Menu

Problem

Dziewczyny, moja koleżanka ma problem, mianowicie zaszła w ciążę, nieplanowaną z facetem, którego zna bardzo krótki czas (kiedy powiedziała mu o dziecku on się wypiera) i jest załamana, nie wiem totalnie jak mam ją pocieszyć. Ona chce urodzić dziecko, ale odkąd się dowiedziała, leży praktycznie tydzień w domu i tylko je itd. jest po prostu załamana.

Katarzyna1988
 287  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Partnerstwo i Rodzina ciąża

Odpowiedzi

maja1482
Sorry, ale niektórzy powinni dwa razy zastanowić się zanim pójdą z kimś do łóżka(krejzolka) Trzeba się zabezpieczać! Za głupotę się płaci.

Jak pocieszyć koleżankę? Pojęcia nie mam. Gdyby moją przyjaciółkę to spotkało, to znając mój charakter najpierw porządnie bym ją opitoliła, a potem powiedziałabym żeby wzięła się w garść i zadbała o siebie i dziecko, bo ono nie jest winne głupoty nieodpowiedzialnych "dorosłych". Faceta za fraki i kiedy maleństwo się urodzi zrobić testy na ojcostwo i niech płaci alimenty, no chyba, że jednak jakimś cudem będą razem (jestemnanie) Konsekwencję powinien ponieść i on. Tyle w temacie.
maja1482
*Konsekwencje - EDYCJA(zlosc)
Beatka9316
Dobra wiadomość jest taka, że chce urodzić dziecko.! Przychodź do niej często oczywiście w miarę możliwości, spróbuj ją wziąć na jakiś spacer.. Niech nie będzie teraz całkowicie sama. Spróbuj jej jakoś delikatnie wytłumaczyć to, że nie jest z tym mężczyzną jeśli w ogóle można go tak nazwać bo tym, że się wypiera własnego dziecko! nie oznacza, że będzie sama. Powiedz, że zawsze będzie mogła na ciebie liczyć jeśli oczywiście tak jest, że pomożesz jej we wszystkim. A może ten facet się nie długo opamięta i przyjdzie przeprosi i wszystko się ułoży. To, że będzie miała dziecko nie oznacza, że do końca życia będzie sama. Powiedz jej żeby się wzięła w garść dla dziecka i pokazała temu chłopakowi, że nawet i bez niego da sobie świetnie sama radę z dzieckiem.!
Moja koleżanka miała identyczną sytuacje. Urodziła dziecko znalazła sobie nowego partnera są teraz razem , razem mieszkają. Tworzą razem szczęśliwą rodzinę biologicznego ojca posądziła o alimenty i tyle. Nie poddała się i cały czas wierzyła, że wszystko będzie dobrze i tak się właśnie stało.!
fionka
maja1482 ale już się stało, więc po co roztrząsać. No właśnie jak ją pocieszyć, przede wszystkim odwiedzaj często koleżankę i rozmawiaj z nią, nie sądzę że będą razem, bo facet wyraźnie nie ma tyle w sobie odwagi i odpowiedzialności, jeśli do tej pory nie wykazał zainteresowania. Powiedz koleżance, żeby się wzięła w garsć i teraz musi żyć dla maleństwa.
Katarzyna1988
Dzięki dziewczyny:)
amalka
"Za głupotę się płaci" @Maja no proszę Cię! Nieplanowane ciąże przytrafiają się również w wieloletnich związkach/ małżeństwach i (nic odkrywczego) mimo stosowanej antykoncepcji. Nie nam (oraz innym osobom trzecim) dziewczynę osądzać.

Nie ma się co załamywać. Trzeba wziąć się w garść. Facet to się wypierać może a medycyna i prawo tak czy inaczej mają "ostatnie słowo". Maleństwo przyjdzie na świat, to i tata się "ujawni". Wcześniej warto zapoznać się z przywilejami, jaki e Twojej koleżance przysługują. Podaję link do poczytania. Warto zasięgnąć porady prawnej.
Czy ojciec pokrywa koszty ciązy i porodu

Czy w pozwie o ustalenie ojcostwa można wystąpić z roszczeniem o pokrycie wydatków związanych z ciąża, porodem i utrzyamniem matki w...

kama86
amalka jak zawsze popieram 100%(klaszcze)
@maja1482-ciesz sie ze tobie sie to nie przytrafilo..Sorry ale slowa nie na miejscu.(nigdy)
maja1482
Głupotą jest przygodny sex z praktycznie nieznajomym facetem, a nie zajście w ciążę, czy urodzenie dziecka, które pojawi się na świecie w konsekwencji tego. Stało się trudno, trzeba wziąć się w garść, a nie usiąść i zajadać problem. Fakt, nie nam oceniać ale nie wydaje mi się, żebym napisała coś złego. Być może nie do końca mnie zrozumiałyście, jeśli ktoś poczuł się urażony, to przepraszam.
Nie wypowiadam się, kiedy nie mam pojęcia o temacie, ale sytuacja opisana przez @Katarzyna1988, nie jest mi obca @kama86. Bezpośrednio mnie nie dotyczyła, ale w mojej rodzinie również się zdarzyła, dlatego reaguję na takie teksty bardziej emocjonalnie...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.