Menu

Poród w domu

Coraz częściej słyszę i czytam o powracającej modzie na rodzenie w domu. Tak jak kiedyś, kobiety coraz częściej decydują się rodzić we własnym łóżku, w otoczeniu rodziny, przyjaciół. Wynajmują lekarza, położną. Zagrożenia takie same jak na porodówce - tam też, jeśli są jakieś komplikację trzeba przewieźć rodzącą, bądź dziecko do szpitala. Co wy o tym myślicie? Czy zdecydowałybyście się na poród w domu?

artanis
 804  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród położna poród rodzenie w domu z rodziną wynajęcie lekarza

Odpowiedzi

monjuk
Ja bym się nie zdecydowała ze względu właśnie na to, że poród jest nieprzewidywalny i różnie może być... w razie jakiegoś krwotoku to zawsze bezpieczniej się będę czuła w szpitalu. Mam rodzinę w Holandii i tam jest to zupełnie normalne... Może u nas kiedyś też będzie. Narazie taka mysl mnie przeraża.
kasia13_archiwum
No wlasnie... nieprzewidywalnosc porodu...

Cos o tym wiem...

Yasmina urodzila sie podczas badania usg 15 min po tym jak polozna stwierdzila 3,5 cm rozwarcie i stwierdzila, ze moge smialo isc biegac po schodach, bo to jeszcze godzinami potrwa...


Fatima z kolei miala pepowine okrecona wokol szyi... No, mialam szczescie, ze polozna miala refleks i poradzila sobie...

Jest naprawde wiele przypadkow, ze w o statniej chwili lekarze musza przeprowadzic np. cesarke... bo np. tetno dziecko zanika... lub dziecko przekrecilo sie w ostatniej chwili...

Dla mnie lepszym wyjsciem jest porod w szpitalu, i zeby po 2-3 godz. mozna juz bylo isc do domu... To jest fajne... Potem odwiedzalaby tylko polozna w domu.
Jesli bede jeszcze kiedys rodzila to wlasnie tak.
kasia13_archiwum
Zeby mnie jednak zle nie zrozumiec... Nie balabym sie sama rodzic w domu, dlatego, ze mnie to przeraza...
Raczej chodzi mi o asekuracje w razie gdyby...
Sam porod... hmm... nigdy nie mialam trudnych, wiec nie powoduje u mnie leku... nawet, gdybym miala sama rodzic.
KlaudynaK
Nie mogłabym rodzić w domu. Jakoś dziwnie to widzę.
Maria25
Jeśli cały okres ciąży przebiega prawidłowo, to słyszałam, że coraz więcej kobiet decyduje się na poród w domu. Nie wiem...być może czują się bezpieczniejsze, może aż tak bardzo się nie boją...w końcu nie widzą wokół siebie tych wszystkich urządzeń. Jednak nie wiem czy sama bym się na to zdecydowała, jeśli nie byłoby żadnych przeciwwskazań i miałabym zaufaną położą...to w sumie czemu nie? Jednak wiem, że taki poród nie jest wskazany przy pierwszym dziecku. Kobieta nie wie czego ma się spodziewać jak to wygląda itp
monjuk
Z drugiej strony kiedyś wszystkie kobiety tak rodziły... albo nawet gdzieś na polu podczas no nie wiem pokosów...
kasia13_archiwum
@monjuk... racja... tylko powiedz mi... ile kobiet wtedy umieralo podczas porodow? Moja babcia opowiedziala mi co nieco...
Misia80
Ze względu na to,że nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy poród przebiegnie bez komplikacji bezpieczniejszym miejscem dla matki i dziecka moim zdaniem jest szpital. Moja ciąża przebiegała bez żdanych problemów,miałam naturalnie urodzic a w ostatniej chwili zaczęło zanikać tętno Mikołajowi i szybko cesarka. Tego sie nie da wcześniej przewidzieć.
KdaPl
Ja również nie zdecydowałabym się na poród w domu. Jednak szpital to szpital - cała niezbędna aparatura jest na miejscu, a czasem to minuty a nawet sekundy decydują o zdrowiu czy życiu człowieka. Przewiezienie karetką z domu do szpitala mogłoby trwać zbyt długo. Nigdy bym sobie nie wybaczyła gdyby coś się stało mojemu dziecku dlatego, że miałam taki kaprys by rodzić w domu...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.