porwania dzieci w supermarketach

ostanio przeczytalam szokujacy artykul na temat porwan dzieci w supermaketach w Polsce. opowiadal o kobiecie ktorej cudem udalo sie uniknac porwania 4 letiego dziecka. sposcila z niego oczy tylko na sekunde, ale to wystarczylo. ja i tak do tej pory bylam przewrazliwiona na ten temat, ale teraz to jeszcze bardziej. czy wy rowniez boicie sie o swoje pociechy ?

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem dziecko
Izka82 Mamusia
4951 15

Odpowiedzi

Boję się pewnie, że tak jak każda matka, ale staram się tez nie popadac w paranoję. Bo porwać dziecko mogą wszędzie czy to będzie supermarket, czy centrum handlowe, park czy plac zabaw. Staram się chodzic z synkiem za rączke, w markecie wkładam go do wózka na zakupy i nie puszczam ani na chwilkę.

panidomu Mamusia

Też to czytałam, szok... Zawsze staram sie miec dzieciaki na oku, ale teraz uważam jeszcze bardziej. Przestrzegłam też inne znane mi matki, aby uważały na swoje dzieciatka.

mariola79 Mamusia

@Joanna - to jest opowieśc krążąca po wszystkich miastach! U nas w Zamościu było to samo i też ogolili dziewczynke na chłopca i cudem ochrona odnalazła dziecko a jak rozmawiałam z kuzynką z Pszczyny to ona też znała tą samą wersję w jej mieście. To taka sama historia jak z tym wycinaniem nerek dziewczynom w dyskotekach.

panidomu Mamusia

ja piersze co zrobie jak moj maly zacznie biegac to kupie tak zwana brzydko'smycz' a ladniej mowiac szeleczki. wiem ze niektore mamy sa wrogiem tego i mowia ze moje dziecko nie jest psem.. oczywiscie ze nie jest ! a te szeleczki to tylko kolejne udogodnienie jako wymyslono dla mam aby im bylo lepiej.

Izka82 Mamusia

i to jak tym bardziej że teraz słyszy sie o tych porwaniach,mojej koleżanki znajoma pojechała do Francji i na placu zabaw porwali jej 3,4 letnie dziecko,zgłosili to na policje,policja ich uspokoiła że dzieci się głubią to normalne,4 dni go nie było odnalazł się ale bez nerki,mówi że jakby nie zobaczyła nie uwierzyła by....ja to strasznie moją pilnuję zawsze mam ją na oku,zwłaszcza w miejscach zatłumionych,kiedys znikła mi na placu zabaw schowała się mi już się nogi ugieły,o mało nie zemdlałam ze strachu,...

smerrfetka Mamusia

u nas w Zabrzu krążyła plotka o porywaniu dzieci z placów zabaw.
ponoć wycinali im nerki i po wszystkim odstawiali do domu z kartką,że ich dziecko nie ma jednej nerki
człowiek niby nie wierzy w takie historie ,ale mimo to wrażenie robi

krasna1 Mamusia

wiecie są porwania napewno dla narządów.....dzieci są dobrym łupem,dlatego lepiej pilnować dziecko niż później płakać

smerrfetka Mamusia

@Joanna - to nie chodzi o pomyłkę tylko chciałam przekazać, że to jest po prostu taka legenda ku przestrodze. Ja też byłam przekonana że to się dzieje w moim mieście i też najchętniej nie wychodziłabym z domu, ale życie zweryfikowało moja wiedzę. To taka opowiesć, mit :)

panidomu Mamusia

z ta Meddie to wydaje mi sie ze rodzice sa winni, sparawa przeciez zostala tak naglosniona ze jakby zostala porawna to ktos gdzies by ja widzial. zreszta w zeznaniach matki jest duzo niejasnosci..

Izka82 Mamusia

Kobieto, jedna z druga opanujcie sie, pleciecie takie glupoty wyssane z palca, gazety interentowe nasmiewaja sie z waszej glupoty. Siedzicie same w domu przy dzieciach i przy garach, nudzi wam sie, szukacie nowych sensacji i opowiadacie totalne bzdury, glupoty. Jestescie ze wsi czy jak ?! Kobieto idz do pracy, miedzy ludzi, a nie piszesz takie bzdury.

bojlid Mamusia

Aby móc zobaczyć wszystkie odpowiedzi, zarejestruj się bezpłatnie na NetMama.

W każdej chwili będziesz mogła zrezygnować z uczestnictwa.