porwania dzieci w supermarketach
ostanio przeczytalam szokujacy artykul na temat porwan dzieci w supermaketach w Polsce. opowiadal o kobiecie ktorej cudem udalo sie uniknac porwania 4 letiego dziecka. sposcila z niego oczy tylko na sekunde, ale to wystarczylo. ja i tak do tej pory bylam przewrazliwiona na ten temat, ale teraz to jeszcze bardziej. czy wy rowniez boicie sie o swoje pociechy ?
Aby móc zobaczyć wszystkie odpowiedzi, zarejestruj się bezpłatnie na NetMama.
W każdej chwili będziesz mogła zrezygnować z uczestnictwa.
Odpowiedzi
Boję się pewnie, że tak jak każda matka, ale staram się tez nie popadac w paranoję. Bo porwać dziecko mogą wszędzie czy to będzie supermarket, czy centrum handlowe, park czy plac zabaw. Staram się chodzic z synkiem za rączke, w markecie wkładam go do wózka na zakupy i nie puszczam ani na chwilkę.
Oznaczony jako pomocne przez:
Też to czytałam, szok... Zawsze staram sie miec dzieciaki na oku, ale teraz uważam jeszcze bardziej. Przestrzegłam też inne znane mi matki, aby uważały na swoje dzieciatka.
Oznaczony jako pomocne przez:
@Joanna - to jest opowieśc krążąca po wszystkich miastach! U nas w Zamościu było to samo i też ogolili dziewczynke na chłopca i cudem ochrona odnalazła dziecko a jak rozmawiałam z kuzynką z Pszczyny to ona też znała tą samą wersję w jej mieście. To taka sama historia jak z tym wycinaniem nerek dziewczynom w dyskotekach.
Oznaczony jako pomocne przez:
ja piersze co zrobie jak moj maly zacznie biegac to kupie tak zwana brzydko'smycz' a ladniej mowiac szeleczki. wiem ze niektore mamy sa wrogiem tego i mowia ze moje dziecko nie jest psem.. oczywiscie ze nie jest ! a te szeleczki to tylko kolejne udogodnienie jako wymyslono dla mam aby im bylo lepiej.
Oznaczony jako pomocne przez:
i to jak tym bardziej że teraz słyszy sie o tych porwaniach,mojej koleżanki znajoma pojechała do Francji i na placu zabaw porwali jej 3,4 letnie dziecko,zgłosili to na policje,policja ich uspokoiła że dzieci się głubią to normalne,4 dni go nie było odnalazł się ale bez nerki,mówi że jakby nie zobaczyła nie uwierzyła by....ja to strasznie moją pilnuję zawsze mam ją na oku,zwłaszcza w miejscach zatłumionych,kiedys znikła mi na placu zabaw schowała się mi już się nogi ugieły,o mało nie zemdlałam ze strachu,...
Oznaczony jako pomocne przez:
u nas w Zabrzu krążyła plotka o porywaniu dzieci z placów zabaw.
ponoć wycinali im nerki i po wszystkim odstawiali do domu z kartką,że ich dziecko nie ma jednej nerki
człowiek niby nie wierzy w takie historie ,ale mimo to wrażenie robi
Oznaczony jako pomocne przez:
wiecie są porwania napewno dla narządów.....dzieci są dobrym łupem,dlatego lepiej pilnować dziecko niż później płakać
Oznaczony jako pomocne przez:
@Joanna - to nie chodzi o pomyłkę tylko chciałam przekazać, że to jest po prostu taka legenda ku przestrodze. Ja też byłam przekonana że to się dzieje w moim mieście i też najchętniej nie wychodziłabym z domu, ale życie zweryfikowało moja wiedzę. To taka opowiesć, mit :)
Oznaczony jako pomocne przez:
z ta Meddie to wydaje mi sie ze rodzice sa winni, sparawa przeciez zostala tak naglosniona ze jakby zostala porawna to ktos gdzies by ja widzial. zreszta w zeznaniach matki jest duzo niejasnosci..
Oznaczony jako pomocne przez:
Kobieto, jedna z druga opanujcie sie, pleciecie takie glupoty wyssane z palca, gazety interentowe nasmiewaja sie z waszej glupoty. Siedzicie same w domu przy dzieciach i przy garach, nudzi wam sie, szukacie nowych sensacji i opowiadacie totalne bzdury, glupoty. Jestescie ze wsi czy jak ?! Kobieto idz do pracy, miedzy ludzi, a nie piszesz takie bzdury.
Oznaczony jako pomocne przez: