Menu

Pragnienie bycia w ciązy

Witam, moją głowę zaprzątają myśli związane oczywiście z powiększeniem mojej rodziny. Ale od początku. Mam już wspaniałe dzieciaki- córka lat 14 i syn lat 11. Bardzo pragnęliśmy powiększyć naszą rodzinę, no i zaczęły się starania. Jednak 4 września okazało się, że poroniłam w 7 tyg. ciąży, to były najcięższe chwile w moim życiu.Te wszystkie formalności były przytłaczające. Ale mam już to za sobą. Jestem po pierwszej miesiączce (3.X.-bardzo obfitej). Lekarz kazał nam odczekać 2-3 miesiące przed kolejnymi próbami, jednak jestem bardzo niecierpliwa i zdarzyło nam się na chwile zapomnienia w okresie prawdopodobnych dni płodnych. Za 5-7 dni powinnam dostać miesiączkę, dziś zrobiłam sobie test ciążowy, jednak wyszedł negatywnie (wiem że może być za wcześnie). Bardzo chcialabym być już w stanie błogosławionym, szukam w sobie oznaki ciąży, no wiecie temperatura, śluz, smaki, różne nastroje.Jak taj dalej pójdzie to będę w ciąży ale urojonej. Czy ktoś miał albo ma podobne doświadczenia???

beti123
 827  8

Odpowiedzi

Tuptolek
Kiedyś też bardzo chciałam być w ciąży, a nic nie wychodziło. Jedne co Ci mogę zaproponować to rób sobie często testy, nie będziesz się nakręcać, że pewnie jesteś w ciąży bo to się dieje, albo tamto. Jeśłi będzie trzeba taki negatywny test sprowadzi do rzeczywistości, no chyba, że wyjdzie pozytywny, czego Ci życzę (kwiatek)
irekzboralski
skąd ja to znam...(pout) my już od ponad 3 lat staramy się o drugie dziecko i ciągle nic...
MamaMateuszka
Życzę Ci oczywiście wszystkiego najlepszego ale może poczekasz jeszcze trochę?? Moja kuzynka 3 miesiące po poronieniu zaszła w ciąże i urodziła upośledzionego synka, lekarz stwierdził, że przyczyną mogł być zbyt krótki czas od poronienia, że powinni pół roku przynajmniej odczekać.... Wiem, że bardzo chcesz mieć to dziecko ale dla dobra przedewszystkim Twojego radziłabym się wstrzymać. A czasami też jak się odpuści na trochę to wszystko samo zaczyna lepiej wychodzić. Powodzenia(kwiatek)(kwiatek)
beti123
Dziękuje za zrozumienie!!!
agatek83
ehh ja jestem na podobnym etapie, tzn. oczekiwania na ciążę.
Też się ciągle nakręcam, tracę nadzieję i zyskuję, szukam czegokolwiek na siłę.
Myślę, że najgorsze dla nas jest czekanie i niepewność, wolałabym od razu wiedzieć, że nic i móc znów się starać, a nie czekać i czekać, ale cóż nie mamy wyjścia.
Ja teżłyszałam od koleżanki która poroniła o terminie pól roku czekania, więc może to faktycznie ma sens...pomyśl czy chcesz się przez 9mies martwić czy oby napewno wszystko jest ok z dzieckiem, bo dla mnie ta myśl byłaby gorsza niż samo czekanie na 2 kreseczki...
Ale absolutnie Cię nie krytykuję, bo dokładnie wiem czego pragniesz i jak bardzo....
Trzymam kciuki, żeby było po Twojej myśli niezależnie co postanowisz:)
beti123
(kwiatek) Witam! Nie dały mi spokoju te moje oznaki i zrobiłam bete HCG po ok 10 dniach po owulacji - wyszło mi 1,2. Normy wskazują wynik ujemny, jednak nie traciłam nadziei. Gdzieś na forum przeczytałam, że może badanie zostało za wcześnie zrobione, że już zaczyna się po troszku podnosić. No i była to chyba prawda. Jestem po terminie spodziewanej miesiączki, której nie dostałam a dwa testy pokazały dwie bardzo wyraźne krechy. Jutro idę do lekarza, jeszcze boję się cieszyć. Ale jestem dobrej myśli. (grins)
agatek83
no to w takim razie nie gratuluję, żeby nie zapeszać, ale trzymam kciuki, żeby się udało i wszystko było ok(kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.