Menu

Porod przedwczesny

znowu bede Wam"truc" o tym,ale nic na to nie poradze,ze sie boje:((( jestem w 34tc 4d,mam rozwarcie na 1cm i skrocona szyjke o 20%,lezalam w szpitalu dostawalam kroplowki na rozkurczanie,zastrzyki na plucka malego-Dexaven,ale wypuscili mnie mowiac,ze w domu tak samo moge lezec..biore tabletki Fenoterol co 4godz.po pol tabletki,Aspar 2 razy dziennie i Magnezin 3 razy dziennie,ale mimo to mam nadal bolesne skurcze:( boje sie,ze przez te skurcze moge miec jeszcze wieksze rozwarcie:( boje sie isc nawet do ubikacji:( boje sie,ze moge przez to,ze czuje ciagle te skurcze moge przeoczyc prawdziwy poczatek porodu-nie wiem czy to mozliwe ,ale sie boje:(macie jakies sposoby na zmniejszenie chociaz troche tych bolow??ciagle leze,odpoczywam,ale to nic nie daje:(boje sie o Maluszka i modle sie,zebysmy dotrwali chociaz do tego 37tyg.

madusia
 1585  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża strach skurcze porod przedwczesny bol porod

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Tzn. z 1 cm. rozwarciem mozna dlugo chodzic... Ja tak w 1. ciazy chodzilam jakies 2 tyg.
Musisz sie po prostu oszczedzac...
Moze uda ci sie jeszcze te 3 tyg. dociagnac, to wtedy nie bylby juz przedwczesny porod...
Inna sprawa, ze jesli dzidzia by sie teraz urodzila, to nie ma juz wielkiego niebezpieczenstwa...
agamiko07
Witam ja będąc w ciąży z bliźniakami też miałam skróconą szyjkę i rozarcie i najważniejsze jest żeby donoscić do 35 tygodnia nie denerwuj się ja wiem że się fajnie gada i pisze ale pamiętaj że nosisz maleństwo pod serduszkiem które już niedługo będzie razem z Wami a stres i obawa nie są na miejscu pozdrowionka i trzymam kciuki
madusia
oszczedzam sie jak tylko moge,ale wiadomo obiad trzeba zrobic itp.,jest tak szczegolnie rano,ze nie umiem wstac z bolu:(
wiem,ze nie ma wielkiego niebezpieczenstwa,gdybym teraz urodzila,ale mimo wszystko obawy sa,maluszek za malo jeszcze wazy-1800,a lekarz mowi,ze najlepiej,by bylo gdybym dobil do wagi 2kg i wtedy byloby dobrze..

@gochasta a Twoi chlopcy urodzili sie bez zadnych komplikacji??nie musieli byc w inkubatorze??
mariola79
Moja siostra urodziła córeczke w 35 tyg,bo sączyły jej sie wody płodowe i lekarzom udało sie podtrzymac ciąże przez tydzien. Mała ważyła 2250 kg i była zdrowiutka, sama oddychała.Pierwsza dobe leżała w inkubatorze i przez trzy dni pila mleczko ze strzykawki.... Siostra wyszła ze szpitala po trzech dobach... Mała ma teraz ponad roczek, jest duza panienka, zdrową wesołą i przesliczną... Nie matrw sie, dbaj o siebie i duzo odpoczywaj, staraj sie myślec pozytywnie... Bedzie dobrze TRZYMAM KCIUKI:)
madusia
dziekuje,ze mnie pocieszylyscie:))
mimo,ze dbam o siebie to mam straszne obawy,ze gdybym teraz urodzila moje malenstwo bylo by za slabe i w ogole,ze nie da rady..juz teraz mam wyrzuty sumienia,ze to moja wina,ze mam skrocona szyjke i rozwarcie:((
madusia
dziekuje Wam:))
az sie poplakalam:))
jestem teraz spokojniejsza
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.