Menu

Porwania dzieci

Ostatnio w mediach głośno o sprawie porwanej Madzi z Sosnowca. Czy w zawiązku z tą sytuacją bardziej boicie się o swoje dzieci? Czy zwiększyłyście swoją czujność, czy nieswojo czujecie się gdy po pustej ulicy ktoś za Wami idzie, czy też staracie się nie popadać w paranoję? Co sądzicie o całej tej sytuacji? Wierzycie, że dziewczynka się znajdzie? Czy Waszym zdaniem została już wywieziona za granicę? Ciekawi jesteśmy jakie macie zdanie na ten temat.

Ania
 874  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

sosnowiec porwanie magda dziecko

Odpowiedzi

karolcia514
hmm powiem tak strach na pewno jest ale staram się nie popadać w paranoje i przede wszystkim staram sie nie wychodzić po zmroku z córką jeśli jest taki mus ze trzeba to wychodzimy cala trojka .....a co do zaginionej Madzi to jest to bardzo przykre współczuję rodzica z całego serca bo zapewne jest to dla nich ciężki czas ...... gdzieś tam głęboko w sercu mam iskerke nadziej ze mala się odnajdzie .....
natuuusia19
jeszcz do niedawna az tak bardzo sie nie balam... w tygodniu maz byl oplacic rachunki i dowiedzial sie, ze w sasiednim miescie byla proba porwania dziecka w duzym markecie. napisalam o tym na forum... nie wpadamy w paranoje ale duzo bardziej pilnujemy wiki... mam nadzije, ze madzia si odnajdzie ale wydaje mi sie, ze jej juz nie ma w polsce... wspolczuje jej najblizszym...
daryjka87poznan
Nie wpadam w paranoje.
margolcia85
Dla mnie od początku ta sprawa była niejasna, dziwne było dla mnie to że można iść ulicą i nagle ktoś bierze twoje dziecko i ucieka - nie wpłyneło to na mnie specjalnie, bo w związku z aurą za oknem za bardzo nie mam opcji na wyjście z małą z domku :( a poza tym akurat starszy syn jest chory wiec jesteśmy wiezniami własnego mieszkania :) a codo paranoi nie popadam w nią mam jedną zasadę od zawsze nie zostwiam dzieci przred sklepem, zakupy robię w takich miejscach gdzie mogę wejśc z wózkiem albo zostawiam dzieci w domu i biegnę ssama (oczywisćie zawsze pod opieką taty lub babci)
Magdzik
Nie wpadam w panikę, zawsze mam córkę pod czujnym okiem.
Majaaaaaa0000
Nie wpadam, w panikę Córkę mam zawsze na OKU....Jak robię zakupy siedzi w wózku .
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.