Menu

powiększone węzly chłonne

Witam wszystkie netmamy:).Kilka dni temu na szyjce mojego rocznego synka wyczułam guzek wielkości groszka.Gdy go dotknęlam zaczął sie pod moimi palcami przemieszczac.Strasznie się wystraszyłam.Bylam z synkiem u naszej pani doktor,powiedziała że to powiększone węzły chłonne po przebytej infekcji...tylko że mój maluch ostatni raz chorował 2 miesiące temu..Maly dostal skierowanie na badania krwi(morfologia z wymazem).Gdy czekałam z nim na wizytę na korytarzu zaczęłam rozmawiac z panią ktorej dziecko też ma takiego guzka,akurat przyszła z wynikami do lekarki.Ta kobieta tak mnie wystraszyła że mało zawału nie dostałam.Ktoś jej powiedział że to może byc bardzo poważne a nawet to może byc rak!!Od tamtej pory chodzę jak struta.Dzisiaj odbierasm wyniki badań.Mam nadzieję że będą bardzo dobre.Ato moje pytanie:czy Wasze dzieci miały coś podobnego i jak to się skończył?Proszę pomóżcie!

badzialenka
 878  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie dziecko choroba

Odpowiedzi

Panterka
Moja córka też ma powiększony węzeł.. Rzadko choruje, a on cały czas jest tej samej wielkości (groszku).. Moja lekarka powiedziała, że nie ma się czym przejmować bo dzieci często tak mają, wystarczy lekko podwyższona temperatura i węzeł może się powiększyć..
karolincia
mój mąż miał takiego guzka jak był młodszy na wezłach chłonnych właśnie i musiał mieć operacje na niego niby nie był złośliwy ale mógł zezłośliwieć z czasem
badzialenka
mam nadzieję że to nic groznego..bo chyba bym umarla.
Kasia011085
ja do dziś mam takiego ,,latającego więzła chłonnego......będzie już z 15 lat:/mój misiu miał guza na kości skroniowej z ta różnicą,że to ,,nie latało,,wiesz rak rakiem każdy guz jest ,,rakiem,, tego typu guzy mają oznaczenie medyczne D21-niezłośliwy nowotwór tkanki miękkiej,lub kostnej,, nie bój się choć wiem ,że się boisz...znam to uczucie ja z bezsilności skopałam całą pralkę wygląda strasznie ale nieważne!!w Poznaniu jest doskonały specjalista chirurg dziecięcy!!to on operował mojego Michałka.....wyniki histopatologiczne były znakomite!!grunt to iść do dobrego lekarza!!trzymam kciuki(prezent)
fiolka
Mojemu dziadkowi tak się rak-chłonniak zaczął.
Zajełaś sie tym od razy, więc nawet jak będzie cos nie tak, to wczesnie wykryte jest najczęściej niegroźne
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.