Menu

Praca - co byście zrobiły na moim miejscu,.

Zacznę od początku.. Od miesiąca pracuję w barze studenckim. Głównie na zmywaku, myję gary, pomagam w kuchni, sprzątam.. Praca moim zdaniem jest bardzo męcząca ale nic lepszego mi się nie trafiło na razie (niestety).. Kiepsko się czuję, po ośmiu godzinach (a często dziewięciu) pracy, boli mnie kręgosłup i plecy.. No i właśnie się trafiło, że się przeziębiłam i w pracy się kiepsko czułam.. Miałam dylemat czy iść na zwolnienie czy mimo złego samopoczucia harować, bo koleżanka w pracy zachorowała na wirusowe zapalenie oskrzeli i nadal chodzi do pracy. No ale poszłam do lekarza, opowiedziałam jej o bólach kręgosłupa, po zbadaniu mnie stwierdziła, że powinnam odpocząć a najlepiej zmienić pracę, bo jej zdaniem zniszczę sobie kręgosłup. No więc wzięłam 4dni wolnego. Szef nie był zbyt zadowolony ale nic nie mógł poradzić, bo powiedziałam, że naprawdę kiepsko się czuję... I dziś przeglądając ogłoszenia o pracy znalazłam wpis mojego szefa, że szukają kogoś na miejsce pomocy kuchennej (u nas takie pomoce są dwie, ja i babka, która pomaga tylko i wyłącznie w kuchni).. I zastanawiam się czy to mnie chcą wymienić, co prawda nikt do mnie nie zadzwonił, że jestem zwolniona, no ale pewien lęk jest.. Jeszcze nie chciałabym stamtąd odchodzić, bo potrzebuję pracy i zanim nie znajdę nic lepszego, gdzieś muszę przeczekać..
I tu dochodzę do mojego pytania, czy poszłybyście w mojej sytuacji na zwolnienie, wiedząc, że Wasza koleżanka jest dużo gorzej chora i mimo wszystko pracuje, czy z obawy przed zwolnieniem pracowałybyście mimo złego samopoczucia...? I czy myślicie, że z tego powodu mogę zostać zwolniona? Dodam, że szefostwo zawsze mnie chwaliło i twierdzili, że są ze mnie bardzo zadowoleni, ale może nie do końca tak teraz będą myśleli..?

Panterka
 880  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

praca zwolnienie choroba

Odpowiedzi

sara7777
napewno cały czas szukałabym innej pracy, bo tu się wykończysz, a masz Julkę, dla której tez musisz mieć siły. Myślę,że szefostwo szuka kogos rezerwowego,skoro byli z Ciebie zadowoleni.Jednak pracujesz dopiero od miesiąca więc też trudno przewidzieć tak do końca jakie mają zamiary.Choroba nie wybiera i każdy przechodzi inaczej nawet przeziębienie więc jak potrzebujesz odpoczynku to nie miej wyrzutów.Ale rozumiem jak pracy brak to i człowiek chory przychodzi.Powodzenia!
Panterka
@geodonna, umowy jeszcze nie mam ale chcą mi dac na pół etatu.. ponoc juz jestem zarejestrowana od 1listop. ale zwolnienia szef nie chciał ode mnie.. a pracę sobie szukam, bo jak na tak niskie zarobki to jest naprawde zapierdziel...
Zana
wirusowe zapalenie oskrzeli jakkolwiek brzmi źle, jest niczym, w porównaniu z kręgosłupem !!!! ... z tym nie ma żartów ... zapalenie wyleżysz antybiotyki weźmiesz i jakoś przejdzie ... a kręgosłup masz jeden i widać że jest już przeciążony .... nie ma żartów ... na zwolnienie dziewczyno i szukaj pracy dalej ....
SamaMamaPl
hmm... mam troszke doswiadczenia w gastronomii, wiem jaka to jest ciezka praca, szczegolnie na zmywaku... hmm... jestes bez umowy (miesiac czasu - powinnas ja dostac po 3 dniach ), nie przyjeli od ciebie L4, szukaja kogos na twoje miejsce - obawiam sie, ze trafilas na nieuczciwego pracodawce... hmm... 4 dni bez pomocy kuchennej to duzo - jesli znajda kogos na twoje miejsce to niestety tobie podziekuja... przykro mi. Wiem jak jest ciezko znalezc dobra prace - sama obecnie szukam - ale jak radza inne netmamy, szukaj, z kregoslupem nie ma zartow, dla dziecka tez musisz miec sily (podniesc go itd)... Zdrowka ci zycze!
monique25
jak wrócisz do pracy to pewnie od razu dostaniesz wypowiedzenie (pokoj) siedź na zwolnieniu i szukaj innej pracy
kropeczka
wydaje mi się że to na woje miejsce kogoś szukają skoro nie masz umowy więc lepiej siedź na zwolnieniu i znajdź lepszą pracę bo kręgosłup to poważna sprawa Powodzenia(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
renata29
poszłabym na zwolnienie,jeśli już teraz noli Cię kręgosłup to będzie tylko gorzej i długo tam nie wytrzymasz
MaLaCzarna
Zostań na zwolnieniu i szukaj nowej pracy . Z kręgosłupem nie ma żartów.
krasna1
ja lekceważyłam sobie bóle kręgosłupa i zamiast się leczyć chodziłam do pracy nafaszerowana środkami przeciw bólowymi ,ale do czasu bo w czerwcu wypadł mi dysk i od tego momentu co chwilę coś się dzieje,

do tego wyszedł mi zły wynik z rezonansu a lekarz powiedział mi,że na to wszystko sama sobie zapracowałam ciężką pracą :)

Monia przelecz się i nie miej skrupułów bo na starość będziesz cierpieć
krasna1
ja lekceważyłam sobie bóle kręgosłupa i zamiast się leczyć chodziłam do pracy nafaszerowana środkami przeciw bólowymi ,ale do czasu bo w czerwcu wypadł mi dysk i od tego momentu co chwilę coś się dzieje,

do tego wyszedł mi zły wynik z rezonansu a lekarz powiedział mi,że na to wszystko sama sobie zapracowałam ciężką pracą :)

Monia przelecz się i nie miej skrupułów bo na starość będziesz cierpieć
krasna1
a co do samej pracy to w takich klubach jest straszliwa rotacja pracowników i mało kto zostaje na dłużej
Panterka
Dzięki Laseczki.. Miałam wyrzuty sumienia idąc na to zwolnienie, ale teraz już nie mam.. Szukam innej pracy, a teraz mam większą motywację do tego...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.