Menu

Porod w pozycjii "wertykalnej"

Czesc laski! :)...
Wlasnie wczoraj widzialam sie z polozna ktora ma prowadzic moj porod i troche sie zmartwilam. Bo nastawilam sie na porod w pozycjii "wertykalnej" a ona zbila chyba wszystkie moje nadzieje :(...
Mowi ,ze to wcale nie jest taka dobra pozycja i nie wszystkie kobiety moga tak rodzic. I siedzenie na pilce w trakcie porodu tez nie jest dobre dla dziecka... Juz sama nie wiem co mam myslec i jak sie do tego ustasunkowac...

Kto ma racje ...?

Tosia
 1169  32

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie ciaza porod

Odpowiedzi

karolincia
Ja myślę że połoznym jest po prostu łatwiej gdy kobieta leży i tu o to chodzi
Tosia
no wlasnie tez mam wrazenie, ze "im" jest latwiej jak kobieta lezy... i wcale nie chodzi o dobro moje czy dziecka... :/
GUGULKA
mysle ze jak bedziesz miała juz pożądne bole do porodu to nie bedziesz wybierac jakichs książkowych, encyklopedycznych poycji tylko ułożysz sie tak jak bedzie ci najwygodnie, bo w tych bólach człowiek traci rozum i zapomina o wszystkim, jak dobra położna to sama podpowie ci co masz robic i kiedy, ja pierwszy poród mialam okropny zas przy drugim trafiłam na tak super położną ze praktycznie nie odczuwałam bóli bo jak przychodziły ona mówiła co robic by je złagodzic:)Zyczę powodzeni, nie ty pierwsza i ostatnia rodzisz, poradzisz sobie zobaczysz, a jakie potem jest wspaniałe uczucie gdy słyszy sie ten pierwszy krszyk i lekarz mówi czy syn czy córa:)
GUGULKA
a najlepiej chodzic dopóki sie da a w szytowych skurczach kucac z szeroko rozwartymi nogami, pomaga:)
Remedios
no to szkoda że masz położną która nie pokrywa się z oczekiwaniami...pozycja wertykalna jest najlepsza, bo pozwala działać sile grawitacji...ale nie oszukujmy się...w naszej służbie zdrowia idą na łatwiznę..już dawno przestałam nastawiać się na pewne rzeczy, teraz myślę tylko o tym by urodzić, nieważne jak:) ale przy następnym dziecku zdecyduję się na poród w domu,o:)
karolincia
ale to kobieta powinna wybierać jak chce rodzić a te pozycje są po to chyba żeby było łatwiej chociaż w I i II fazie porodu
isiorek
oj niestety ale nie w polsce ;) z tego co słysze i czytam to nadal w szpitalach personel jest nastawiony na swoją wygode a położne które mówią kobietom jakie mają prawa podczas porodu nie są lubiane
emiliab
Dlaczego siedzenie na piłce jest złe? Ja w szpitalu ją dostałam od położnej choć nie prosiłam. Mój lekarz prowadzący powiedział mi, że jak zacznę rodzić to żebym nie dała sie położyć, bo może być ciężko, ale w szpitalu robią tak żeby oni mieli lekko a nie rodząca.
tlolek
Tosiu życzę takiego porodu jak ja miałam...położna pozwoliła mi robić co chciałam łazić po korytarzu, rzucać mięchem, kręcić kółeczka na piłce, nawet prysznic proponowała bo łagodzi ból, masaż pleców itd .....wszystko fajnie tylko czasu nam brakło na sprawdzenie tych metod(grins)(grins)(grins)
a tak po prawdzie organizm sam ci podpowie w jakiej pozycji powinnaś byc w danym momencie....jedyne co moge podpowiedzieć to podczas skurczu nie dotykaj brzusia nie masuj nie głaskaj...bo to potęguje ból skurczu i jak najwięcej chodzić
flame123
dziwna położna szczerze mówiąc... pierwszy raz się z taką opinią spotkałam na temat piłki. mnie wręcz wyganiały na tę piłkę, bo wtedy dzidzia lepiej wchodzi w kanał rodny. to prawda, że dla nich najlepiej jak kobieta leży i jest cicho
flame123
kiedy rodziłam drugą córeczkę - 16 godzin - śmiałam się, że pewnie gdybyśmy pojechali do szpitala skrótem przez kocie łby, to malutka szybciej by się urodziła. Położna powiedziała wtwdy, że najprawdopodobniej by tak było, ponieważ by mnie wytrzęsło(kciuki)
GUGULKA
tlolek - swieta racja z tym chodzeniem
33anna
Tosieńko, prawda jest taka, że każda wygodna dla Ciebie pozycja, jest dobra podczas bóli i rozwierania. Natomiast podczas bóli partych i porodu najlepsza i najwygodniejsza dla Ciebie i do lekarza jest pozycja półleżąca. Uwierz mi wiem co mówię, bo mam dwa porody za sobą. A dla wyjaśnienia bóle potrafią tak wymęczyć że nie byłabyś w stanie przeć w innej pozycji niż półleżąca, a z aspektu lekarza - dziecko rodzi się z wodami i jest pokryte mazią, więc wiadomo że jest śliskie i mogło by się np. wyśliznąć z ręki gdyby lekarz musiał kucać czy klęczeć obok Ciebie...... no i lekarz który miał by odbierać np 8 porodów i każda pani chciałaby rodzić klęcząc, to lekarz musiałby cały dzień spędzić klęcząc przy rodzących. Takie jest moje zdanie.

Nie przejmuj się na zapas, wszystko będzie dobrze i na pewno szybciutko urodzisz.(prezent)(prezent)(prezent)
33anna
Jeśli masz wybór, to lepiej załatw sobie np znieczulenie, niż upierać się przy pozycji. Znieczulenie dla mnie było zbawienne.
Tosia
Czyli co nie sluchac personelu tylko siebie -prawda? ...
boje sie tlyko tego ,ze jak trafia mnie bole to zrobie wszystko co mi kaza :/... i sie podpozadkuje :(((...
Tosia
niestety Aniu w tym szpitalu w ktorym rodze nie ma wystarczajaco duzo anestezjologow i nie robia znieczulen (barf) ...
mammma
nietety Tosiu jeszcze wiele szczegółów podczas porodu Cię zaskoczy lub rozczaruje. przede wszystkim lekarze i położne bywają chamscy i opryskliwi i nic nie chce im się tłumaczyć. O czułej opiece położnej podcas porodu można tylko poczytać w czasopismach dla przyszłych mam. dlatego tak wiele kobiet daje łapówki, by być traktowaną po ludzku i z godnością.
mammma
przepraszam za zjedzone literki.
moim zamiarem też nie było Cię wystraszyć, poprostu często rzeczywistość odbiega od tego co publikuje się dla ciężarnych i lepiej mile się zaskoczyć, niż boleśnie rozczarować.
Tosia
Mamma @ - jak mnie cos boli to czesto jestem agresywna i zla... wiec jak personel bedzie dla mnie "niemily" to lepiej niech sie boja (grins) ... bo jak siebie znam to bede za nimi biegac z nozem w reku (grins)
Tosia
potem bedzie w wiadomosciach ,ze rodzaca kobieta dotkliwie pogryzla personel (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.