Menu

Problem-pow pyt.

Kochane przeczytałam wszystkie Wasze wypowiedzi,aż mnie zdziwiłoże tak dużo tego było aż 210.Ale nadal niewiem jak mam zufac mężowi,jedne z was pisały żeby go zostawic,drugie spróbowac wybaczyc.A ja nie chce rozwalac rodziny,ale także nie chce życ w ciągłym strachu i niepewności.Tak wiem kim była ta dziewczyna,była to jego koleżanka z pracy sporo młodsza od niego.Znam ją z widzenia,zdobyłam jej numer telefonu i niżle ją obsmarowałam.Także na naszej klasię ją znalazłam to pozostawiłam wiadomośc.To zlikwidowała konto chyba zestrachu.

Kicia6626
 1584  84

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina problem

Odpowiedzi

Kicia6626
A może są tu mamy które zostały zdradzone przez swoich mężów lub partnerów.Chętnie bym znimi popisała,bo osoby zdradzone inaczej patrzą na taki problem,dziękuje,piszcie czeka
Mysiaa
a ta dziewczyna to niby nie??przecież wiedziała ,ze on ma zonę...jest tak samo winna jak on.
mycha2706
No naturalnie,jak suka nie da to pies nie wezmie-stare powiedzenie ludowe. I nienawidze kobiet,które rozwalaja małzenstwa,daja sie złapać na "MOJA ŻONA MNIE NIE ROZUMIE"... i w d.... mam to co sobie teraz myslicie ale ja nie trawie takich kobiet. O!Naturalnie facet jest winny to niezaprzeczalny fakt,ale taka laska,która świadoma jest tego ze on ma zone,ze ma rodzine pcha sie w taki"zwiazek" nie zasługuje na szacunek.I tyle.Chcesz wybaczyc-wybacz i nie wracaj do tego juz nigdy wiecej.Moim zdaniem nigdy nie zaznasz spokoju,bo zadna terapia Ci nie pomoze zapomniec.Nie pamietam czy czytałam Twoje wczesniejsze pytanie i nie wiem jak mąż reaguje wiec wiecej powiedziec nie moge.
Mysiaa
mycha2706(klaszcze) .Na dodatek kicia6626 była wtedy w ciąży.Każdy radzi sobie ze stresem i problemami tak jak umie...
mycha2706
a:) juz doczytałam:)
Milki
jeśli potrafisz nie wracać do tego i żyć tak jakby to wogóle miejsca nie miało, czujesz ze wart jest tego żeby wybaczyć i ty chcesz być z nim ze wzgledu na siebie a nie dziecko to bądź.
Milki
ale szczerze skoro to nie była przypadkowa kobieta , bo nie była wiec i jego skok w bok nie był tylko dlatego zeby zobaczyc jak to jest z inna
Mysiaa
kicia6626 czy ta kobieta nadal pracuje z Twoim mężem??
Kicia6626
Kocham go bardzo mimo błędu jaki popełnił i chcę byc z nim dalej.Ale nie moge otym zapomniec i nie myślec,chyba dlatego że razem pracują i jest ona ciągle tak blisko niego.Żeby nie widział już jej nigdy może bym i mu zaufała,ale nie ufam jej.Bo wiem,że on jej się podoba,mimoże ma rodzine i jest od niej starszy.
Milki
wydaje mi sie ze skoro to byla kolezanka z pracy to jego zachowanie nie było impulsem ale czymś planowanym, i że z wielkim trudem mu to nie przyszło.
Milki
Kicia a może pogadaj z mężem o zmianie pracy powinien cie zrozumieć skoro tego żałuje.
Mysiaa
gdybyś ufała mężowi to nie byłoby problemu.A jeśli oni nadal razem pracują to tak na prawdę zawsze będziesz niepewna czy czegoś znowu nie zrobią.W tym wypadku nie będzie mowy o ponownym zaufaniu.
Kicia6626
Niwiem,może i to planował z nią gdyż wiedział,że jej się podoba i że pujdzie znim do łużka,to może pomyślał czemu by nie spróbowac jak ona jest chętna.Niewiem powiedział mi,że ona nic dlaniego nie znaczy,ale przyznał się,że ona wyznała mu że jej się podoba
Milki
Mysiaa(klaszcze)
Mysiaa
czasem nawet z koleżanką z pracy może być impuls...tak samo jak z obcą kobietą.Zdrada w obu przypadkach byłaby taka sama.
Kicia6626
Wiem Mysia,ale nie moge zażądac żeby odszedł z tej pracy,bo ja narazie nie pracuje i nie damy rady finansowo,chyba,że ona wyleci hihi
Mysiaa
o Boże ten Twój mąż zachowuje się jak taki podlotek który idzie tam gdzie się komuś podoba.Ile ona ma lat??
Milki
kicia to w takim razie on jest facet z cyklu wykorzystam i zostawie. wie ze sie jej podobał no to skok do łóżka. widać że go mocno kochasz bo starasz sie go usprawiedliwić i niedługo dojdzie do tego że bedziesz sądzić ze to twoja wina ze cie zdradzil. nic bardziej mylnego on zdradził poszedł z nią jest winny.
Kicia6626
On za pór roku skończy 30,a ona ma 22 i jest panną i z tego co wiem nie był to jej pierwszy raz.
Milki
słuchaj poszukać innej pracy może znajdzie wtedy odejdzie z tej. pozatym możesz z nim pogadać jak bedzie szedł w zaparte ze nie odejdzie to mi by tu cos na romans zalatywało. bo pieniadze najwazniejsze nie sa i nie ma pracy niezastapianej.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.