Menu

problem

witam po raz kolejny mam pytanko czy owijanie piersi bandażem aby pozbyć się pokarmu nie grozi niczym złym ? czy to normalne że piersi są tak twarde i tak bolą ??

DZIANYM
 829  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie piersi

Odpowiedzi

Mandarinios
Jeśli piersi są twarde i bolą to jest nawał albo zastój ale nie mam pojęcia co z tym owijaniem bandażem bo powiem szczerze, że pierwszy raz tutaj słyszałam o tym, że to jest sposób na zaprzestanie karmienia piersią.
kasia13_archiwum
Martus... Ja rowniez... A karmilam obydwie corki piersia i odstawiajac obydwie od piersi... nigdy nie stosowalam obwiazywania piersi bandazami... :O
dyska29
Owijanie bandażem pierwsze słyszę .Ja jak odstawiałam córcie od piersi to fakt 3 dni temp i obolałe piersi ale lagodziłam ból okładami z liści kapusty pomagało
kasia13_archiwum
Znalezione w necie:

Pyt: "Odstawiłam już synka od piersi, ale nadal mam pokarm. Lekarz poradził mi, żebym obwiązywała piersi bandażem. Jak długo mam to robić? Kiedy pokarm wreszcie zaniknie?"

Odp. Monika Staszewska, położna: "Bandażowanie piersi zdecydowanie odradzam. W ogóle gniecenie i ścis-kanie piersi w okresie laktacji jest niewskazane, bo bardzo często prowadzi do zastoju, zapalenia. Gruczoł mlekowy to niezwykle delikatny narząd, który przez takie zabiegi można łatwo uszkodzić. A poza tym bandażowanie boli!

Po odstawieniu dziecka od piersi przez dwa, trzy tygodnie jest jeszcze sporo mleka, choć jego ilość stopniowo się zmniejsza. Później kropla pokarmu będzie się pojawiać po naciśnięciu piersi (nawet jeszcze przez kilkanaście miesięcy). "


http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79401,3866907.html
kasia13_archiwum
html
Mandarinios
Kasiu no ja właśnie ciągle mysłałąm o tych konsekwencjach. Ja miałam sytuację, że podczas karmienia przygniotłam jedno miejsce na piersi fiszbinem stanika i potem miałam z tym niełzy problem przez tydzień, dzięki Bogu udało mi się to rozmasować. Wiem, że niektóre mamy piją chyba napar z szałwi (jeśli się nie mylę) czy z czegoś bo ponoć spowalnia laktację. Moja mama poprostu rzadziej przystawiała do piersi i pokarm sam zanikł. Poza tym czytałam, że po odstawieniu pokarm może być obecny jeszcze przez wiele miesięcy.
kasia13_archiwum
Martus... ja pilam zawsze szalwie (mozna tez miete)... Rzeczywiscie pomaga...
Dlatego np... jezeli nie zamierza sie odstawiac dziecka od piersi nie powinno sie pic tych obydwu ziolek... moga byc problemy z jaktacja...


Przede wszystkim trzeba wiedziec, ze odstawianie od piersi nie zaczyna sie w momencie, gdy powiemy: wiecej nie karmie.

Zaczyna sie juz w momencie, gdy wprowadzamy pierwszy posilek inny niz mleko matki... Z kazdym nowym posilkiem jest tych karmien mniej...

Przy kazdym karmieniu dziecko pije mniej.

Dlatego np. roczne juz dziecko je ok. 4-5 posilkow dziennie i do tego jest karmione na zadanie piersia... (tak to bylo u mnie)...

W momencie, gdy odstawialam corke od piersi (przy Fatimie bylo inaczej, bo byla rok karmiona wylacznie piersia i musialam ja potem odstawic z dnia na dzien)... robilam to powoli...

Redukowalam jeden posilek tygodniowo...

I w ten sposob rowniez uniknelam klopotow z piersiami...

Bo mialam do konco duzo pokarmu.

Wystarczylo np. ze cora spala dluzej, a ja sie budzilam z piersiami jak kamienie i plamami na koszuli nocnej...
kasia13_archiwum
Nawet rok po odstawieniu corek od piersi mogla jeszcze wycisnac kropelki mleka.
Mandarinios
Dlatego mi tak smuto jak sobie myślę, że Kubuś powoli zaczyna wcinać jabłuszka i te inne smakołyki inne niż moje mleczko :(
aniula
Ja ie polecam tej metody!!!chyba ze chcesz się nabawic zapalenia piersi!Lub zastoju pokarmu a to nic miłego!to babcina metoda , nie wiem czy chcesz przestac karmic , czy tez wogule nie karmic po porodzie?sa tabletki na recepte bromocorn czy jakos tak, popros ginekologa, ale to hormony.Ja karmilam oboje dzioeci i przestałam karmic stopniowo opuszczając karmienia , na koncu nocne.Pomagaja oklady z chlodnych i zbitych tluczkiem lisci kapusty,jak juz nie dasz rady ściągnij troszkę mleka ale tylko tyle zeby poczuc ulgę!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.