Menu

problem jedzeniem u 2-latka

Mam problem z jedzeniem u mojego 2-latka. Śniadanie idzie jako tako kolacja w miare ale obiad to jedna wielka masakra. Ja juz zalamuje rece i mam powoli tego dosc. Zeby jeszcze chcial sprobowac ale on spojrzy na talerz mowi ze to jest be i koniec nawet lyzeczki nie chce tknac. Jak go przekonac do jedzenia? Na przetrzymanie nie zabardzo dziala bo dzisiaj np jak zaczelam mu dawac o 13 niechcial to poszedl spac po spaniu zaczelismy o 15 to zjadl dopiero po 18 praktycznie na kolacje i oprocz tego kolacje ja juz niemam sily i nerwow. Jest taki chudy ze wszystkie zebra mu widac ja juz niewiem co mam robic. Moze mi ktos zdradzic sposob na niejadka?

kasiam146
 763  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie brak apetytu

Odpowiedzi

Edytka85
Mam to samo z moją starszą córką (4 lata) młodsza ma 15 mies i je więcej od niej. Nie zmuszam. Dziecko się nie zagłodzi, zgłodnieje samo poprosi. Często skutkuje wspólne przygotowywanie posiłków. Daję jej możliwość wyboru tego co chce jeść, ozdabiam potrawy dla niej. Kolorowo musi być :)
Runka
mam podobny problem z synem (3 LATA) wczesniej nie bylo problemu jadl ladnie obiadki, a teraz (od jakis 3 miesiecy) jest masakra... ale nie smuszam, stawiam przed nim obiad siadam obok i jak zje to sie ciesze i mowie "brawo moj synus ladnie zjadl obiadek" i w nagrode za jakis czas dostaje cos slodkiego... a gdy nie zje obiadu wcale nie dostaje pozniej nic slodkiego.... stosuje to juz jakis czas i sa efekty coraz czesciej Michas zjada obiadki (choc tez wybrednie bo musi miec kazdy "element" obiadu na innym talerzyku wiec jesli jest to drugie danie to czasem i 3 talerze dla niego ida ale dzieki temu chce jesc choc troche, np miesko na jebo ulubionym z zygzakiem, zieniaki na niebieskim plastikowym, a dodatki na zielonym, a jak podam na innych talerzach to nie chce spojrzec)... moze metoda troche dziwna ale za to skuteczna...
madziullka
moj syn tez jest chudy. jaby mial anoreksje.moge mu policzyc zeberka jak podniesie rece. cora ma 10 miesiecy i zje wiecej od niego. kiedys tez sie denerwowalam przejmowalam bo jak mozna nie jesc. dalam sobie spokoj. nie chce to nie zje, zglodnieje to powie,i dziala;-) choc nie je tak jak bym chciala ale napewno je wiecej niz 2 lata temu.a ma 4,5. u nas nie pomagal kolorowy talerz;-( je to na co ma ochote.przed robieniem obiadu pytam co vby chcial zjesc i w tedy je;-)
pscolka1987
moja córa tak nie chciala jesc obiadów (grins) tez wszystko na nie nawet podawałam jej coś na apetyt od lekarza bo miała małą wagę ...ale raz mnie tak wkurzyła że wziołam ją przymusem i po pare łyżeczek zupki każdego dnia ....oczywiscie musiałam ja zabawiąć i obiecywać lizaka po ....ale teraz jestem zadowolona ma 2,5latka i sama sie dopomina o zupkę a potem pyta sie czy ziemniaczki też bedą !!!teraz dopiero poznaje smaki i sama sie dopomina o jedzenie (kwiatek)(kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.