Menu

Poród rodzinny

Czy Wasz mąż/partner uczestniczył w porodzie?

3mam
 996  42

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród poród

Odpowiedzi

Ewa0528
Mój mąż nie chciał i gdybym miała rodzic drugi raz nie chciałabym żeby był chociaż by chciał
3mam
ja swojego T. pognałam przed samą akcą ''poród'' nie był zadowalony
agnieszka79
tak,mój narzeczony był przy oby dwóch porodach i bardzo się z tego cieszę,czułam się lepiej wiedząc że on jest obok,on jest dumny że był przy narodzinach swoich córek
desdemonka
nie chce aby mój mąż był przy porodzie,siostra,mama -owszem,ale nie mąz ..mąz niech czeka w szpitalnym korytarzu...(grins)
karolincia
ja też nie chciałam poprzednio i nie chce teraz on się do takich rzeczy nie nadaje jest za nerwowy tylko by mnie i cały personel dodatkowo zdenerwował, za to poprzednio zdązył jeszcze na porodówkę chwilkę po porodzie i wtedy bardzo potrzebowałam by był blisko mnie, teraz pewno tez bedzie gdzieś w pobliżu.
myszka838383
tak..był obecny przy porodzie :) nie wyobrażam sobie rodzić bez niego...
monique25
tak jak u myszki838383(prezent)
Anciacia
Byl i cieszy mnie to. Nie wyobrazam sobie, ze moglo by go tam nie byc
JUSTYS
był obecny przy porodzie ,i z dumą przecinał pępowinę(grins)
malenia2427
był obecny przy dwóch porodach sam chciał i to było coś wspaniałego...cieszę się że był przy mnie nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej(grins)
ulenka091987
był i cieszę się, że był, gdyby nie on to nie wytrzymałabym w tym szpitalu, następnego narazie nie planuję, ale jakbym zmieniła zdanie to napewno też będzie uczestniczył(grins)
isiorek
mój był i przeciął pępowinę - przez 16 godzin wspierał mnie jak może i nie wyobrażam sobie tyle godzin być samej, szczególnie że większość to była noc i położnej nie było przy mnie - to jest wspaniała chwila i czemu mam tatusiowi odbierac możliwość uczestniczenia w tak ważnej chwili
aneta1262
był przy porodzie i bardzo sie z tego ciesze że uczestniczyl w tak ważnym wydarzeniu jak narodziny naszych córek (grins) on tez był bardzo dumny(grins)
AniaSCh
Mozna powiedzieć że rodziliśmy razem obie córeczki.... gdyby było trzecie pewnie też było by tak samo(prezent)
renata29
nie
daryjka87poznan
Oczywiscie ze tak.
rozowa82
tak....(grins)
monilajsa
Był przy dwóch porodach
mamusia123
tak był obecny przy porodzie nie wyobrażam sobie rodzić bez niego...
mamaKACPERKA
moj tez i niewyobrazam sobie rodzic bez niego, wielkie wsparcie i pomoc z jego strony chocby by podac szklanke wody czy otrzec pot z czola niby blahostka, ale w czasie porodu taka blahostka taka pomoc jest na wage zlota, zreszta sa chcial byc przy porordzie i przy kolejnym tez chce byc,a te zdjecia ktore zrobil w czasie porodu najpiekniejsza pamiatka jaka mamy
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.