Menu

Problem sąsiedzki.

Gdy wprowadziliśmy się do naszego gniazdka, słyszeliśmy o samochodach obrzucanych jajkami gdy mieszkaniec naszego bloku zaparkował pod blokiem sąsiednim. Nam się taka przygoda nie zdarzyła i byliśmy świadkami podobnych sytuacji. Ostatnio jednak sprawy mają się inaczej...
Kilka miesięcy temu zmieniliśmy autko i niedługo się nim cieszyliśmy- któregoś ranka odkryliśmy duże wgniecenie z przodu. Przykro nam było- nie ukrywam- ale się zdarza... Dwa tygodnie temu pękła nam opona. Kupiliśmy dwie nowe i przeszliśmy nad tym do porządku dziennego aż tu dwa dni później ktoś przebił 3 opony znajomemu z sąsiedniej klatki. Chłopak ledwie je naprawił, ponownie zastał trzy "kapcie". Teraz wątpliwości nie ma, że te wszystkie "awarie" są dziełem tego samego osobnika, który rzucał jajkami. Przebija skubany te opony w taki sposób, że są nie do odratowania. Ostatni incydent miał miejsce przed kilkoma dniami gdy sąsiad zastał samochód wypełniony śniegiem bo "ktoś" wybił mu tylną szybę. Nikt już nie parkuje pod sąsiednim blokiem (parking przylega do bocznej ściany naszego więc nie rozumiem tego osobliwego monopolu na miejsca parkingowe) bo wszyscy się boją... Najbardziej wkurzające jest to, iż policja nic nie robi.
Może któraś z Was miała podobne doświadczenia, może zna kogoś kto ma pomysł jak mamy sobie ze świrem poradzić? Każdy domyśla się który to facet ale za rękę nikt go nie złapał...

amalka
 561  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

sąsiad

Odpowiedzi

amalka
@Kitku w tym problem, że nikt nie ma okna wychodzącego na parking- są tylko z przodu i z tyłu bloku a e "dziwy" mają miejsce przy bocznej ścianie.
beatris23
Skoro domyslacie się kto to....to może napisać do niego anonim?(wow) I uprzedzić,że sytuacja jest poważna,a parking jest obserwowany przez 24h...może sie wystraszy jeśli to on?A może zostawić mu anonim za wycieraczka jego auta?Nie mam pomysłu :( u nas też cięzko z miejscem ale takie cyrki to jeszcze sie nie dzieją(smutna)(smutna) współczuję(kwiatek)
JustiSam
U nas w jednej z dzielnic obrywaja lusterka i przebijaja opony.
daryjka87poznan
Za jaja bym powiesiła tego skurw.....
tymianek
(kwiatek) ciężka sprawa, bo tak jak @Kitek napisała, najlepiej by było nagarać to na kamerę , czyli złapać na gorącym uczynku.
Takie sprawy najlepiej zgłaszać na policję - im więcej takich zgłoszeń będzie , to sami "zastawią" pułape na delikwenta. Ponad to starajcie się wszyscy poszkodowani o pieniądze od ubezpieczyciela, ponieważ jak złapie sie sąsiada, to ubezpieczyciele bedą go ścigać i ściagać kasę za jego wybryki.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.