Menu

Porodowe mity

Wiem,ze to miejsce do pytan, ale natknelam sie dzis na artykuł http://dzieci.pl/pgid,12142641,title,Porodowe-mity,fototemat_ciaza.html To tak chyba dla kobiet, ktore maja pierwszy porod przed soba. A czy wy doswiadczone mamusie macie jakies sytuacje, ze przed porodem mowiono wam, ze bedzie tak czy siak, a okazalo sie to nie prawda? Chodzi mi o takie mity zwiazane z porodem.

samanita
 614  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

porod

Odpowiedzi

KlaudynaK
Mi mówiono, że jak będę nosiła coś na szyi to się dziecko owinie pępowiną. No i nosiłam łańcuszek jak chodziłam ze Stasiem. Poszłam w 24 tyg na USG i co? Dziecko owinięte pępowiną. Zdjęłam ten łańcuszek dla świętego spokoju własnego sumienia, przy następnym USG już mały był odwinięty. Teraz nie noszę biżuterii. Wiem, że to tylko gadanie ale moje sumienie było spokojniejsze.
KlaudynaK
A co do samego porodu to różne rzeczy słyszałam, że to obrzydliwe, że boli i takie tam... Jakoś takoś - nie bardzo już pamiętam. Teraz mi nie opowiadają bajek, tylko jak to z ciotkami było, ale nic nie straszą głupotą...
xkasiulax
Nosiłam całą ciążę bransoletkę (łańcuszek) na ręku i mała miała na rączce owiniętą pępowinę ciekawe czy na tej samej co nosiłam bransoletkę. więc w to wierzę
myszka838383
a mnie nacinali w momencie gdy skurcz już mijał..więc wszystko czułam :/ w sumie 3 ''ciachnięcia'' na żywca!
KlaudynaK
ja miałam dwa nacięcia w kroczu, też nie trafione w skurcz - ale o tym mi nikt nie mówił...
Basia88r
a ja się bałam, że w trakcie porodu zrobię się wulgarna i później spalę się ze wstydu, a w rzeczywistości byłam tak miła i uśmiechnięta od ucha do ucha jak jeszcze nigdy w życiu(grins)
kasiam146
ja tylko nasluchalam sie jaki to straszny bol nie do wytrzymania i ze napewno nie dam rady urodzic sama bo to tak boli a okazalo sie ze bol wcale taki straszny nie byl urodzilam sama i jakbym miala rodzic jeszcze raz to tez bym chciala naturalnie.
Anciacia
Jak czytam o tym cieciu na zywca to az mi sie slabo robi ;p W sumie to mi sie sprawdzilo odnosnie tego chodzenia nad/pod kablami, sznurami itd, ze dziecko bedzie owiniete pepowina.
ADAMSKA98
rozne zeczy slyszała ze boli tpo fakt boli ze bede wiedziała kiedy się zacznie i tak bylo ,mi w ciązy nie kazali myc okien a mylam i nic sie nie stalo ,nie kazali mi chodzic pod śnurkami bo bedzie dziecko owiniete pępowiną i to prawda ale usialam chodzić pod sznurkiem bo bym prania nie powiesila ,,
patrycja21
no mi teznie natrafili na skurcz i cieli mnie na zywca , 3 ciachniecia , ponad 15 szwów , normalnie kosmos , a ból tragiczny , nie tyle sam poród ale skurcze
Achcha
W zabobony typu, nie przechodzić pod drabiną..., nie nosić łańcuszków... nie wierzę. Wierzyłam, że to sprawa fizjologii, że każda kobieta instynktownie będzie wiedziała co ma robić a strach wszystko mi pomieszał, każdą rzecz, objaw, sygnał rozważałam na tysiące różnych sposobów, nawet przy drugim porodzie! Na szczęście właśnie przy drugim porodzie swoimi obawami podzieliłam się z położnymi i one mi powiedziały, że będą mi podpowiadać co robić gdy zawiedzie mnie moja intuicja.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.