Menu

poród rodzinny

czy pozwolić mężczyźnie wejsć na porodówkę??? czy sobie oszczędzić??? mój chłopak bardzo chce być przy mnie podczas porodu..nie wiem tylko co bedzie później, bo jedni chwala a inni odradzaja...co myslicie na ten temat?

alime4
 744  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród poród rodzinny

Odpowiedzi

Tosia
wasza indywidualna decyzja... moj maz doszedl dow niosku ,ze nei chce byc przy porodzie a ja nie mam ochoty zeby byl...
izabelka12
ja jestem za porodami rodzinnymi mój mąż był przy porodzie drugiego dziecka (pierwsze było przez cc) przecioł nawet pępowine i nie nażekam on również
anetakam0
nic na siłę - wydaje mi się że tu musi być tak, że OBOJE musicie chcieć
mój nie chciał a i ja pierwsze bez niego urodziłąm to i z drugim nie nalegałam
alime4
ja równiez chce....go miec przy sobie, boje sie reakcji i zachowania po porodzie, mój lekarz odradza poród rodzinny kobietom poniewaz ich partnerzy często odsuwaja się od nich...np jezeli chodzi o seks
paula80
Dziwny lekarza...
tak czy inaczej decyzja musi być wasza wspólna. Nie powinnaś męża przymuszać jeśli nie chce, a jeśli chcesz i ty również to ja jestem za
alime4
dziekuję:)))))))))
Mandarinios
Powtórzę po raz kolejny - decyzja musi być wspólna. Musicie usiąść i pogadać o plusach i minusach, obawach Twoich i jego jak i potrzebach związanych z tym dniem. Poza tym mąż przecież może być obecny na porodówce ale nie w trakcie samej akcji porodowej. Przecież to trochę trwa, możecie spędzić czas razem spacerująć po korytarzu, grając w karty cz gadając, może notować kiedy masz skurcze, masować pomagać oddychać. Poza tym mówienie, że facet się zraża do seksu jest dla mnie o tyle dziwne, że przecież facet stoi za Twoimi placami albo obok więc nie wiem czym miałby się zrazić. A cały widok (ten, który mogłby "zrazić") jest dla lekarza czy położnej.
kasiunia1
mój mąż był i właśnie wtedy mężczyzna zdobywa największą wieź z dzieckiem
mongro10
Oj, dziewczyny zazdroszczę Wam.My też planowaliśmy wspólny poród,ale niestety cc przekreśliło nasze plany.
ewela32
Ja miałam bardzo ciężki i długi poród.Trwało to całą noc,okazało sie że mój syn był owinięty pępowiną dwa razy....Byłam sama,położna biegała od jednej porodówki do drugiej.Ból był nie do wytrzymania.Mąż nie chciał być przy porodzie.Było mi źle samej,potrzebowałam tylko czyjejś obecności.Być przy porodzie to nie znaczy,że mężczyzna będzie wszystko oglądał.Na ten czas można wyjść.....Zazdrościłam koleżankom,które rodziły z mężami....:))
smerrfetka
ja jak tylko dowiedziałam się że jestem w ciąży od razu powiedziałam mężowi że chcę mieć poród rodzinny,na początku nie chciał ale później się zgodził w sumie nie wyobrażałam sobie innego porodu,zawsze to raźniej jak jest bliska osoba......twój wybór do ciebie należy decyzja,przemyśl to dobrze bo jest to cudowne przeżycie,.....
Izka82
moj byl , bo chcial, ale gdyby powiedzial ze nie che uszanowalabym to, bo porod to szokujace przezycie jak sie na to patrzy z boku i powiedzmy szczerze niezbyt urzekajcy widok.
sama nie wiem czy chcialbym widziec porod kogos innego.
w czasie porodu moze sie zdarzyc kilka niepodzianek, mozesz miedzy innymi oddac troche stolca. musisz uprzedzic tez meza aby potem nie byl zdziwiony
Izka82
a co do lekarza, to jest w tym troche racji, ponoc duzo malzenstw konczy sie rozwodem po porodach rodzinnych. ale chodzi to glownie o tych panow ktorzy za bardzo nie chcieli byc ale zmusili sie do tego
Anushka
Moj maz byl ze mna przez caly czas i chwala mu za to! :-) Nie dosc, ze pomagal mi przy oddychaniu, podawal mi wode do picia, to jeszcze parl ze mna :-D Przy nim naprawde czulam sie bardzo bezpiecznie! :-)
moniczka
Mój mąż tez był przy mnie chcielismy tego razem cudowne przeżycie
rozowa82
moj mąz tez był i nie żaluje, nawt dyplomik dzielnego taty dostał, a dumny był jak paw:) jezeli bardzo chce to ie zabraniaj mu tego....
kasia13_archiwum
Zawsze rodzilam z mezem.
I powiem tak. Podczas porodu bylo mi to obojetne, czy by ze mna czy nie... ale potem... jak o tym rozmawialismy, to wiem, jak wazne to bylo dla niego przezycie...
Jak bedzie sie rodzilo nasze 3. malenstwo to maz na pewno tez bedzie przy porodzie.
Izka82
tak a moj akurat mial okzaje zagladac w miejsce intymne bo mu polozna pokazywala ze juz glowke widac i mogl jej dotknac jak jeszcze dziecko bylo we mnie, wiec okazja jest zeby zagladac.
zrszta w ktorej ksiazce pisze np ze podczas parcia mozesz rowniez oddac mocz ? ja tego nie wiedzialam...
JUSTYS
moj byl przy porodzie i przeciął pepowine :)
Loleczka
Jak chce byc z Toba, to tylko sie cieszyc:-))))
My rodzilismy razem z mezem, bez niego bylo by zupelnie inaczej (gorzej)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.