Menu

praca męża za granicą- jak długo???

Na jak długo puśiłybyście męża do pracy za granicą???
I czy w ogóle byście puściły...

Jakie macie zdanie na dany temat...

praca za granica męża - jak długo

madziullka
 1608  37

Znajdź pytania na ten sam temat:

Praca i Finanse praca męża praca za granicą

Odpowiedzi

monique25
wogóle
justii34
nie ma mowy! mam przykre przykłady znajomych ;-( i po rodzinie juz jest lub wybaczyć trzeba(grins)
mycha2706
Ja bym pusciła,ale on sie nie chce puscic(grins) wyjeżdzał do
Francji,jak Igor miał miesiąc po miesiacu wrócił,zerwał kontrakt,bo tesknił,później był w Holandii wytrzymał tez tak koło dwóch miesięcy...

On nie może wytrzymac bez mojej wrednosci jak to pieknie ujał(awve)
clyde22
j.w.
Rodzina to bycie razem jak dla mnie...
clyde22
Mówiłem o żonie oczywiście... (smiech)(smiech)(smiech)
cela
Jestem tego samego zdania co @ atena rodzina ma być razem... A że ja nie chcę opuszczać swojego kraju, więc nie ma mowy w ogóle o pracy za granicą(wow)(wow)
euphoria29
Dziewczyny wszystkie piszecie,że wogóle i ja też mam takie zdanie...ale gdyby sytuacja Was zmusiła zdecydowanie zmieniłybyście zdanie,oczywiście gdyby nie było innego wyjścia...
Edytka85
W ogóle
euphoria29
@Kitek znam sytuacje w których wyjścia nie było!Z tym,że głowa rodziny czyli ojciec wyjechał i w ciągu 3 miesięcy ściągnął rodzinę do siebie-to jeden z przykładów!(prezent)
euphoria29
Facet czy kobieta jak będą chcieli iść na bok to wcale ne muszą wyjeżdżać bo zrobią to pod Waszym nosem....więc to żadne tłumaczenie.Ale widzę,że co nektórzy jednak nie mają zaufania do swoich partnerów?
Ja też uważam,że rodzina razem ale nie zawsze da się problemy przeskoczyć ot tak!
domka
Albo razem ,albo wogóle ...Nie ma mowy o czymś takim ....
asiunia83
mój jeździ i chyba tak jest lepiej (grins)(grins)(grins) bo jakby był w domu to bym go zagryzła (grins)(grins)(grins)(grins)
izkalepszy
mój ma taką pracę że jeździ po różnych krajach i to już od 9 lat,jestem do tego przyzwyczajona z resztą jak za niego wychodziłam to wiedziałam że tak będzie....ale najdłużej nie było go trzy tygodnie w domu tak to co weekend mamy mężusia i tatusia w domu.
adaPG
ja mialam tak przez rok,my tu a moj facet w holandii,jak go maly przestal poznawac to wrocil na dobre...teraz wyjezdza w delegacje na tydzien lub dwa ,wraca na weekendy i jest dobrze!jak jestesmy zbyt dlugo razem na codzien to zaczyna sie problem...dlatego mowie delegacja tak,ale juz praca za granica raczej nie!
daryjka87poznan
Wcale. Ma tutaj prace i radzimy sobie wiec praca za granica nie jest wogole nam potrzebna.
adaPG
tu nie chodzi tylko o zdrade,bo zdradzic moze z sasiadka nawet,prawda?tesknota ,brak bliskosci,to sa moim zdaniem glowne konsekwencje wyjazdu jednej osoby za granice.
adaPG
mozliwe!ale mi to pasuje ,bo widzisz my do konca nie jestesmy dobrze dobrani.zbyt dlugo nie mozemy byc razem..no ale to juz jest calkiem inny temat.(grins)(grins)(grins)
madziullka
zapytałam o wasze opinie bo moj jezdzi od 6 czerwca 2008... szczerze mowiac mam juz dosc ale sa tego rezultaty...nowe auto,dzialka,niedlugo bedzie na niej dom...ale i tak do sierpnia 2011 dalam mu czas na jezdzenia tam... zjazdy ma co 6 tyg na tydzien...i na weekend co 2 tyg...i nigdy wiecej dalej niz 30 km od domu nie pojedzie(smiech)(smiech)

a ufam mu i wiem ze sie nie pusci... pracuje w Holandii...
Nula139
Abo razem,albo wcale.Dla mnie rodzina na odległość nie jest prawdziwą rodzną.
adaPG
madziulka(prezent)(prezent)(prezent)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.