Menu

Posiadanie dzieci przez homoseksualistów: tak - nie?

Ostatnio pytałam Was o zdanie w sprawie matek zastępczych, a dziś dowiedziałam się, że Elton John po raz drugi zostanie ojcem własnie dzięki surogatce. I to tej samej która urodziła mu pierwszego synka. Drogie Netmamy, co uważacie o posiadaniu dzieci przez pary homoseksualne? Czy dwaj tatusiowie mogą tak samo wychować dziecko jak rodzice heteroseksualni?

Ania
 909  15

Odpowiedzi

Renatka2019
Według mnie (choć osobiście mi oni nie przeszkadzają) pary homoseksualne nie powinny wychowywać dzieci, no bo przecież jaki oni przykład dziecku dadzą? A poza tym mama moim zdaniem dziecku jest bardzo potrzebna (a nawet bardziej niż ojciec). Przecież z dwoma tatusiami nie będzie mogła porozmawiać o problemach związanych z dojrzewaniem itp.
Renatka2019
Napisałam na przykładzie dziewczynki, ale ogólnie nie powinni mieć możliwości adopcji.
alinagj1o2
Takie pary mi nie przeszkadzają ,przeciwna jestem adopcji.
postrzelonanama
Treść została zablokowana przez zespół
postrzelonanama
A ja jak tak patrze na tę całą masę dzieci niechcianych, cierpiących w domach dziecka, to nie jestem pewna, czy jestem aż tak bardzo na nie w kwestii adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Jeśli dziecko będzie miało w takim gospodarstwie domowym zapewniony byt i bezpieczeństwo, to co w tym złego, że dziecko będzie wychowywane przez dwóch facetów czy dwie kobiety? W czym niby tacy ludzie mieliby być gorsi w kwestiach wychowania od osób heteroseksualnych? Sama nie jestem pewna czy to co piszę jest słuszne, ale może to po prostu najzwyczajniejszy w świecie strach przed czymś nowym i obcym nie pozwala nam przyznać, że pary homoseksualne potrafią wychowywać także dobrych ludzi i obywateli, którym niczego nie brakuje. Może w końcu najwyższy czas wyjść z tej obłudnej zaściankowości społecznej, gdzie każdy oficjalnie twierdzi, że nie ma nic przeciwko gejom i lesbijkom, a w prywatnych rozmowach i zyciu codziennym pozwala sobie na niewybredne żarty i nieskrywaną pogardę dla takich osób. Nie wiem, może opowiadam bzdury, ale chciałam się po prostu spontanicznie podzielić tym, co mi przyszło do głowy, gdy zobaczyłam to dzisiejsze pytanie.
amalka
W dużej mierze zgadzam się @Postrzelonanama Osobiście ZDECYDOWANIE nie mam nic przeciwko parom homoseksualnym (mam znajomych w tym "środowisku") i zapewniam, że są to tacy sami (a nawet lepsi) ludzie niż gro heteryków z mojego otoczenia... Homoseksualizm to orientacja seksualna! Nie choroba! Nie sposób na życie! Nie wypaczenie!

Rozumem pragnienie "posiadania" dziecka ale adopcji mówię nie. Żeby nie było- nie kieruje mną fałszywa tolerancja ani pruderia i już na pewno nienawiść i pokrewne jej uczucia. Kieruję się obserwowanym u części społeczeństwa chamstwem, bezmyślnością, myśleniem zaściankowym i stereotypowym... Dziecko pary homoseksualnej narażone byłoby na kpiny, drwiny i zaszufladkowanie praktycznie "od pampersa".

Najchętniej dałabym SZCZĘŚLIWY i pełen miłości dom każdemu dziecku i wszystko jedno czy miałoby rodziców obu czy jednej płci. Tatuś wychowa córcie często lepiej niż mamusia. Znam dziewczyny, które z pierwszą miesiączką pobiegły właśnie do ojca :)

Polecam Wam film "Półtoraroczny Patryk". Oglądnijcie a wiele spraw zrozumiecie :)
kasiam146
nie mam nic przeciwko takim parom to ich sprawa jak zyja ale jesli chodzi o wychowywanie dzieci to z 1 strony jestem przeciwna ale z drugiej majac do wyboru 2 tatusiow czy 2 mamusie ktorzy minie kochaja nad zycie a malzenstwo alkoholikow korzy sie bija i nic dziecku nie moga zapewnic to wolalabym pare homoseksualna
daryjka87poznan
Kurcze nie mam zdania na ten temat i bym była za i tez przeciw.
emiliab
Nie mam nic przeciwko temu, ważne aby dziecko było kochane, zadbane i szczęśliwe.
Kordelia
Jeśli tylko będą kochali i dobrze wychowywali dzieci, to nie mam nic przeciwko temu.
karolincia
Dzięki myśleniu społeczeństwa dziecko pary homoseksualnej nie miałoby życia w szkole wśród rówieśników dlatego jestem na nie
ada410
Zdecydowane nie!!!!
corcia
dla dobra dziecka nie powinni wychowywać
Majaaaaaa0000
Nie mam nic przeciwko... gdy dziecko jest kochane szczęśliwe to jest lepsze niż para heteroseksualna jak jest patologia ,alkohol przemoc i dziecko w tym żyje!
goskapolak
Dla dziecka najważniejsza jest miłość,spokój i poczucie bezpieczeństwa a nie płeć rodziców.
Nie rozumiem Renatka z tym dawaniem przykładu.Co złego jest w tym,że są kochajacy się i dziecko rodzice jednej płci? Ciekawe,że nie pomyślisz jaki przykład dziecku dają rodzice róznej płci chlejący na umór i wyzywający się albo ojciec lejący matkę.Niby wszystko ok,bo jest tatuś i mamusia?

Ciekawe co według Ciebie ma zrobić ojciec samotnie wychowujący córki? Może oddać je do adopcji bo nie podoła rozmowom o dojrzewaniu?
aniol
jestem przeciwna ,śluby niech sobie biora ich sprawa adopcja nie .
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.