Menu

Praca w przedszkolu

Podjęłabyś się pracy w przedszkolu, w charakterze woźnej? System 1zmianowy (7:00- 15:00), pełny etat, umowa o pracę... Placówka, do której uczęszcza Twoje dziecko, 5 minut od miejsca zamieszkania spacerkiem... Za chwilę pędzę złożyć CV i jestem zdecydowana (jeśli zdecydują się na mnie) ale pytam Was, bo nieco zaskoczyła mnie koleżanka...
Mam wykształcenie pedagogiczne, ale na zatrudnienie w zawodzie raczej szanse marne. Posiadam orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, co jest ogromnym ograniczeniem (pout) W styczniu zaczęłam pracę ale straciłam ową na skutek redukcji etatów. Z racji niepełnosprawności zatrudniona byłam na specjalnych warunkach, więc to ja poleciałam (pout) Kierowniczka się popłakała wręczając mi wypowiedzenie... A kurde miałam awansować... (pout) Gdy przed chwilką rozmawiałam z koleżanką, ta stwierdziła, iż mi się dziwi. Jej zdaniem praca woźnej jest poniżej moich kwalifikacji i nie powinnam się o nią starać. No... nie zgadam się ale jestem ciekawa co Wy myślicie (grins)

amalka
 1217  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Praca i Finanse praca zatrudnienie

Odpowiedzi

flame123
I co z tego, że jest poniżej Twoich kwalifikacji? Jeżeli Ci odpowiada, to czemu nie. (awve)
kama86
Mysle kochana ze gdybym byla na twoim miejscu to zrobilabym tak samo jak ty..Wiec nawet sie nie zastanawiaj tylko zmykaj i skladaj CV..Z tego co piszesz masz same plusy a i praca nie jest zla:)POWODZENIA!!!A na komentarz twojej kolezanki nawet bym uwagi nie zwrocila(awve)
jagoda30
A czy szanowna kol. pracuje w swoim zawodzie i na odpowiednim stanowisku,czy wręcz przeciwnie?
Ja bym wzięła taką robotę z pocałowaniem ręki.
korek221
Koleżanka niech swoje komentarze sobie wsadzi...do kieszeni;)
Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się ani chwili - zwłaszcza ,że bliziutko , miałabyś pełny etat i Krzysiaczka "na oku", a jak napisałaś na pracę w wyuczonym zawodzie są nikłe szanse...Kurczę - kuj żelazo puki gorące i łap okazję bo może się szybko nie powtórzyć(kciuki)
czekoladka22
ja tam bym sie ucieszyła jak by mnie przyjęli:]
karolincia
Gdybym miała taką okazje jak najbardziej godziny pracy są super a jak jeszcze praca na miejscu bez dojeźdzania to wręcz idealnie
amalka
CV zaniesione (grins) Trzymajcie kciuki.
Anulkaa
Gdybym nie miała pracy a pieniądze byłyby mi potrzebne, to podjęłabym się. Ja sama pracowałam w Polsce 8 lat w dwóch pracach i w każdej poniżej moich kwalifikacji i to jeszcze z łaska przyjęli dając jasno do zrozumienia że na moje miejsce jest wielu.

Lecz oczywiście nadal szukałabym pracy w zawodzie. Nie wiem z jakiego powodu nie masz szans na prace w zawodzie, ale nie poddawaj się. Czasem nieoczekiwanie propozycje pojawiają się znikąd. A może właśnie kontakty które nawiążesz w tym przedszkolu otworzą ci mozliwość podjęcia pracy w zawodzie. :) Kto wie?

Życzę powodzenia, żeby Twoje CV rozpatrzyli pozytywnie!!!
clyde22
Lepiej mieć wypłatę pracując poniżej kwalifikacji, niż mieć kwalifikacje bez wypłaty...
irekzboralski
Zdecydowałabym się bez wahania choćby ze względu na to,że praca tylko na pierwszą zmianę i w dodatku umowa o pracę!( w moich stronach pracodawcy ostatnio boją się takiej umowy jak ognia i "wyręczając" się umową zlecenia a praca na zasadach umowy o pracę(zla) ). Trzymam mocno (kciuki)(kciuki)(kciuki) ,żeby Ci się udało ją dostać.
Nena
Amalka jasne ze tak. Kiedy przyjechał do hiszpani nie znałam za dobrze jezyka wiec zaczynalam od latania na miotle- i co z tego ze poniżej moich kwalifikacji, ze wstyd jak to mowily co niektóre pseudokolezanki- zarabiałam całkiem nieźle i nie siedziałam na d.... z nadzieja ze cud nastąpi i odrazu znajdę pracę w zawodzie. Po 2 latach ogarnelam się ma tyle z językiem ze udało mi się znaleźć pracę w zawodzie! A moje kolezanki te co niby im wstyd by było po kimś sprzątać potracily pracę w zawodzie, w polsce i prosiły bym im pomogła znalezc podobną pracę!!!
Także łap śmiało co mozesz i miej w nosie kolezanke!!! Trzymam kciuki by ciębie wybrali!!
amalka
Z tą "woźną" to nie do końca tak, jak w amerykańskich filmach (kombinezon roboczy i mop w garści) Do obowiązków należałoby: sprzątanie (oczywiście), ścielenie dzieciom łóżek, roznoszenie posiłków ale również pomoc maluchom przy czynnościach samoobsługowych, pomoc opiekunkom, dyżury w szatni... "Woźna" to opis stanowiska pracy ale te panie nazywa się raczej "paniami do pomocy" (grins) W naszym przedszkolu pracują świetne babeczki (grins)

Co do sprzątania- żona znajomego pracuje jako sprzątaczka i... można jej pozazdrościć. Dwa razy w tygodniu idzie na 3 godzini (tak ma w umowie), wybierając sobie porę (nie ważne o której, byle było "zrobione") i zgarnia za to 900,- Do niedawna za niecałe 300,- więcej stałam na nogach 8- 10 godzin dziennie i dwie soboty w miesiącu (czyli jak większość pracowników obecnie) Odejmując pensję dla niani, uzyskiwałam mniej niż wspomniana wcześniej znajoma (grins) Sama bym jej fuchę drapnęła (rofl) No i żeby nie było- również uważam, że żadna praca nie hańbi (choć każda męczy hehe) i masa moich koleżanek piastuje stanowiska poniżej kwalifikacji. Ostatnio rozmawiałam z mamą koleżanki. Gdy córa opuszczała się w nauce, słyszała od mamy- "Będziesz ekspedientką w sklepie!". No i zgadnijcie gdzie dziewczyna pracuje (grins) Pracę sobie ceni i szanuje. Czasy się zmieniły i to pracownik szuka pracy, nie odwrotnie. Tyle w temacie.

Ps. Mój mąż aż się "rozciepał" gdy mu o pracy w przedszkolu powiedziałam. Znów będzie dostawał pod dzioba ciepłe obiadki (smiech)
amalka
A czy to ja twierdzę, że poniżej kwalifikacji? Nie rozumiem do kogo ten przytyk (wow) I niby, że co? Pracy w drogerii mam się wstydzić?
smerrfetka
Nawet bym się nie zastanawiała .Bierz jak się odezwą.(kwiatek)
amalka
@Geodziu może źle zrozumiałam... No właśnie uwielbiam pacę z dziećmi. Pracę w świetlicy środowiskowej wspominam wspaniale. Odezwała się właśnie do mnie moja dawna podopieczna. Taki nieopierzony podlotek a teraz młoda mamusia (grins) Inne "dzieci" również spotykam na ulicy i wierzyć mi się nie chce, że to ci dorośli już ludzie rysowali dla mnie laurki (każdą jedną zachowałam) Powiem nieskromnie, że dzieci mnie lubią a te "z problemami" ciągną do mnie jak muszki (cukierek) Świetnie się czuję taka "oblepiona" brzdącami (grins) Tym bardziej myślę, że to praca dla mnie.
lola86
Wczoraj też złożyłam CV tylko od 8 do 13 zawsze pare groszy więcej . I dziecko bym miała przy "sobie " . Bo w tym właśnie przedszkolu .(a tak nie mam jej z kim zostawić czy żeby ktoś odebrał ja z tego przedszkola, gdy mnie jeszcze nie będzie ) Żadna praca nie hańbi , dyrektorka była zszokowana że miała dawniej swój salon fryzjerski a teraz pracowała bym jako sprzątaczka mi pomagała w kuchni . Czy to nie wstyd tak spaś . Powiedziała jej że wstyd to stać pod kościołem i żebrać a nie legalnie zarabiać pieniądze . I czekam na odp . Życze powodzenia (cukierek)(cukierek)
Beatka2010
wożna,nie wożna ,żadna praca to nie wstyd.Ja bym się cieszyła bo dla mnie idealnym rozwiązaniem jest praca na jedną poranną tylko zmianę,niestety takiej znaleść nie mogę a tu jeszcze dziecko masz na oku i blisko domu-super :-)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.