Menu

problem w przedszkolu

Drogie mamy powiedzcie prosze jak tlumaczyc dziecku ze nie wolno bic, tracac, gryzc ale nie chcac by waszych dzieci rowniez tak traktowano.Pytam bo okolo 2 tygodni temu Pani mojej corki zwrocila mi uwage ze mala ugryzla dziewczynke w szkole.Zapytalam wiec jak do tego doszlo,ona stwierdzila ze tego nie widziala, tylko ze dziewczynka podbiegla do niej mowiac.ze moja E ja pogryzla.Wiec zaczelam tlumaczyc mojej corce, ze tak nie wolno, ze mozna zrobic krzywde, ze nie wolno popychac,itp.Pare dni temu moja E powiedziala ze nie chce chodzic do szkoly bo dzieci ja bija!I tu jest moje pytanie :co mowic, jak tlumaczyc dziecku zeby tego nie robilo i samo nie bylo krzywdzone???

ania2682
 488  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Wychowanie problem w szkole

Odpowiedzi

corcia
ja swojej tłumacze że nie wolno popychać zabierać zabawek ,bić bo jak by ona sieczuła jak by to jej tak inne dziecko zrobiło no i dociera ,chodzi pierwszy rok do przedszkola do trzylatków ,niemiałam ani jednej skargi na małą a nawet wręcz przeciwnie panie mówią że wogóle nie ma z nią problemów ,tylko że to trzeba powtarzać za każdym razem jak tak będzie robić aż do znudzenia
ania2682
ja to robie , tlumacze przed kazdym wyjsciem do szkoly.tylko chodzi o to za teraz to ona jest popychana ,i tego tez chce uniknac
mycha2706
Porozmawiaj z panią niech zwróci uwagę dzieciom. U nas w przedszkolu jest pewnien chłopiec, który zachowuje się okropnie, jako jedyny wiecznie przeszkadza i dzieciom i pani, wydaje nam się, że jest lekko intelektualnie do tyłu, nic do niego nie dociera.Wczoraj rozerwał mojemu Igorowi nową kurtkę, mam zamiar dzisiaj porozmawiać z jego matką, zeby go trochę temperowała... z drugiej strony boję się, że chłopak dostanie lanie, bo to taka dosyć agresywna baba jest, syn pewnie w domu się napatrzy to i odreagowuje w szkole... nic nie pomoże a dziecko jeszcze bardziej ucierpi. U nas pani jest wspaniała, reaguje natychmiast i nie skarży się na dzieci co jest dziwne, bo potrafią nawywijać. Bardzo dużo zależy od wychowawcy własnie i tutaj oprócz rozowy z dzieckiem bym się skłoniła.
emiliab
Niedawno miałam to samo. Poszłam do pani porozmawiałam dość ostro i zwróciłam uwagę żeby ona przypatrzyła się co się dzieje na sali. Okazało się, że miałam rację mój synek odpowiadał agresją na agresję dziewczynek. Przyszedł mi do domu ugodzony widelcem, podrapany na twarzy i posiniaczony.
Teraz co chwilę dręczę panią tym co się dzieje w przedszkolu, pani pilnuje aby dziewczynki młodemu nie dokuczały. Synek zebrał sobie ekipę chłopaków i bronią się nawzajem.
Synek nigdy nie miał w sobie agresji, dopiero przedszkole dało mu szkołę życia.
Zana
no właśnie nie wiadomo jak teraz dziecko uczyć .... jak będzie oddawać agresja będzie budzić agresję ... jak nie będzie oddawać to sam będzie poszkodowany i od najmłodszego może przyjąć pozycję kozła ofiarnego ... i bądź tu człowieku mądry .. sęk w tym że jedni rodzice w domu tłumaczą drudzy nie ... do jednych dzieci dociera do drugich nie ... życie
Beatka2010
Moja Viki zawsze obrywała i to jej zawsze inne dzieci wyrywały zabawki i popychały.Ja zawsze jej tłumaczę,że nie wolno nikogo bić,wyzywać i robić krzywdy,ale jeśli ktoś robi krzywdę jej,albo jeśli jakieś dziecko wyrywa jej z rączki ,jej zabawkę to nie ma sobie dać jej wyrwać i ma się bronić.
Powoli przynosi to skutki i mała coraz bardziej się przeciwstawia,jednak nie da się ukryć że jest bardzo wrażliwa i delikatna i często po prostu się rozbeczy.
Basia1980
agresja wzbudziła agresję może jak raz porządnie dostanie to przejdzie(grins) mojego synka wiecznie biła kuzynka do czasu aż Wojtek podrósł i oddał porządnie wtedy to się skończyło. Porozmawiaj z panią niech zrobi dzieciom wykładzik w końcu tego ja uczono na studiach jak radzić sobie z agresją w szkole
rozowa82
ja tłumacze tak: nie wolno bic ale jak ktos cie uderzy to oddaj! a ten sposob wie ze jak ona uderzy to tez jej oddadza....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.