Menu

praktykanci u lekarza

Wiecie co? Ja wszystko rozumiem, ale jedna rzecz mnie irytuje do grasnic możliwości. Kilka razy już się zdarzyło że jak przychodze do lekarza rodzinnego to jest jakis praktykant lub praktykantka czy stażysta mniejsza z tym, Rozumiem, że gdzieś muszą się uczyć. Ale denerwuje mnie jak jakiś na oko 20 letni szczyl robi na mnie eksperymenty. Uczy się mierzyć ciśnienie i mam prawie siną ręke pomijam już jakoś tak mówienie o wszystkim w obecności młodego faceta, kóry lekarzem jeszcze nie jest, Co z tajemnicą lekarską? Czy mam możliwość poproszenia aby wyszedł, że sobie nie życze badania w obecności? Strasznie mnie to denerwuje bo w moim ośrodku zdrowia jak na złość w kołko praktykanci !!

dudka
 695  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

praktyka lekarz

Odpowiedzi

Claudia
Ci praktykanci nie maja po 20lat,tylko sa juz na specjalizacji wiec maja co najmniej 23-24,poza tym ich tez obowiazuje tajemnica lekarska. Oczywiscie mozesz poprosic zeby wyszedl jesli czujesz dyskomfort,ale te osoby to lekarze tylko bez papierka...Moj kolega jest na specjalizacji i opowiadal mi jak czasami pacjenci nie zycza sobie ich obecnosci,ale dla nich to nie jest nic niezwyklego i nowego.
tlolek
co prawda nie byłam w takiej sytuacji ale jeśli byłby to przyszły lekarz czy pielęgniarka to ok....jedynie denerwuje mnie jak chodziłam do dentysty (mojej ciotki) u niej zawsze w gabinecie jakaś koleżanka siedziała na pogaduchach....to było lekko irytujące (dlatego do ciotki już nie chodzę)
smerrfetka
oczywiście że cię rozumiem ale jak zaznaczyłaś na kimś się muszą uczyć,i masz prawo poprosić by cię nie badali,ja np podczas porodu nie życzyła bym sobie przy nich rodzić na szczęśce mnie to omineło może dla tego że miałam poród rodzinny,ale przy zszywaniu jużbyli obecni dwaj praktykanci ale powiem szczerze było mi jużwszystko jedno,lecz gdy lekarz zapytał czy któryś chce mnie zszyć na moje i ich szczęście nie chcieli ale napewno bym nie zgodziła się ....
ODYNIECKA
Jeżeli jest to zwykły szpital a nie Klinika Akademii Medycznej to możesz poprosić o wyjście praktykanta.
Gusiaq
Moj lekarz zawsze przedstawial praktykantow i pytal czy nie mam nic przeciwko ich obecnosci, wiec mysle, ze spokojnie mozesz powiedziec, ze wolalabys aby wyszli.
alinagj1o2
Miałam praktykantkę podczas porodu bardzo miła dziewczyna,w tym momencie było mi obojętne czy jest ktoś jeszcze czy nie.Jednak dziewczyna wpierw przyszła przedstawiła się i spytała czy może być ,był to jej pierwszy poród.Ja wychodzę z założenia że ci przyszli lekarze gdzieś też muszą mieć praktyki.Każda z nas uczyła się kiedyś czegoś nowego jak szła do pracy,czy w urzędzie,lub w sklepie,jakiś cza to trwało a nie zawsze klienci byli zadowoleni.Też nie zawsze chciała bym praktykanta u lekarza,ale niech sobie mierzy ciśnienie od czegoś trzeba zacząć,dajmy ludziom szanse przecież chcemy dobrych lekarzy.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.