to wcale
ulenka091987
miało być wzięło a nie dzieło
betty
dla mnie to absurd! nigdy bym sie na taki poród nie zdecydowała (nigdy)
syla
W życiu bym się na taki poród nie zdecydowała
euphoria29
Co to za absurdalne pomysly!Stanowczo mówię nie!
Achcha
Może to i dobry pomysł ale nie w naszych warunkach. Przez wiele dni kobieta musiałaby zostawać w jakimś miejscu odosobnienia, gdzie jej będą usługiwać bo przecież nie wyjdzie po chleb do sklepu z łożyskiem.
Renatka2019
O Matko to jakaś paranoja. (krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) W życiu bym się nie zdecydowała na taki poród.
Remedios
ja tam przez 3 dni po chleb nie chodziłam:)bez przesady, przecież przez pierwsze dni i tak się z dzieckiem na ogół nie wychodzi więc co za różnica czy dziecko leży samo czy z łożyskiem obok. Zwolenniczki tego porodu szyją sobie nawet specjalne torby na łożysko:) ja w tym nie widzę nic obrzydliwego ani absurdalnego:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.