Menu

problem

Mamusie nie wiem co się ze mną dzieje i chciałabym się Was poradzić czy któraś miała taki problem.Prawie dwa miesiące temu urodziłam synka i powinnam być szczęśliwa że jest zdrowy itd.powinnam,ale nie jestem.Czuję że wszystko mnie przerasta najprostsze czynności sprawiają niesamowity problem,płaczę bez powodu,wyglądam jak ostatnia niechluja,nie chcę kontaktować się z bliskimi,płacz dziecka wywołuje u mnie panikę.Mały ulewa,krztusi się bez powodu,często płacze .Karmię go piersią ale nie lubie tego robić.czy powinnam iść do lekarza po pomoc?co się ze mną dzieje?Mąż pracuje,całymi dniami nie ma go w domu a gdy wraca wyzywam się na nim i wiem że źle robię.Kiedy mi to przejdzie i czy samo przejdzie?jestem załamana

kamila2400
 768  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

zły nastrój

Odpowiedzi

karolcia514
wydaje mi się ze masz depresje poporodowa i powinnaś jak najszybciej zgłosić się do lekarza :)
jolla30
wyglada to na depresje poporodowa..zdziwiłabyś sie ile kobiet na nia cierpi,idz do lekarza po pomoc,nie ma powodu zebys tak cierpiał..lekarz na pewno ci pomoże.
agnese32
JA JAK WYZEJ. JAK MASZ KOGOS BLISKIEGO POWIERZ SIE JAK NAJSZYBCIEJ BO MOZE SIE TO ZLE SKONCZYC ? IDZ DO MAMY CZY PRZYJACIOLKI ALE NIE ZWLOCZNIE .INACZEJ TWOJ SYNEK JEST W NIEBEZPIECZENSTWIE CHYBA NIECHCESZ TEGO ?(awve)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
Marta050709
Nie Ty pierwsza tak masz.Zrób tak jak Ci doradzają Dziewczyny(prezent)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(awve)(awve)
daryjka87poznan
DEPRESJA POPORODOWA sie kłania. Jak najszybciej idz do lekarza z tym.
Iwona1977
Nie wydaje mi sie by to byla depresja , widzialam jej objawy....Ty poprostu nie dajesz sobie rady sama..dziecko co chwila placze do karmienia jestes niewyspana , nie masz na nic czasu,maz Ci nie pomaga bo pracuje a tobie nerwy puszczaja i wyzywasz sie na nim...mialam to samo przy pierwszym dziecku...wstawalam co 2 godz na karmienie bo mialam malo pokarmu wyssala dwie piersi i corka nadal plakala a ja z nia bo juz sil nie mialam , zasypialam gotujac obiad mialam strasznego nerwa i zdazylo mi sie krzyknac na nia...po tym jak lekarz powiedzial ze dziecko nie przybiera na wadze i przeszlam na butlke to sie skonczylo... spala dluzej a ja odzylam
Sardusia
a ja mysle ze to moga byc iobie rzeczy na raz! od momentu kiedy stajesz sie mama masz duzo wiecej obowiazkow, nie spisz i nie odpoczywasza poza tym bardzo duzo kobiet ma depresje poporodowa i nie ma sensu meczyc siebie, dziecko i wyzywac sie na mezu poprostu idz do lekarza on napewno da ci cos co pomoze ci rano wstac z lozka nie warczac na caly swiat. Twoje malenstwo wyczuwa twoj nastroj i reaguje tak samo jak ty! SZCZESLIWA MAMA TO SZCZESLIWE DZIECKO!

ja mialam depresje przez okolo 3 miesiace bardzo szybko zglosilam sie do lekarza i potem bylo juz tylko lepiej i latwiej dla mnie i dla mojego synka!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.