Menu

Powielanie błędów

Powielacie jakieś metody wychowawcze swoich rodziców, którym byłyście bardzo przeciwne jak byłyście dziećmi?! Ja niestety tak... sama w sobie tego nie lubię, że każde wyjście dziewczyn z domu zaczyna się serią pytań - gdzie, z kim, po co, kiedy wrócisz... Sama tego nie znosiłam, a teraz nie umiem nad tym zapanować!!

kosia
 526  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

błędy metody wychowawcze

Odpowiedzi

ojciec
Przytoczony przykład prawie jak dla mnie nie jest błędem wychowawczym myślę, że rodzić ma prawo a nawet obowiązek wiedzieć gdzie jest jego dziecko.. oczywiście nie chodzi o totalną kontrolę i jakieś przesłuchania ale dziecko powinno mieć świadomość, że dla jego dobra i bezpieczeństwa lepiej jeśli rodzice będą mieli choć podstawowe info o jego miejscu pobytu.
kosia
@ojciec: Chodziło mi o takie rzeczy, których kiedyś sami nie znosiliście. Ja sobie zawsze powtarzałam, że nie będę się tak zachowywać i wypytywać jak gestapo. Ale czas zweryfikował moje obietnice...
annnna01
ja mam nadzieje byc dobrym rodzicem ale podejrzewam ze te rzeczy ktorym sie sprzeciwialismy moga okazac się czyms waznym
Edit
No dokładnie pewnych rzeczy się nie rozumie jak się jest młodym i dlatego teraz czasem postępujemy tak samo jak nasi rodzice kiedyś i uważamy to za słuszne. Natomiast ja pewnych zachowań świadomie nie powielam i cieszę się że mi sie to udaje :)
mumczinx
Hej też nie nazwałabym tego gestapo. Niby się mówi, że zapomniał wół jak cielęciem był.... Sama sobie też wiele rzeczy obiecywałam, dzieci nie mam ale zdolność do empatii tak i coś mi mówi że z moich obiecanek z lat młodości wyjdą cacanki ;)
kasia13_archiwum
Raz sie zlapalam na tym, ze prawie zrobilam to, czego nie chcialam powielac po mojej mamie.
Ktoregos razu Fatima byly bardzo, ale to bardzo niegrzeczna, i potem przyszla mnie przeprosic, a ja zamiast przyjac te przeprosiny, taka obrazona zacietosc pokazalam. Na szczescie w nastepnym momencie skapnelam sie co robie. Przypomnialam sobie, jak ja sie czulam, kiedy moja mama tak reagowala. Np. nie chciala przyjac moich przeprosin badz nie odwzajemniala mojego objecia. Bylo mi wtedy bardzo ale to bardzo smutno. Nie chcialam tego powielac.
Niestety niektore zachowania powielamy podswiadomie. Wazne jest abysmy zdawali sobie z tego sprawe i przerwali to, jezeli sa to zachowania niekorzystne dla naszych dzieci czy nas samych.
kasia13_archiwum
A jezeli chodzi o interesowanie sie, gdzie przebywaja nasze dzieci, to nie moge nic wiecej dodac anizeli zostalo tu juz powiedziane. To jest twoje prawo i jest dla dobra twoich corek.
Buntuja sie tak jak i my sie kiedys buntowalismy. Normalne. Nie znaczy jednak, ze nie masz racji czy bron boze gestapo jestes.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.